Up
woonmall-1-2

Przyznam się wam szczerze, bez bicia, że pierwszy raz w życiu użyłam czerwonej szminki :) Nie wiem dlaczego, ale na co dzień nie używam szminek w ogóle, a co dopiero czerwonej. Zawsze mam wrażenie, że w szmince wyglądam jak clown. Ta szminka to tak naprawdę jedyna, którą posiadam, a zakupiona była w celu pewnej zwariowanej sesji w stylu lat 60-tych. Zwykle usta maluję lekko błyszczykiem i w zasadzie to tyle. Nawet nie noszę go w torebce, bo w ciągu dnia zwyczajnie nie pamiętam o tym żeby poprawiać makijaż. Nawet powiem wam coś więcej, nie noszę ze sobą nawet lusterka ani puderniczki. Hmmmm…chyba nie jestem prawdziwą kobietą :)

Zdjęcia wykonane w centrum handlowym :)

 

blouse – Zara

bracelet – Pieces

pants – Zara

shoes- HM

bag – Zara

watch – Michael Kors


ABOUT THE AUTHOR

Maryla

Fotografka, podróżniczka, miłośniczka pięknych wnętrz oraz dobrego i zdrowego jedzenia. Kilka lat temu rzuciła nudną pracę bankowca, aby robić to co kocha w życiu najbardziej. Uwielbia zmiany, to one nadają jej życiu sens. Lubi otaczać się pięknymi przedmiotami oraz inspirującymi ludźmi. Nie traci czasu dla tych, którzy nie mają czasu dla niej i żyje tak, jakby jutra miało nie być.

    KOMENTARZE (17)

Skomentuj