Up
E56C5176-2

Tak, tak wiem, że zanudzam was tymi kwiatkami, ale nic na to nie poradzę, kocham je po prostu :) I ku mojej uciesze, motyw kwiatowy pozostanie z nami też w sezonie jesienno-zimowym, więc radość ma tym większa :) Były już kwiaty na marynarce, na spodniach, na bluzce i na spodenkach, a dziś będą na torebce :) Kiedy zobaczyłam ją kilka dni temu w sklepie od razu pomyślałam, że idealnie będzie pasować do moich ślubnych melissek, na które nie miałam za bardzo pomysłu. I już szłam z nią do kasy, kiedy zobaczyłam ogromną kolejkę i stwierdziłam, że wróce po nią jutro, w przeciwnym razie spóźnie się na pociąg. No i następnego dnia przyszłam i bardzo miło się zaskoczyłam kiedy zobaczyłam na metce znaczek z -50% :) No właśnie, nic nie dzieje się bez przyczyny :) 

Tak więc dziś w roli głównej torebka z kolekcji Ted Baker London, w zestawieniu z neonową baskinką i melisskami. Jak to mój mąż stwierdził, trochę mnie fantazja poniosła, ale co tam, mam nadzieję, że się wam spodoba :)

bag – Ted Baker London

blouse – River Island

blazer- River Island

pants – No Name

shoes – Melissa

bracelet-Six

ABOUT THE AUTHOR

Maryla

Fotografka, podróżniczka, miłośniczka pięknych wnętrz oraz dobrego i zdrowego jedzenia. Kilka lat temu rzuciła nudną pracę bankowca, aby robić to co kocha w życiu najbardziej. Uwielbia zmiany, to one nadają jej życiu sens. Lubi otaczać się pięknymi przedmiotami oraz inspirującymi ludźmi. Nie traci czasu dla tych, którzy nie mają czasu dla niej i żyje tak, jakby jutra miało nie być.

    KOMENTARZE (40)

  1. Ala

    ()

    Całkowicie wstrzeliłaś się swoim wyglądem w moje gusta, jestem porażona… No nie mogę, faktury materiału, kolor, fason – to wszystko mnie afirmuje w całości.

    No i widzę, że River Island rządzi :)

    Beantwoorden

  2. andżelika

    ()

    Świetny zestaw – widać, że wszystko przemyślałaś! Na pierwszy rzut oka wydawało mi się, że troszkę za dużo tutaj wszystkiego bo i pełna biżuteria i na dodatek okulary i jeszcze motyw kokardy, ale gdy spojrzałam drugi raz stwierdziłam, że wcale mnie to nie męczy – bo te akcesoria są na tyle delikatne, że nie przytłaczają całej stylizacji.

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na post: PARTY TIME :)

    Beantwoorden

Skomentuj