Up

naamloos-1010078-3
Ostatni dzień na Zanzibarze przywitał nas jak zwykle przepiękną pogodą, aż żal było wyjeżdżać i nawet perspektywa niesamowitej przygody na safari nie wiele pomagała. Zjedliśmy śniadanko i wybraliśmy się na ostatni spacer po plaży. W pobliżu naszego hotelu, przynajmniej tak wynikało z mapy, znajduje się
naamloos-9082-2
Witajcie kochani Troszkę mnie nie było…ale już jestem Wczoraj wróciliśmy z Zanzibaru…lwy nas nie pożarły Od razu zabieram się za nadrabianie zaległych postów…a jest tego trochę Dziś mam dla was relację z trzeciego dnia, kiedy to wybraliśmy się do Stone Town i na Prison Island… Ally cz
naamloos-8655-2
Dzień drugi przywitał nas tak samo piękną pogodą jak dzień pierwszy…Jak tylko otwarłam oczy to od razu patrzyłam czy przez szparę od drzwi przebija słońce…:) Szybko zjedliśmy śniadanko, bo o 8:30 byliśmy umówieni z naszym beach boyem Ally, który o dziwo przyjechał bardzo punktualnie. Aż się zdziwiła
naamloos-1010066-3-2
  Macham do was kochani z Zanzibaru Jesteśmy, dotarliśmy cali i zdrowi…bez niespodzianek się oczywiście nie obyło ale po kolei… Ponieważ wylot mieliśmy dość wcześnie, bo o 6:00 rano, o 2:15 czyli totalnie w środku nocy obudził nas budzik…i całe szczęście, bo miałam jakiś terrorystyczny koszmar
naamloos-2-8
Tak, tak kochani…kiedy wy uprawialiście plażing i smażing, odpoczywaliście i leniuchowaliście ja ciężko pracowałam, a o wakacjach mogłam jedynie marzyć i co najwyżej planować. Ale, ale…teraz przyszedł i czas na mnie Już za tydzień spełni się jedno z moich największych marzeń. Być może uda m
  • 1
  • 2