Up
E56C6993-2

Okap -w zasadzie wydawało mi się że pisałam o nim w poprzednim poście, ale chyba coś wymazałam przez przypadek. No więc dziś dwa słowa na ten temat. Dlaczego taki a nie inny? Bo takiego okapu, który by mnie zachwycił jeszcze nie zaprojektowano ani nie wyprodukowano. Według mnie niemal każdy okap ujmuje atrakcyjności kuchni. To chyba za sprawą dużej ilości stali w jednym miejscu. Można zapewne kupić szklane, ale te jeszcze bardziej do mnie nie przemawiają, poza tym umówmy się, taka czarna plama, nie wyglądałaby dobrze w naszej kuchni. Dlatego zdecydowaliśmy się na najprostszy okap, który zabudowaliśmy.

Kolejna sprawa to zlew. Czyli tak naprawdę miejsce na szybkie umycie szklanki, warzyw, czy napełnienie garnka wodą. Czasy dwukomorowych zlewów, gdzie w jednym był skład brudnych naczyń, a w drugim się je myło dawno się skończyły i nie uważam, żeby był potrzebny jakiś wielki, rozbudowany i zajmował moje cenne miejsce na blacie. Dlatego wybraliśmy niewielki, kwadratowy zlewozmywak, wtopiony z blat. 

Zlew zwykle chodzi w parze z kranem i pewno nie rozczulałabym się nad nim zbytnio, gdyby nie fakt, że to taki trochę niezwykły kran, gdyż ponieważ z niego oprócz ciepłej i zimnej wody leci też wrzątek! Tak, dokładnie, nie potrzebujemy już czajnika, herbatę zaparzamy prosto z kranu, nie marnujemy na blacie niepotrzebnie miejsca na czajnik, nie marnujemy energii na gotowanie 2 litrów wody podczas, gdy potrzebna nam tylko jedna szklanka, no i nie tracimy czasu na czekanie. Jak dla mnie idealny wynalazek i mimo, że do tanich nie należy, to uważam, to za jedną z lepszych inwestycji. Wrzątku używam nie tylko do herbaty, ale przede wszystkim do gotowania ziemniaków, ryżu, czy makaronu. Do parzenia pomidorów itd. Prawe pokrętło służy do regulacji ciepłej i zimnej wody, a lewe właśnie do wrzątku.

Ukryty schowek. Ten wyszedł trochę przez przypadek. To znaczy pierwotnie ten róg miał być zabudowany, ale stwierdziliśmy, że szkoda takiej powierzchni i pojawił się pomysł na schowanie ekspresu do kawy i tostera.  Chociaż nie wiem jak byłyby te urządzenia ładne i designerskie, nie lubię takich rzeczy na widoku. Szkoda też żeby zabierały cenny blat do pracy, więc miejsce dla nich idealne. Zaraz nad nim oczywiście kawa, cukier, herbata, żeby nie trzeba było biegać po całej kuchni i otwierać szafek. 

Wybierając piekarnik i mikrofalówkę, kierowaliśmy się głównie ideą: im mniej miejsca zajmą tym lepiej. Choć nie ukrywam, że podobają mi się trzy piękne urządzonka w rządeczku obok siebie :) Najlepiej z ekspresem lub parowarem w środku, no ale niestety nie mogliśmy sobie na to pozwolić z braku miejsca. Dlatego zakupiliśmy urządzenie 3 w 1. Piekarnik, mikrofala i parowar w jednym. Oszczędność miejsca i pieniędzy. A efekt taki sam jak pojedynczych urządzeń. Jak do tej pory jesteśmy bardzo zadowoleni.

Przechowywanie – Bez wiszących szafek sprawa się skomplikowała o tyle, że  po dokładnym rozplanowaniu przestrzeni i potrzebnych szafek, szybko okazało się, że będzie problem z pomieszczeniem wszystkiego. Dlatego z kuchni w literę L postanowiłam zrobić coś na wzór litery U, uważając przy tym, żeby nie zrobić z kuchni pociągu, bo tego bym nie przeżyła. No i oczywiście, żadnych szafek, do których musiałabym się wspinać na palcach, a nie daj boże urządzać wędrówki do salonu po krzesło, kiedy obie ręce mam upaćkane po łokcie. Tak więc powstała idea zabudowanej szafy do wysokości 180 cm, w której byłam wstanie pomieścić wszystko co potrzebne, a może nawet więcej :)

A już w następnym poście pozwolę wam pozaglądać do szafek :) I napiszę słów kilka o tym jak wszystko w nich rozplanowałam :) Mało tego, będzie konkurs, a w nim do wygrania dwa przepiękne pudełeczka na herbatę od Riverdale :) Bądźcie czujni :)


ABOUT THE AUTHOR

Maryla

Fotografka, podróżniczka, miłośniczka pięknych wnętrz oraz dobrego i zdrowego jedzenia. Kilka lat temu rzuciła nudną pracę bankowca, aby robić to co kocha w życiu najbardziej. Uwielbia zmiany, to one nadają jej życiu sens. Lubi otaczać się pięknymi przedmiotami oraz inspirującymi ludźmi. Nie traci czasu dla tych, którzy nie mają czasu dla niej i żyje tak, jakby jutra miało nie być.

    KOMENTARZE (61)

  1. Filipek 70

    ()

    rób kawkę ..idę z tartą w gości :)))) ja szafek wiszących też prawie nie mam bo nie ma ich gdzie w mojej kuchni powiesić ..tyle co wokół okapu właśnie …..okap też mam prawie niewidoczny bo też rzadko który mi się podoba …
    fajne te twoje kolory …..i pomysły … buziole !

    Beantwoorden

  2. anka skakanka

    ()

    Ok, dzięki za zapowiedź konkursu. W kuchni podoba mi się wszystko, od okapu którego prawie nie widać poprzez kuchenkę z dużymi palnikami, już nie wspominając o rewelacyjnym zlewozmywaku z funkcją wrzątku, no czego to już ludzie nie wymyślą – na pewno zrobi furorę :) I te wrzosy, pasują tu idealnie, zresztą w ogóle wrzosy to chyba Twoje drugie imię. Pozdrowienia z colorowankaa.blogspot.com

    Beantwoorden

    • Maryla

      ()

      No tak kombinowałam, żeby właśnie na tych kilku metrach kwadratowych pomieścić wszystko, ale żeby też było ciekawie i niestandardowo :) Cieszę się, że się wam podoba, bo to znaczy, że mój zamierzony efekt został osiągnięty.

      Beantwoorden

  3. Jiga

    ()

    Z tym wrzątkiem to jestem zagięta 😉 , nie wiedziałam ,ze coś takiego istnieje .
    Dowód to na to jak mało jeszcze wiem .W pierwszej odsłonie kuchnia mnie nie zachwyciła .Nie miałam odczucia ,ze jest brzydka ale nie zwaliła mnie z kolan .Widząc dzisiejsze zdjęcia , zmieniłam zdanie . Nadal nie jestem na kolanach ale uważam ,ze jest super !

    http://karuzelka.blogspot.com/

    Beantwoorden

    • Maryla

      ()

      Hihi :) No :) Tzn nie wyspę a półwysep, który miał wychodzić z tego filara od lewej, ale wtedy oczywiście prawa ściana nie mogla byc zagospodarowana :) Na zdjeciach tego niestety nie widac, ale powiedzmy ze szansa taka byla :)

      Beantwoorden

    • Maryla

      ()

      Nie wiem ile takie coś kosztuje w PL, ja płaciłam dużo mniej. Ale tutaj w NL to juz praktycznie standard w kuchniach. Bardzo mozliwe że w związku z tym ze PL to jeszcze nowość dlatego mają takie ceny. Ale myśle, ze za rok dwa, przybędzie konkurencji to i cena będzie bardziej przyjazna.

      Beantwoorden

  4. Ala

    ()

    Marylo, kuchnia jest przewspaniała. Ten bajer z wrzątkiem to coś pięknego, dobrze że na taki remont będziemy z M. mogli pozwolić sobie za kilka lat, sobie poszalejemy :)
    PS Mam nadzieję, że jednak nic Ciebie nie wzięło :)

    Beantwoorden

    • Maryla

      ()

      Oczywiście nie miałam na myśl tego, że każdy taki kran w domu posiada. Chodziło mi raczej o to, że większość osób, które w tym momencie robi nową kuchnię zakłada taki kran. Jest to tutaj naprawdę bardzo popularne.

      Beantwoorden

  5. Emi

    ()

    kuchnia jest idealna! i te kolory, jest zdecydowanie anielsko :)
    wrzątek w kranie – super pomysł, ominęły cię dylematy z wybraniem pasującego czajnika. Ja nad nim trochę się głowiłam 😉
    pozdrawiam!

    Beantwoorden

  6. Anonimowy

    ()

    Pięknie, moje kolory:) Właśnie jestem na etapie wyboru frontów do swojej kuchni, gdzie można takie znaleźć? i co to za blat? :) Kran z wrzątkiem – super sprawa, ale nie jestem przekonana do kształtu kranu (mimo, że ładnie się prezentuje). W obecnym miejscu zamieszkania mamy taki kran i przy każdym użyciu chlapie się dookoła, nawet jak się staram to wokoło robi się mokro (może to wina za niskiego blatu i mniejszego zlewu, ale znajomy narzeka na to samo) Pozdrawiam!:)

    Beantwoorden

    • Maryla

      ()

      Z frontami nie pomoge, bo moja kuchnia znajduje sie w NL, i tutaj ja kupowalam. Poki co nie udalo mi sie znalesc producenta w PL z taki frontami, ale mysle ze sie pojawia. Z kranem masz racje – mi tez sie troche pryska po bokach, ale to kwestia przyzwyczajenia, trzeba po prostu wszystko robic nizej, nie zaraz pod kranem, tylko bardziej w zlewie wtedy sie nie chlapie. Niestety poki co wybor ksztaltu tych kranow jest bardzo ograniczony. Miejmy nadzieje ze jak wejdzie na rynek wieksza ilosc producentow tego wynalzaku to ten fakt sie zmieni.

      Beantwoorden

  7. Anonimowy

    ()

    Witam, bardzo podoba mi się podłoga w kuchni. Czy to drewno, czy może panele? Bardzo proszę o uchylenie rąbka tajemnicy, bo właśnie taką sobie wymarzyłam do salonu.

    Pozdrawiam

    Beantwoorden

    • Maryla

      ()

      Kurcze nie mam pojęcia jaka to firma. Na kranie nigdzie nie pisze, a bojlerek zamontowany pod szafka i nie mam do niego dostepu. Pudelko tez wyrzucilam. Jak znajde jakas instrukcje to napiszę, ale nie ma w NL jakiegoś duzego wyboru w tych kranach, wiec mysle ze nie powinno byc duzego problemu ze znalezieniem.

      Beantwoorden

    • Maryla

      ()

      A wiesz ze mnie zaskoczylas tym pytaniem, az musialam pojsc sprawdzic :) no i faktycznie nie da sie go otworzyc :) nawet tego nie zauwazylam :) pewno dlatego ze nigdy go calkiem nie otwieram tylko uchylam od gory :)

      Beantwoorden

Skomentuj