Up
E56C7234-Edit-2

Dawno nie było ciekawostek z Wiatrakowa, a wiem, że wiele z Was lubi je czytać :) Nadrabiam zatem zaległości :) Dziś ciekawostka pt: Z butami w gości!

Przychodząc do kogoś w gości nie zdejmuje się w Holandii butów. Ba, nawet sami gospodarze domu często chodzą po domu w butach. I to nie tylko w obecności gości, bo to można jeszcze jakoś wytłumaczyć, buty są w końcu nieodłącznym elementem stroju, ale także kiedy siedzą sobie sami w swoim domowym zaciszu. Przyznam się szczerze, że samej często mi się to zdarza, choć na początku wydawało mi się to bardzo dziwne i mało estetyczne. A najbardziej dziwi mnie fakt, że mimo chodzenia w butach, tutaj się w ogóle nie brudzi i praktycznie nie kurzy. Zapytacie pewno jak to możliwe? Holandia to bardzo czysty kraj. Tutaj nie ma czegoś takiego jak błoto, czy nawet kałuże. Wszędzie jest beton, albo bruk. Po prostu buty się tutaj nie brudzą, a co za tym idzie, nie wnosi się brudu do domu. Tutaj nawet samochody się nie brudzą/kurzą. Kiedy przywiozłam tutaj swoją Myszę, po kilku miesiącach nadal była czysta. Nawet się nie zakurzyła. W Polsce byłam na myjni średnio co miesiąc. Nie wspominając o tym, że po wyjechaniu z niej i przejechaniu 50 km, samochód był znowu do mycia.

Dziś taki mały eksperyment. Postanowiłam przenieść kombinację kolorystyczną naszej kuchni do garderoby :) I tak oto powstała pastelowa stylizacja pt. “Mglisty poranek”. Jak wam się podoba? Za oknem deszcz, więc fotki w zaciszu domowym :)

płaszczyk – River Island

koszula- H&M

szal – River Island

spodnie – Zara

buty – Prima Moda

ABOUT THE AUTHOR

Maryla

Fotografka, podróżniczka, miłośniczka pięknych wnętrz oraz dobrego i zdrowego jedzenia. Kilka lat temu rzuciła nudną pracę bankowca, aby robić to co kocha w życiu najbardziej. Uwielbia zmiany, to one nadają jej życiu sens. Lubi otaczać się pięknymi przedmiotami oraz inspirującymi ludźmi. Nie traci czasu dla tych, którzy nie mają czasu dla niej i żyje tak, jakby jutra miało nie być.

    KOMENTARZE (43)

  1. Anna Mucha

    ()

    Zgadzam się piękna Pani Domu:-) A czy można nieśmiało podpytać jeszcze o sprawy techniczne zdjęć? Zastanawiam się jakim obiektywem zostało wykonane zdjęcie nr 2 i 5. Uwielbiam ten efekt rozmycia tła. Coś pięknego! pozdrowienia

    Beantwoorden

  2. Barbarossa

    ()

    Ja nigdy, przenigdy nie proszę gości o zdejmowanie butów w naszym mieszkaniu. W Polsce to jednak powszechne. Nauczyłam znajomych, że kiedy jedziemy do nich z wizytą, mam 2 parę butów. Źle się czuję np. w ładnej sukience i laczkach… Kochana, Ty w pastelach wyglądasz zjawiskowo a zdjęcia jak zwykle są przepiękne. Pozdrawiam serdecznie.

    Beantwoorden

  3. aschaaa

    ()

    buty to nie moja bajka ale reszta pieknie i romantycznie.

    z tymi butami to moze i sie nie brudzi ale czy jest wygodnie? przychodze do domu i po tylu godzinach tego ze mam buty na nogach z przyjemnoscia je sciagam wskakuje w dres i cieple kapcie – to dla mnie odpoczynek. w butach czulabym sie dziwnie i sztywno 😀

    Beantwoorden

  4. Justine-abroad

    ()

    Rzeczywiście nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale podłogi nie brudzą się tu tak bardzo, mimo chodzenia po domu w butach (przyznaję się, w naszym kurniku to norma). Nastomiast z samochodami to mam wrażenie, że odrobinkę CIę poniosło. Może zależy to od tego jak dużo się jeździ. Mój Mauryc codzinnie pokonuje trasę Nijmegen-Utrecht-Nijmegen i przy takiej pogodzie jak ostatnio samochód jest uwalony już parę dni po wizycie w myjni. Choć rzeczywiście nie jest to takie błocisko jak w Polsce.

    Beantwoorden

    • Olga Blog

      ()

      ja jeżdżę dziennie do pracy i z powrotem 100 km od 7 lat, 6 dni w tygodniu, …. , nie ma możliwości zeby auto sie nie pobrudziło …… jak np deszcz pada, czy śneg leży , czy ogólnie wilgoć jest …

      czy w Niemczech gdzie też jest b.czysto czy w Polsce nie ma znaczenie ……….

      ja w gościach nie zdejmuję obuwia, tez im nie karzę do mnie przychodzą, ale jak do domu wracam po 13 godzinach nieobecności nie wyobrażam sobie siedzieć w bucikach tylko np zimą w ciepłych kapciach :))

      Beantwoorden

  5. swiatcharlotty

    ()

    Piękna pastelowa stylizacja :) Nie mogę się napatrzeć, ładnie Ci w takich kolorkach :)
    Co do notatki to rozmarzyłam się: chciałabym żeby w Polsce też było tak czysto, bo u mnie ostatnio odkurza się co dwa dni, tyle piasku się przynosi ;/

    Pozdrawiam, swiatcharlotty

    Beantwoorden

  6. Secret_style

    ()

    Uwielbiam pastele, więc jestem mega szczęśliwa, że zostały docenione także jesienią i zimą! :) Cały zestaw jak najbardziej na mega plus, całość utrzymana w świetnej, delikatnej kolorystyce, aż na myśl przywodzi ciepłe, wiosenne dni :) Aż nie mogę się napatrzeć, przepięknie wyglądasz :) Gorące pozdrowionka :)

    Beantwoorden

  7. Ola Wiecha

    ()

    Ja się zawsze żle czuję jak idę w gości, bo wiem że mój strój w gruzach legnie, jak musze ściągnąć np szpilki, a w zamian dostaję jakieś używane kapcie ;( masakra
    Tego Ci zazdroszczę 😉
    Kolorystycznie idealnie się zgrałaś z tłem! Twoje zdjęcia są boskie!

    Beantwoorden

  8. Sabina Piłat

    ()

    Piękny szal/komin.. i kolory baardzo przyjemne dla oka.
    A co do butów.. to właśnie w Hiszpanii też taki sami zwyczaj, zaskoczył mnie.. nie zwróciłam uwagi na 'zakurzenie przestrzeni' ale też chyba jakieś mniejsze.. choć ta Holandia bez kurzu pocągająca się wydaje, szczególnie, kiedy w Polsce taki zimowy – syf na ulicach, że codziennie auto myć by trzeba.

    Beantwoorden

  9. Bellissima

    ()

    Bardzo ładnie udało Ci się przenieść kolorystykę:)
    Jestem jak najbardziej za takim zwyczajem,śmiesznie wyglada jak jesteśmy w gościach elegancko ubrani a na nogach mamy kapcie i jeszcze w dodatku noszone przez kogoś:/brr!

    Beantwoorden

Skomentuj