Up

Marine dress

9 augustus 2014 Bez kategorii, Moda Like

MMP_2240-2

Ciekawosta z Wiatrakowa :) Czy wiecie, że w Holandii prawie wszyscy mówią po angielsku? Językiem urzędowym jest oczywiście holenderski, przedziwny język. Kiedy po raz pierwszy go usłyszałam kompletnie nie miałam pojęcia z jakiej części świata pochodzi ten bełkot, a dziś mówię nim niemal tak samo swobodnie jak po polsku :) ale do rzeczy, jak to jest, że we Wiatrakowie niemal wszyscy mówią po angielsku. Ano uczą się w szkole, pewno tak samo jak i w Polsce, ale to nie jest klucz do sukcesu. Kluczem tym jest bowiem telewizja. Tak, tak, tutaj nie ma lektorów, którzy tłumaczą cały film, tutaj są po prostu napisy i każdy Holender, nawet taki co by nie chciał się tego angielskiego uczyć to i tak wcześniej czy później samo mu to przyjdzie. Moi teściowie np, którzy angielskiego nigdy się nie uczyli, też mówią płynnie, a co najśmieszniejsze nawet o tym nie wiedzieli :) Dopiero jak tutaj przyjechałam kilka lat temu, odkryli, że mówią po angielsku całkiem dobrze :) Tutaj już nawet siedmiolatki bez problemu gadają po angielsku. Dlatego moim największym marzeniem jest zniesienie lektorów w Polsce, najpierw stopniowo, a potem całkowicie, to na prawdę najlepsza i najmniej bolesna metoda nauki języka. Poza tym dużo lepiej ogląda się film z napisami. Marcel do dziś nie może zrozumieć, jak to możliwe, że jeden lektor tłumaczy rolę kilku aktorów jednocześnie. Szczerze mówiąć im dłużej tutaj jestem tym wydaje mi się to bardziej absurdalne.

A na załączonych obrazkach kilka fotek z Saint Tropez. W roli głównej mój tegoroczny hit. Sukienka w marynistycznym stylu :) To pierwsza mini na blogu, a zarazem jedyna w szafie :) 

 

sukienka – The Sting

ABOUT THE AUTHOR

Maryla

Fotografka, podróżniczka, miłośniczka pięknych wnętrz oraz dobrego i zdrowego jedzenia. Kilka lat temu rzuciła nudną pracę bankowca, aby robić to co kocha w życiu najbardziej. Uwielbia zmiany, to one nadają jej życiu sens. Lubi otaczać się pięknymi przedmiotami oraz inspirującymi ludźmi. Nie traci czasu dla tych, którzy nie mają czasu dla niej i żyje tak, jakby jutra miało nie być.

    KOMENTARZE (55)

  1. Anna Tym

    ()

    A wiesz ze językowo w Luksemburgu jest jeszcze bardziej skomplikowane ?!
    Są trzy urzędowe – luksemburski , francuski i niemiecki , powszechna jest tez znajomość angielskiego . Pierwsze trzy na poziomie ojczystego. Pierwszy język w przedszkolu to luksemburski , w pierwszej klasie dzieci uczą sie pisać i czytać po niemiecku , mówiąc przy tym po luksembursku , w drugiej klasie wchodzi francuski , najpierw mówienie , by w trzeciej pisanie … Potem przedmioty ścisłe są w niemieckim , humanistyczne po francusku , luksemburski zostaje językiem komunikacji . angielski wchodzi w liceum , ale intensywnie . Czesto tez wspiera sie język ojczysty , albo nawet dwa ojczyste i np 15 – to latki mowia biegle w 5-6 językach ….
    A sam luksemburski to taki niemiecki z dużymi wpływami holenderskiego . Także jak jadę do Holandi czy Belgii flamandzkiej to … Wszystko rozumiem , mniej wiecej …
    I tez jestem za telewizja VO 😉

    Beantwoorden

  2. Barbarossa

    ()

    No niestety znajomość języka angielskiego u nas kuleje… Ja z tego pokolenia, które uczyło się jezyka rosyjskiego, później francuskiego. Z 1 radzę sobie nieźle, z 2 – gorzej…
    Zdjęcia jak zawsze przepiękne, Ty śliczna, też jak zawsze . Pozdrawiam słonecznie.

    Beantwoorden

  3. Marzena W

    ()

    Z telewizją w Holandii to prawda. To niesamowite jak można praktycznie spędzić czas oglądając telewizję. Zresztą przy Holendrach można wpaść w kompleksy, znają po kilka języków, może nie biegle, ale potrafią się komunikować.
    Piękna sukienka i Saint Tropez :)

    Beantwoorden

  4. Lilly Marlenne

    ()

    wszystko mi się na tych zdjęciach podoba – i one same, i Twój strój, i Twoje uśmiechanie się nieśmiałe :)

    uwielbiam do Ciebie zaglądać właśnie dlatego, że zawsze czymś się pozachwycać mogę :)

    ja cenię sobie filmy "z lektorem" za jedną rzecz – mogę robić coś jeszcze (kanapkę, małe sprzątanie, cerowanie) i nie muszę śledzić ekranu żeby wiedzieć, co się dzieje 😉
    mam podzielną uwagę, więc dzięki temu mogę robić kilka rzeczy jednocześnie 😉

    Beantwoorden

  5. Krystyna Boner

    ()

    Moja koleżanka mieszka w Holandii. Opowiada różne historie, ale zupełnie innych ciekawych rzeczy dowiaduję się od Ciebie.
    Jak zwykle Marylko karmisz moje oczy pięknymi zdjęciami. Wyglądasz uroczo w tej mini. Póki możesz noś ich wiele i jak najdłużej. Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    Beantwoorden

  6. Beatriz

    ()

    Nie wiem, czemu jedyna, bo masz bardzo zgrabne nogi! Zawsze mówiłam, że w Polsce byśmy lepiej znali języki, gdyby się puszczało filmy i seriale z napisami, zamiast lektora, ale cóż… To i tak lepiej niż w Niemczech, gdzie jest dubbing…

    Beantwoorden

  7. Ala

    ()

    Jedyna mini, a takie zgrabne nóżki…

    Ja myślę, że Polaków też to czeka, w tv już reklamy nadają w angielskim bez tłumaczenia. Swoją drogą polski lektor choć dobry, to czasem odbiera dramatyzm całemu filmowi i napisy są dobrym rozwiązaniem tej kwestii.

    Beantwoorden

    • Maryla

      ()

      Madziu poczytaj w komentarzach pod kuchnia, bo teraz nie pamietam. Farbe uzywalismy najzwyklejsza do scian. Najwazniejszy jest lakier ktory kladziesz na farbe, bo to on chroni przed zabrudzeniami, wilgocia i tluszczem.

      Beantwoorden

  8. ThimbleLady

    ()

    a ja myślałam, że to koszulka i mini spódniczka :) bardzo dziewczęce odzienie
    oj zazdroszczę umiejętności swobodnego porozumiewania się w obcym języku, holenderski to dla mnie "kosmiczny" niemal język 😉 i wydaje sie być niedoopanowania , z kolei moja nauka angielskiego " na sucho" nie przynosi oczekiwanych przeze mni efektów niestety, a takie rozwiązanie z filmami bez lektorów na dodatek od najmłodszych lat to całkiem mądre rozwiązanie

    Beantwoorden

  9. Anonimowy

    ()

    MIeszkam w Niemczech i uwazam,ze tutaj jest idealnie tak jak juz poprzedniczka napisala.Nie wyobrazam sobie z napisami,bo wtedy koncentruje sie na czytaniu, a nie na ogladaniu.
    Piekne fotki i Ty jak zwykle wygladasz uroczo!

    Beantwoorden

    • Maryla

      ()

      Tak, one sa cale z plastiku. Dzieki temu mozna je latwo czyscic. Nawet jak zmokna czy cos to nic sie im nie stanie. Mam je juz drugi rok i to chyba najlepszy zakup w moim zyciu. Zabieram je zawsze na wakacje. Sa wygodne i pasuja do wszystkiego. Ja je po prostu uwielbiam. Jedyne co to nie nadaja sie za bardzo do chodzenia po stromych powierzchniach bo plastik jest raczej sliski i jak sie schodzi z gorki czy cos, to noga sie slizga (jesli sie spoci). Ale poza tym to sa naprawde super! Objezdzlam w nich cala Prowansje :)

      Beantwoorden

Skomentuj