Up
MMP_1561-2

Znaleźć się w morzu lawendy to było jedno z moich większych marzeń. Pamiętam kiedy planowałam swój ślub, motywem przewodnim miała być lawenda, a w podróż poślubną mieliśmy jechać do Prowansji i tam marzyła mi się sesja w sukni ślubnej :) No ale jak to w życiu bywa, wystarczyło, że w lipcu nie było wolnych miejsc w naszej restauracji i cały plan się sypnął. Lawendy jeszcze w czerwcu nie było i tak z lawendowego motywu został mi jedynie kolor :) I choć od ślubu minęły ponad dwa lata, to jakby nie ma wielkiego znaczenia, bo marzenie udało się spełnić :) Sukienka choć nie ślubna, to biała :) Przepraszam za ilość zdjęć, ale nie mogłam się zdecydować, tyle ich mężu napstrykał dla mnie :)


ABOUT THE AUTHOR

Maryla

Fotografka, podróżniczka, miłośniczka pięknych wnętrz oraz dobrego i zdrowego jedzenia. Kilka lat temu rzuciła nudną pracę bankowca, aby robić to co kocha w życiu najbardziej. Uwielbia zmiany, to one nadają jej życiu sens. Lubi otaczać się pięknymi przedmiotami oraz inspirującymi ludźmi. Nie traci czasu dla tych, którzy nie mają czasu dla niej i żyje tak, jakby jutra miało nie być.

    KOMENTARZE (41)

  1. Ruda Paskuda

    ()

    Jezusie święty!!! Gdzieś mi Twój post umknął w cyberprzestrzeni, a tu tak piękne zdjęcia pokazujesz!!! Sesja jak z marzeń, snów, bajki!!! Wspaniała!!!
    Nie dziwię się, że chciałaś mieć sesję ślubną w tak pięknych okolicznościach przyrody!!!
    P.S. Marylko!!! Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy ślubu :*

    Beantwoorden

  2. aschaaa

    ()

    Marylka… co ja moge powiedziec… jesli w przyszlym roku zabookuje lody do Francji to bedzie tylko Twoj wina 😛 zamarzyla mi sie ta lawenda! Cudna bez dwoch zdan. Uwielbiam taka kolorowa przyrode. Piekne fotki i piekna Ty :*

    Opowiadaj Kochana jak bylo na Sardyni?

    Beantwoorden

    • Maryla

      ()

      No to bede cie miec na sumieniu :)

      Sardynka super, piekne plaze, lazurki, ale Prowansja piekniejsza. Przede wszystkim bardziej roznorodna, codziennie masz inne widoki, raz morze, raz gory, raz jeziorka, raz lawenda albo sloneczki, a na Sardynce tylko plaze i zatoczki, przepiekne, przeurocze, ale ja chyba jednak wole wieksza roznorodnosc :) Jedzonko ok, ale we Francji tez bylo lepsze i chyba nawet tansze.

      Beantwoorden

  3. Mila

    ()

    Ale sie ciesze, ze znalazlam te piekne zdjecia I Twoj blog! Bylismy z mezem w Prowansji w zeszlym roku I oszalelismy z zachwytu, wprawdzie zobaczylismy ja we wrzesniu, lawenda byla juz mocno przekwitnieta, ale I tak mielismy wspaniala przygode. Dzieki Waszym zdjeciom zobaczylam ulubiona lawende w pelnej krasie. Mieszkamy w Kanadzie, hoduje lawende w naszym ogrodzie, w tym roku byla piekna, pozdrowienia z jesiennej Kanady!

    Beantwoorden

Skomentuj