Up
MMP_1212-2

Dostałam jakiś czas temu maila od jednej z czytelniczek. Taki niby zwykły, bezinteresowny, z podziękowaniami za czas i pracę włożoną w bloga. Do podziękowań dorzuciła jeszcze, że w następnym wcieleniu chciałaby być mną i tutaj zapodała mi listę dlaczego (…) Nie powiem zrobiło mi się bardzo miło, ale bardziej zaskoczyła mnie jej ocena, albo raczej wyobrażenie o mojej osobowości. Generalnie nie wywnętrzam się wam tutaj, nie piszę w zasadzie nic na swój temat, nie wyciągam też na bloga żadnych spraw osobistych, nie zasypuje was moimi poglądami, a znacie mnie w sumie tylko przez pryzmat zdjęć i ewentualnie podróży. To ciekawe, że pomimo tak niewielu informacji na mój temat, można sobie tak trafnie stworzyć obraz mojej osoby :) No właśnie, tak sobie pomyślałam, że jedna opinia to może zbieg okoliczności, dlatego ciekawa jestem jak wy mnie postrzegacie, odbieracie….Piszcie szczerze, obiecuję przyjąć wszystko na klatę :)

A dziś taki sobie zwykły zwykłaczek. Lubie go o tej porze roku i gdybyście mnie spotkali jutro w sklepie, to pewno  byłam mniej więcej tak ubrana :) Buuuziaki!

kamizelka – Zara

koszula – The Sting

spodnie – Zara

buty – Shabbies Amsterdam


ABOUT THE AUTHOR

Maryla

Fotografka, podróżniczka, miłośniczka pięknych wnętrz oraz dobrego i zdrowego jedzenia. Kilka lat temu rzuciła nudną pracę bankowca, aby robić to co kocha w życiu najbardziej. Uwielbia zmiany, to one nadają jej życiu sens. Lubi otaczać się pięknymi przedmiotami oraz inspirującymi ludźmi. Nie traci czasu dla tych, którzy nie mają czasu dla niej i żyje tak, jakby jutra miało nie być.

    KOMENTARZE (62)

  1. Krystyna Boner

    ()

    Bardzo bym chciała spotkać Cię w sklepie… tu czy tam :) Nie ważne. Marylko, czytając bloga, oglądając zdjęcia i jeśli wymienię z kimś komentarze i czuję, że dobrze nam się "rozmawia" odnoszę wrażenie, że znam tę osobę od dłuższego czasu. Jeśli lubię jej blog, to lubię ją samą. Jest jakaś magia, coś mnie ciągnie, jak na plotki, na pogaduszki przy kawie. Jesteś ciepłą osobą, obdarzoną niezwykłą wrażliwością i myślę, że dobrze bym się czuła w Twoim towarzystwie. Dlatego Marylko byłabym rada, gdybym spotkała Cię nie tylko w sklepie :) Serdecznie Cię pozdrawiam :)

    Beantwoorden

  2. Anna Tym

    ()

    Bo to co pokazujesz to landrynka -,piękna , swietnie ubrana , szczęśliwie zakochana , piękny dom , egzotyczne podróże …. Wrażliwość na piękno , zawsze uprzejmość , życzliwość wobec innych …. No każdy chciałby byc tobą .
    Albo Ci dowalić 😉 bo za dobrze Ci sie wiedzie ;);)
    Cóż każda ma
    Swoją tzw e- osobowość i twoja jest bardzo pociągająca

    Beantwoorden

    • Maryla

      ()

      Kochana, aparat do ręki i trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. To naprawde nic trudnego, a obecne aparaty dla amatorów nie ustępują już jakoś bardzo tym profesjonalnym, także wszystko przed tobą :)

      Beantwoorden

  3. Lilly Marlenne

    ()

    jak jeszcze raz przeczytam, że masz jakieś "ale" do swoich zdjęć, to najpierw parsknę, potem tupnę, a na koniec się obrażę i "odobserwuję" Twojego bloga i Ciebie ;P o! tak będzie – ja, Mar, tak mówię ;P

    przecież są świetne!
    i Ty się świetnie prezentujesz.
    ten zestaw – jak zawsze dopasowany kolorystycznie do Twojej urody!

    i w stylu całkowicie komplementarnym z plenerem 😉

    P.S. Lechu Ci odpisał ;P obszernie ;P ja mniej obszernie, ale dobitnie ;P

    Beantwoorden

  4. Anonimowy

    ()

    Przejrzawszy Twojego bloga dochodzę do wniosku, że fajna z Ciebie dziewczyna, tylko chyba bardzo skupiona na sobie. Tzn. nie zrozum mnie źle, bo wizerunek który kreujesz w internecie jest niemalże perfekcyjny, tylko zastanawiam się, ile czasu i wysiłku pochłania takie prezentowanie się przed oklaskującą publicznością :) Natomiast a'propo Twoich podróży – tak trzymaj! :)

    Beantwoorden

    • Maryla

      ()

      Hmmm…no niestety, ale minusem pokazywania swoich zdjec w internecie jest to, ze mimo wszystko trzeba sie na tym skupić, a co za tym idzie na sobie. No bo kto chce poddawać publicznej ocenie swoj wizerunek w kiepskiej kondycji, chyba nikt. Idąc tym tropem, trzebaby powiedzieć że wszystkie blogerki modowe są na sobie skupione, ale czy bardziej niż inne osoby, które "są mniej publiczne"? Myślę, że nie. Ja przynajmniej nie spędzam godzin na robieniu makijażu, maseczek czy pilingów, na co dzień a często i do zdjęć maluję w zasadzie tylko rzęsy, więc myślę, że pochłania to mniej czasu niż każdej przeciętnej dziewczynie. Poza tym, ktoś kto dba o siebie, nie robi tego dla publiczności i dla poklasku tylko robi to przede wszystkim dla siebie :)

      Beantwoorden

  5. Ana looka

    ()

    ja postrzegam Cię przez zdjęcia jakimi się z Nami dzielisz. I mogę powiedzieć, że ZAWSZE dzielisz się swoim uśmiechem i pasją do fotografii. Masz świetne poczucie estetyki i potrafisz wychwycić najmniejszy nawet detal i widzisz świat w romantycznych "barwach" :)

    Beantwoorden

  6. Nette Ra

    ()

    Ha! Wcale sie nie dziwie tej kobiecie, która tak do ciebie napisała. Czytając twojego bloga, patrząc na te zdjęcia z podróży, na to, jaka fantastyczna figurę na nich prezentujesz,na to, z jaką precyzja dobierasz swoje stroje,jak niemalże idealnie komponujesz i dekorujesz wnętrza, na to, z jaka dokładnością opisujesz każdy dzień z wyprawy…. Tak, zupełnie jej sie nie dziwię. Patrząc na to wszystko, myślę, ze niejedna z nas bardzo by chciała takiego zycia. Nie znaczy to oczywiście, ze patrzymy na to z zawiścią czy wielką zazdrością ale z pewnością twoje, zycie różni sie zupełnie od tego które wiedzie wiekszac twoich czytelniczek.
    Rzadko kiedy spotyka sie osobę o tylu talentach. Ja,pomimo tego, ze ponoć jestem niezła w dobieraniu kolorów,ponoć niezłe sie ubieram etc … Zupełnie nie miałam pojęcia jak urządzić nasza sypialnie, nawet po przekopaniu tysiąca stron z pomysłami! Gdy wracam do moich zestawów ubraniowych, to łapie sie za głowę, uświadamiając sobie jakie błędy popełniłam.
    U ciebie wszystko wyglada, tak idealnie,perfekcyjie,nieskazitelnie, cudownie.
    Nie wspomnę tu o zdjęciach,daniach, DIY itd…
    Uważam, ze jestes kimś, kogo trudno 'nie lubic' bo zawsze: odpiszesz na posta,doradzisz,znajdziesz czas,zawsze sie uśmiechasz,zawsze jestes miła…chyba jestes jedna z tych osób które rzadko sie irytują, które nawet gdy nie zadowolone z czegoś,nie powiedzą niczego przykrego.
    Ale nie jestes tez tzw 'słodka idiotka' która to na wszystko przystanie i będzie sie chichrać z każdego nawet najbardziej beznadziejnego żartu. Myślę, ze masz swoje zdanie, swoje poglądy i pomysł na zycie.
    Ja takich ludzi podziwiam, pewnie dlatego, ze sama jestem trochę inna.
    Niby tryskam energia ale łatwo wyprowadzić mnie z równowagi a wtedy juz nie jestem taka miła 😉 nie przepadam za planowaniem, czesto zmieniam zdanie i mam masę nie dokończonych projektów :/
    Ty natomiast wydajesz sie byc osoba, która trzyma rękę na pulsie. Wiesz czego chcesz i za tym podążasz. Wydaje mi sie jednak, ze łatwo cię zranić i gdy wszystko cię przerasta nie ukrywasz łez i sie ich nie wstydzisz :)
    I dobrze, ze jest taki ktoś jak ty! Dokładny,rzetelny,konkretny. Twój blog jest chyba taki jak ty i twoje zycie – bardzo czytelny i poukładany :) jest jedynym blogiem, którego czytam regularnie :) I na koniec juz, jestes jak dobra koleżanka, którą zna sie od dawna… Jestes prawdziwa w tym co robisz :)
    Pozdrawiam :)

    Beantwoorden

  7. Noszę co lubię

    ()

    T o teraz ja;-) tez podoba mi się określenie e-osobowość. Trafnie określa to, czym jesteśmy w sieci, bo jednak choć blog to część nas samych, prawdziwe życie jest gdzie indziej. Myślę, że Ty w tym prawdziwym życiu jesteś pogodna, niekonfliktowa, dość poukładana, również w sensie porządku wokół siebie. Tak sobie Ciebie wyobrażam.

    A zwyklak świetny, oj, jakie świetne dżinsy i ta kamizelka.

    Beantwoorden

  8. aschaaa

    ()

    A ja lubie Ciebie i Twojego bloga bo widze miedzy nami sporo podobienstw. I mimo ze nasz styl ubierania to dwa rozne swiaty to widze na Twoim blogu perfekcjonistke, dbajaca o kazdy detal, krytyczna wobec siebie kobiete. Ale tez optymistke, wiecznie usmiechnieta babke, ktorej znarszczki wokol oczu robia sie od smiechu a nie od przezytych lat :) i taka tez jestem ja stad ta sympatia! Zreszta mimo ze to wie niewiele osob ze strefy blogowej, bo tego nawet nie pisze na swoim prywatnym fb ale u nas w domu wiecej ksiazek o podrozach niz jakichkolwiek innych. Kazdy grosik odkladam na kolejny wyjazd. I Twoj blog jest kopalnia wiedzy podrozniczej. I tak trzymaj! Marylka fajna babka z Ciebie j szkoda ze te niederlandy tak daleko bo chetnir poszlabym z Toba na kawke :*

    Beantwoorden

  9. Anonimowy

    ()

    Myślę,że fajna''kobitka'' z Ciebie.Choć nie znam Cię osobiście:)
    Zdjęcia robisz cudowne,.,Zawsze je podziwiam wraz z moją nastoletnią córką,która również
    uwielbia robić zdjęcia i robi pierwsze kroczki w tym kierunku.
    Zawsze z niecierpliwością czekamy na nowe zdjęcia i ciekawostki z podróży.
    Po części mogę stwierdzić,że jesteś szczęściarą.Nie wszyscy tak mogą…niestety.
    Masz dobry gust w ubieraniu i w urządzaniu domu.
    Podziwiam Cię,że umiesz wszystko dobrać tak,aby pasowało w każdym detalu.
    Wiadomo wszystko dzisiaj kosztuje,a u Ciebie wszystko jest zrobione na ''tip-top''.
    Każdy szczegół jest dopracowany.
    Zastanawiam się tylko skąd Ty na to wszystko bierzesz czas?
    Dla mnie doba jest za krótka…
    Pozdrawiam i czekam na dalsze posty.Tak trzymaj!

    Beantwoorden

  10. kasiaros28

    ()

    Witaj! Jak zwykle wyglądasz oszałamiająco! Według mnie jesteś osobą niezwykle otwartą, inteligentną, ciekawą świata. Do tego na pewno odważną – lubisz wyzwania. Cenisz sobie estetykę w każdym calu, dbasz o siebie. Oczywiście uwielbiasz podróże! Co mnie zastanawia od dłuższego już czasu? Jak Ty to robisz? Skąd czerpiesz tyle energii, czasu i pieniędzy (przepraszam za te pytania, ale one jakoś tak same się nasuwają) :) Pozdrawiam serdecznie <3

    Beantwoorden

    • Maryla

      ()

      Energia – myślę, że jeśli robimy coś co kochamy, co jest naszą pasją, to energia bierze się jakoś sama z siebie. Nie bez powodu, nazwa mojego blogu to: uzależniona od pasji :) To co na blogu pokazuję to rzeczy bez których nie wyobrażam sobie życia, podróże, fotografia, dobre jedznie jak również samo prowadzenie bloga dostarcza mi wiele energii, pozytywnych wrażeń i emocji. Tym ładuję moje akumulatorki :)

      Czas – no z tym bywało bardzo różnie. Przez pierwszy rok prowadzenia bloga pracowałam w banku, wychodziłam z domu o 7 rano i wracałam o 19:00 wieczorem. W pociągu pisałam posty i odpowiadałam na komentarze, w wekendy starałam się zrobić jakieś nowe zdjęcia. A teraz mam swoja firmę fotograficzną, więc i też wiecej czasu, który staram się tak rozdysponować, żeby go mieć i dla siebie, i dla męża i dla przyjaciół. Poza tym nie ogladam prawie w ogóle TV, więc tutaj zyskuje go bardzo dużo. Dzieki temu wieczorem mogę sobie posiedzieć nad postami na bloga, na szukanie tanich biletów, czy planowanie kolejnej podróży :)

      Pieniądze – no te z nieba nie spadaja, niestety, ciężko oboje na nie pracujemy. Często również w soboty, bo wtedy najczęściej mamy śluby albo inne rodzinne sesje. Poza tym myślę, że to jest kwestia priorytetów. Każdy ma inne. Jedni budują wielkie domy z ogrodem, inni kupują drogie samochody, jeszcze inni markowe ciuchy, jedni wydają na używki, drudzy na kosmetyczki i inne zabiegi. My nie posiadamy żadnego z powyższych, wolimy wydawać na podróże i to one są dla nas priorytetem, na tyle ważnym, ze co miesiąc odkładamy jakaś tam sumę pieniędzy na oddzielne konto, tak, żeby na te wakacje mieć, nawet kosztem innych rzeczy :)

      No i na końcu rzecz, która ma dość spory wpływ na wszystkie powyższe czynniki. Nie mamy dzieci. Tak więc mamy też i więcej czasu i energii i pieniędzy, bo nie ma się co czarować, ale małe szkraby potrafią pochłonąć wszystkie te trzy czynniki bez reszty :)

      Beantwoorden

    • kasiaros28

      ()

      Zazdroszczę Wam takiego podejścia do życia. Jestem naprawdę pełna podziwu :) Masz rację, są priorytety i priorytety. Czasem się zastanawiam nad tym, po co ja się tak uganiam, pracuję 7 dni w tygodniu, odkładam kasę na kupkę, a świata nie widziałam, czasu nie mam na nic, szczęście gdzieś uleciało. Uwielbiam tu zaglądać, bo taka świeżość i siła płynie z Twojego bloga. Najchętniej i ja rzuciłabym to wszystko w diabły i ruszyła przed siebie. Dziękuję za szczerą odpowiedź, choć wcale nie musiałaś odpowiadać na tak osobiste pytania 😉 Pozdrawiam ciepło. Kasia

      Beantwoorden

  11. Anonimowy

    ()

    Mysle,ze jestes odwazna kobieta,ktora zycie bierze za rogi ale przy tym jestes b.kobieca.Jestes chyba tez dobra na impreze:))Zycze dalszych sukcesow w prowadzeniu bloga.Pozdrawiam z USA(a tak w ogole to w stanach juz byliscie?)Gosia

    Beantwoorden

    • Maryla

      ()

      Imprezy? Nie to nie dla mnie :) Kiedys może tak,ale teraz już jestem za stara :) Wole wieczór z mężem na kanapie, albo kolację ze znajomymi :) A w USA jeszcze nie bylismy i choc mamy w planach to jednak nie w najblizszych. Po pierwsze tam trzeba na dluzej pojechac, a poki co wolimy czesciej i na krocej. A po drugie na naszej liscie jest duzo miejsc ktore za kilka lat juz nie bedą wygladac tak samo, a Stany? Tam raczej nie wiele sie zmieni :)

      Beantwoorden

Skomentuj