Up
MMP_9662-2

No to dziś zabieram was moi drodzy na wycieczkę po Pałacu Emirates. Jeśli ktoś lubi luksusy i miejsca ociekające złotem to coś dla niego :)  Jeśli takich miejsc nie lubicie, to z dobrych wiadomości, to już prawie ostatni wpis z Dubaju, a przed nami kolorowa Kuba :) Dwa zupełnie inne światy :) Ale wracając do tematu, Pałac został wybudowany oczywiście dla Szejka, ale potem zdecydowano go przekształcić w hotel. Jak dla mnie to kicz nad kicze ale, co kto lubi. Zobaczyć na pewno warto, bo przypuszczam, że ciężko będzie nam znaleść podobną budowlę na świecie. Ponieważ byliśmy w okresie Bożego Narodzenia w Pałacu pomimo ichniejszej kultury panował świąteczny klimat.  Nie powiem, dziwnie się ogląda choinki w 30 stopniowym upale. Najpierw kilka fotek z zewnątrz. Warto wiedzieć ze turyści mogą zwiedzać pałac tylko do 13:00.

Historia powstania pałacu Koszt budowy wyniósł ponad 3 miliardy USD. Zarządza nim niemiecka sieć hotelowa Kempinski. Zalicza się też do największych luksusowych hoteli świata. Budowa rozpoczęta w grudniu 2001r. i zakończyła się w 2004r. a w lutym 2005r. “pałac” przyjął pierwszych gości. Ze względu na architekturę oraz luksusowe wnętrza, uznano, że nie wypada nazywać go hotelem i stąd nazywany jest pałacem. Na potrzeby marketingowe stosuje się określanie standardu hotelu siedmioma gwiazdkami, chociaż w światowym systemie branży turystycznej najwyższy standard określa się pięcioma gwiazdkami. Siedem gwiazdek ma  odzwierciedlać odległość przepychu obiektu w stesunku do hoteli 5-cio gwiazdkowych. Dlatego pominięto nieistniejącą sześciogwiazdkową kategorię. Hotel zatrudnia ok. 2000 pracowników, znających 50 języków świata. Na terenie hotelu znajduje się 17 sklepów międzynarodowych luksusowych sieci handlowych. Wystrój objektu korzysta z tradycyjnych, arabskich motywów pałacowych, takich jak wielka kopuła centralna i 114 kopuł obocznych, tworzących dach całego pałacu. Kolor elewacji wypełnia paletę wszystkich odcieni piasku, jakie znaleziono na arabskich pustyniach. Kopuła osłaniająca atrium ma średnicę 42 metrów. Pokryta jest mozaikami z czystego srebra i złota. Nad salą balową, która może pomieścić jednocześnie 2800 uczestników przyjęcia, unosi się kopuła o szerkości 17 metrów. Pozostałe kopuły mają od 3 do 12 metrów szerokości. Hotel ma 1 km długości a obwód jego elewacji wynosi 2,5 km. Wokół hotelu rozciąga się park o powierzchni 1 km², urządzony na styl różnych ogrodów i plaż nadmorskich. – See more at: http://www.topwakacje.pl/rt/Luksusowy-Emirates-Palace-WORLD-LUXURY,616.html#sthash.Ag3EGABM.dpuf

Koszt budowy Pałacu wyniósł ponad 3 miliardy USD. Zarządza nim niemiecka sieć hotelowa Kempinski. Zalicza się też do największych luksusowych hoteli świata. Budowa rozpoczęta w grudniu 2001r. i zakończyła się w 2004r. a w lutym 2005r. “pałac” przyjął pierwszych gości. Na potrzeby marketingowe określa się mianem hotelu siedmiogwazdkowego, chociaż w światowym systemie branży turystycznej najwyższy standard określa się pięcioma gwiazdkami. Siedem gwiazdek ma  odzwierciedlać odległość przepychu obiektu w stosunku do hoteli 5-cio gwiazdkowych. Dlatego pominięto nieistniejącą sześciogwiazdkową kategorię. Hotel zatrudnia ok. 2000 pracowników, znających 50 języków świata. Na terenie hotelu znajduje się 17 sklepów międzynarodowych luksusowych sieci handlowych. Wystrój obiektu korzysta z tradycyjnych, arabskich motywów pałacowych, takich jak wielka kopuła centralna i 114 kopuł obocznych, tworzących dach całego pałacu. Kolor elewacji wypełnia paletę wszystkich odcieni piasku, jakie znaleziono na arabskich pustyniach. Kopuła osłaniająca atrium ma średnicę 42 metrów. Pokryta jest mozaikami z czystego srebra i złota. Nad salą balową, która może pomieścić jednocześnie 2800 uczestników przyjęcia, unosi się kopuła o szerokości 17 metrów. Pozostałe kopuły mają od 3 do 12 metrów szerokości. Hotel ma 1 km długości a obwód jego elewacji wynosi 2,5 km. Wokół hotelu rozciąga się park o powierzchni 1 km², urządzony na styl różnych ogrodów i plaż nadmorskich. A tak wygląda on w środku:

Gdyby ktoś miał ochotę kupić złoto, to można to zrobić w poniższym aparacie Gold to go. Takie rzeczy tylko w Emiratach :)

Po zwiedzaniu poszliśmy z naszymi towarzyszami na obiad. Gdzieś po drodze zapytaliśmy taksówkarza gdzie tutaj najlepiej zjeść i polecił nam Indyjska restauracje India Palace. Jeśli kiedykolwiek będziecie w Abu Dhabi i będziecie chcieli doznać rozkoszy podniebienia to koniecznie udajcie się tam. Jak dla mnie tam było najlepsze jedzenie z całego naszego pobytu w Dubaju. No po prostu place lizać i do tego nie drogo. Przy płaceniu rachunku o mało nie doszło do awantury, bo wyobraźcie sobie że nasi towarzysze chcieli za nas znowu zapłacić. Oczywiście powiedziałam, że takiej opcji nie ma i że tym razemmy płacimy za nich i powiem wam ze był problem, bo oni się uparli że zapłacą i koniec. Twierdzili, że my jesteśmy u nich w gościach i że oni nie mogą pozwolić na to żebyśmy to my płacili. Koniec końców poszłam do kelnera i załatwiłam sprawę rachunku, ale normalnie prawie się za to na nas obrazili. Ufff…Z ciekawostek to mamy z nimi kontakt do dziś, średnio raz na dwa tygodnie dostajemy wiadomość z zapytaniem co u nas i kiedy przyjedziemy ich odwiedzić :) A oto nasi uśmiechnięci znajomi :)

Ogólnie to był chyba jeden z fajniejszych dni spędzonych w Dubaju. Przede wszystkim z tego względu że odbyliśmy wspaniale i niezapomniane rozmowy z naszymi towarzyszami, które dają nam całkiem inny pogląd na ichniejsza kulturę i religie. Czasami mam za złe mediom, ze kreują wszystkich Islamitów na zbrodniarzy. Nie każdy kto nosi długą brodę i białą diszdasze jest od razu terrorystą. Na koniec kilka fotek z Dubai Mall gdzie wyskoczyliśmy wydać ostatnie dirhamy na szejki z wielbłądziego mleka które popijaliśmy przy oglądaniu po raz już kolejny pokazów fontann. I to byłby moi drodzy koniec relacji z Dubaju. Mam dla was jeszcze przygotowane podsumowanie i przydatne informacje w pigułce, a także oddzielnego posta w którym napiszę kilka słów o ciemnej stronie Dubaju.

Informacje praktyczne: Wstęp do Pałacu Emirates – bezpłatny Zwiedzanie pałacu dla turystów do godziny 13:00 Obiad w India Palace 340 AED za 4 os


ABOUT THE AUTHOR

Maryla

Fotografka, podróżniczka, miłośniczka pięknych wnętrz oraz dobrego i zdrowego jedzenia. Kilka lat temu rzuciła nudną pracę bankowca, aby robić to co kocha w życiu najbardziej. Uwielbia zmiany, to one nadają jej życiu sens. Lubi otaczać się pięknymi przedmiotami oraz inspirującymi ludźmi. Nie traci czasu dla tych, którzy nie mają czasu dla niej i żyje tak, jakby jutra miało nie być.

    KOMENTARZE (32)

  1. Joanna C

    ()

    Marylko, muszę przyznać, że Dubai Mall nocą mogłabym oglądać bez przerwy, natomiast Abu Dhabi, no cóż, przepych to za mało powiedziane. Nie mam pojęcia, kto tam się dobrze czuje, to choć robi wrażenie jest takie, hmmm, przytłaczające. Pozdrawiam

    Beantwoorden

  2. Niewyparzona Pudernica

    ()

    Chałupka nie ma to tamto, akurat na lato mam w planach remont, to sobie zrobię złote ściany heheh 😉 Tragicznie to wygląda, tzn przeraża mnie taki przepych, niemniej ciekawie takie cudactwa pooglądać.
    Jestem bardzo ciekawa postu o ciemnej stronie mocy 😉

    Beantwoorden

  3. Marzena W

    ()

    Piękne zdjęcia, szczególnie nocne. Nie lubię przepychu szczególnie w świątyniach i pałacach, bo zawsze widzę tam ciężką pracę i krzywdę biednych ludzi.
    Nie mogę się doczekać relacji z Kuby. Pozdrawiam :)

    Beantwoorden

  4. Barbarossa

    ()

    Witaj Marylko! Powoli wracam do blogosfery.
    Przepych, no cóż taki tam świat… Mnie to przytłacza, a Oni pewnie czują się, jak ryby w wodzie.
    Zdjęcia mistrzowskie, jak zwykle.
    Pozdrawiam piękną parę.

    Beantwoorden

  5. Krystyna Boner

    ()

    I znów wlepiłam oczy w ten bajkowy świat, jaki nam serwujesz. Można patrzeć i podziwiać, ale żyć tam nie mogłabym. Może gdybym się tam urodziła…. Pięknie, złoto kapie wszędzie i te światła, te fontanny. Cudnie. Marylko fajnie udało się Wam z tymi towarzyszami podróży. Może przetrwa to na dłużej. Miło było mi znów Cię odwiedzić na Twoim blogu :) Pozdrawiam i życzę miłych snów :)

    Beantwoorden

  6. Anonimowy

    ()

    Marylko,gdzie Ty się podziewasz…wszystko w porządku…
    Z niecierpliwością czekam na nowe posty,nie mam co czytać…
    a może Ty znowu w podróży…
    pozdrawiam Gosia.

    Beantwoorden

  7. Maryla

    ()

    Hej Gosiu, dziekuje za troske :) tak wszystko w porządku, byłam dwa tygodnie w PL i jakos tak czasu zabrakło na bloga, ale juz jestem w domku i zabieram sie za pisanie nowych postów :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    Beantwoorden

    • sln

      ()

      "Jeśli kiedykolwiek będziecie w Abu Dhabi i będziecie chcieli doznać rozkoszy podniebienia to koniecznie udajcie się tam. Jak dla mnie tam było najlepsze jedzenie z całego naszego pobytu w Dubaju." – to tak troche zabrzmialo, czepiajac się. Skoro AD to pobyt nie był tylko w Dubaju. Często postrzega się całe UAE przez pryzmat najbardziej medialnego emiratu – Dubaju – stąd można czasami usłyszeć różne dziwy, np że Dubaj to państwo 😀

      Beantwoorden

    • Maryla

      ()

      Ach, no widzisz, bo ja to Abu Dhabi to tak potraktowalam jako taki maly wypad z Dubaju, dlatego to tak zabrzmialo i jest podciagniety pod zakladke Dubaj, ale mam nadzieje, ze moi czytelnicy znaja na tyle geografie i beda wiedziec ze to dwa rozne miasta w ZEA :)

      Beantwoorden

    • sln

      ()

      A – i jak juz sie czepiam – "można to zrobić w poniższym aparacie Gold to go. Takie rzeczy tylko w Dubaju :)" – a automat stał w Abu Dhabi które nijak Dubajem nie jest 😛 Czy to tylko dwa różne miasta w ZEA? Właściwie to nawet cos więcej, dwa różne emiraty, czyli odpowiedniki hmm chyba najbardziej stanów w USA – tylko z jeszcze większą autonomią – każdy emirat to osobny władca, osobna policja, osobne wzory tablic rejestracyjnych na autach, osobne specyficzne prawa (np w emiracie Sharjah jako jedynym z siedmiu skladowych emiratow ZEA, nielegalny jest alkohol – można się zatem wkopać przywożąc flaszki wódki z sąsiednich Abu Dhabi czy Dubaju, mimo że to nadal ten sam kraj). Ogólnie podzial administracyjny kraju i system władzy jest chyba unikatowy na skalę światową 😉

      Beantwoorden

Skomentuj