Up
gdzie-na-wakacje-w-styczniu-3

Bardzo często dostaję od was maile z zapytaniem, gdzie najlepiej pojechać w danym miesiącu na wakacje. Każdy, kto często wyjeżdża, na pewno nie raz szukał w googlach frazy “kiedy najlepiej jechać do…” sama myślę, że zapytałam o to wujka google z tysiąc razy. Nigdy nie kupiłam bieltów na podróż bez uprzedniego sprawdzenia, czy ta “mega promocja” to przypadkiem nie jest na jakiś okres deszczów i huraganów. No bo cena ceną, ale umówmy się, kto chce cały tydzień oglądać deszcz przez hotelową szybę. Dlatego już kilka lat temu założyłam sobie taki kalendarz, do którego wpisywałam wszystkie interesujące mnie kierunki i miesiące w jakich najlepiej tam się udać, unikając jednocześnie szczytu sezonu. I to nie tylko ze względu na warunki pogodowe, choć te nie ukrywam odgrywają główne skrzypce, ale także na jakieś ważne wydarzenia, kolorowe festiwale czy kulturowe obrzędy. Teraz kiedy widzę jakaś promocję, wystarczy jedno spojrzenie do kalendarza i wiem, czy warto. Pomyślałam, że to będzie fajny cykl wpisów na ten rok. Co miesiąc będę dla was publikować wpis z 10 najlepszymi destynacjami na dany miesiąc. Mam nadzieję, że spodoba się wam ten cykl :) No to zaczynamy :) Gdzie najlepiej na urlop w styczniu?

1. Boracey – Filipiny

Boracey to idealne miejsce na podróż właśnie w styczniu. Dlaczego? Po pierwsze i najważniejsze pogoda. Temperatury: ok. 27-30’c ciepło ale nie upalnie, przyjemna bryza i spokojny wiatr z nad morza. Woda bardzo przyjemna, ok. 25-28c’, czyli taka że czujemy jeszcze lekkie orzeźwienie, nie ma wrażenia, że wchodzimy do ciepłej „zupy”. Po drugie w trzeci weekend stycznia w  Kalibo odbywa się największy, najstarszy i najbardziej barwny festiwal na Filipinach. Idealny dla tych, którzy lubią przywozić kolorowe zdjęcia z wakacji :) Jesli kiedyś się tam wybierzemy, to na pewno będzie to właśnie styczeń.

photodune-6870313-tropical-beach-philippines-m

2. Oman

Jeśli macie ochotę wyskoczyć w styczniu w jakieś ciepłe i słoneczne miejsce, w Egipcie, Tunezji i Maroko już byliście, ale nie chcecie wyprawiać się na koniec świata, to Oman wydaje się być idealną propozycją. W styczniu jest stosunkowo chłodno – temperatura nie powinna przekroczyć 35 stopni. Lato jest zbyt gorące, temperatury przekraczają 50 stopni, a monsunowa wilgoć bez opadów powoduje, że jest nie do wytrzymania. Warto dodać, że w Omanie na próżno szukać pięknych miast czy historycznych budowli, tam jedzie się po prostu pooddychać przestrzenią, nacieszyć oczy pięknymi zachodami słońca i pustynnymi krajobrazami.

 3. Jukatan – Meksyk

Jeśli macie ochotę w środku zimy poleżeć na białym piasku, zasłaniając się cieniem z palmy i popijając przy tym lodowatą pina coladę to Meksyk o tej porze jest idealny. Pogoda idealna na plażowanie. Do tego tylko i wyłącznie tam skosztujecie najlepszą na świecie tortillę z salsą verde :) Gdybym kiedykolwiek miała wrócić do Meksyku to przede wszystkim dla najpyszniejszego jedzenia na świecie. Już na samą myśl o świeżym nachos z guacamole ślinka cieknie mi po klawiaturze :)

 4. Kostaryka

Pogoda na Kostaryce jest dość kapryśna, dlatego i tutaj najlepiej jechać naszą zimą. Mamy najmniejsze prawdopodobieństwo, że  deszcz pokrzyżuje nam plany. Kostaryka to kraj dżungli, gór, dwóch pięknych wybrzeży oceanicznych i spokojnych latynosów. Do tego bezpieczny, jak na standardy Ameryki Centralnej. Jeśli szukacie mocnych wrażeń, na pewno znajdziecie coś dla siebie. Trekking, zjazdy na linach w koronach tropikalnych drzew czy rafting – nie ma czasu na nudę. Kostarykę szczególnie polecam miłośnikom ogromnych ilości zieleni oraz niespotykanych gatunków flory i fauny.

5. Kambodża

Kambodża to jeden z tańszych krajów na egzotyczne wakacje. Pogoda w styczniu idealna na zwiedzanie. Jedyne co, to musimy upolować jakieś tanie bilety, najlepiej przez Bangkok. Potem załatwić wizę i już z górki. Jedzonko za grosze, tak samo noclegi czy wstępy. Jeszcze taniej niż w Tajlandii. Jeśli lubicie więc świątynie, nieskończoną ich ilość oraz pyszne, ostro przyprawione Azjatyckie jedzonko to kierunek idealny dla was :) My już zaczynamy troszkę tęsknic za Azja, więc myślę, że ten kierunek pojawi się w niedalekiej przyszłości na blogu :)

  6.  Dolomity – Włochy

Domyślam, że wielu z was wcale przed zimą nie chce uciekać, wręcz przeciwnie, na pewno macie ochotę pojechać gdzieś, gdzie w końcu panuje zima z prawdziwego zdarzenia. Dolomity zatem wydają się być  idealnym rozwiązaniem. Są stosunkowo blisko, dla tych co mieszkają na południu Polsku wręcz na wyciągnięcie ręki. Pakujemy narty, kurtki, szaliki i rękawiczki i jedziemy. Osobiście polecam Val di Sole. Tam byliśmy z Marcelem na naszych pierwszych wspólnych wakacjach. Wspaniale przygotowane stoki narciarskie, klimatyczne hoteliki i pyszne jedzonko :)

7. Floryda

Właśnie przed chwilką sprawdzałam pogodę na Florydzie i jest pięknie, słonecznie, 26 stopni. Chętnie bym się teleportowała. Floryda to idealne miejsce na rodzinne wakacje. Dzieciaki na pewno nie będą się nudzić. Całe mnóstwo przeróżnych parków wodnych i atrakcji dla dzieciaków. Parki zoologiczne, delfinaria, muzea, jungle z małpami, łowienie ryb, rejsy to tylko niektóre z atrakcji. Macie też duże szanse złapać aligatora za ogon :) prawdopodobieństwo ich spotkania jest tak samo duże, jak w Polsce kota :) A jeśli ktoś potrzebuje więcej adrenaliny, możecie też poszaleć płaskodenną łodzią napędzaną wiatrakiem zasilanym dwoma silnikami :)

8. Neuschwanstein-Niemcy

W takim miejscu to chyba nawet najstraszniejszy mróz i śnieg by mi nie przeszkadzał :) Czasami jedziemy gdzieś na drugi koniec świata, żeby podziwiać jakieś pałace czy świątynie, a tymczasem u naszego sąsiada za miedzą takie widoki. Sama nie wiem, czy ładniej tam latem, czy zimą, ale chyba te opruszone śniegiem góry bardziej do mnie przemawiają. Z Polski mimo wszystko to spory kawałek. Chyba najlepiej byłoby się dostać samolotem do Monachium, a stamtąd to już tylko półtorej godzinki samochodem. Gdyby to było bliżej, to przypuszczam, że codziennie sprawdzałabym pogodę i jak tylko będzie tam ładnie biało, to w drogę :)

9. Zachodnie wyspy Tajlandii

Turkusowe morze, rajskie plaże, idylliczne widoki i słoneczna pogoda. Czy może istnieć coś piękniejszego, gdy w Polsce jest przeraźliwie zimno i szaro? W czasie, gdy u nas jest zima, w Tajlandii, szczególnie na południu kraju, panuje akurat najlepsza pogoda na wakacje – jest słonecznie i ciepło, ale nie skrajnie gorąco. Osobiście polecam wybrać się na Koh Lipe lub Koh Mook, przynajmniej na 3-4 dni. Idealne miejsce żeby odpocząć od całego świata. Relacje z Koh Mook znajdziecie tutaj: KLIK

 10. Laponia – Finlandia

Plaża, słońce, palmy to nie wasza bajka? Wolicie prawdziwą przygodę, mróz, śnieg i wiatr w oczy :) Mam dla was zatem propozycję nie do odrzucenia. Co powiecie na Laponię, która leży za kołem podbiegunowym? Wyobraźcie sobie, że zapatuleni w kurtkę, czapkę, szalik i rękawiczki mkniecie w saniach z psim zaprzęgiem. Prędkość taka, że ledwo utrzymujecie się na nogach, brwi i rzęsy macie pokryte szronem, buzia piecze od mrozu i wiatru, psy puszczają co chwilę bączki :) na ostatnim kilometrze modlicie się, żeby to był już koniec, ale kiedy dojeżdżacie do mety, ogrzewacie się przy ognisku, pijecie kubek gorącej herbaty i macie ochotę na powtórkę z rozrywki :) To zdecydowanie niezapomniana przygoda :) A przy odrobinie szczęścia może spotkacie Mikołaja z zaprzęgiem :) Mi się niestety nie udało, ale może wy będziecie mieć więcej szczęścia :)

No dobra kochani, to teraz słucham. Jak się wam taka seria postów podoba?

Dajcie koniecznie znać w komentarzach :)

Ściskam, M.

ABOUT THE AUTHOR

Maryla

Fotografka, podróżniczka, miłośniczka pięknych wnętrz oraz dobrego i zdrowego jedzenia. Kilka lat temu rzuciła nudną pracę bankowca, aby robić to co kocha w życiu najbardziej. Uwielbia zmiany, to one nadają jej życiu sens. Lubi otaczać się pięknymi przedmiotami oraz inspirującymi ludźmi. Nie traci czasu dla tych, którzy nie mają czasu dla niej i żyje tak, jakby jutra miało nie być.

    KOMENTARZE (43)

  1. Anonimowy

    ()

    Marylko, a luty?? od 20 mam urlop i zero planów! KAnary jakoś mnie nie przekonują, gdzie by tu pojechać???Znalazłąm fajne miejce w Andaluzji, ale czy aby nie za zimno???
    Pozdrawiam, MArylka

    Beantwoorden

  2. Anonimowy

    ()

    Ach…Filipiny i Meksyk na dobry początek 😉 Świetny pomysł!
    Osobiście jednak uważam, że taki cykl powinnaś zacząć od innego miesiąca, tak aby z wyprzedzeniem móc zabukować bilety i ułożyć plan. Teraz już za późno, by zorganizować się np. na styczeń…
    Czekam z niecierpliwością na dalsze posty 😉

    Beantwoorden

Skomentuj