Up
Kuba-czy-Dominikana-2

To chyba jedno z najczęściej zadawanych mi pytań. Dostaje je tak często, że postanowiłam wreszcie napisać o tym posta. BTW w ankiecie chyba też ktoś o to prosił. Zobaczcie jak pięknie spełniam wszystkie wasze życzenia :) Prosicie i macie :) A tak na poważnie, to wiele osób, które jeszcze nie było na Karaibach ma z tym problem. A odpowiedź w zasadzie jest banalnie prosta. Koniecznie trzeba zobaczyć oba miejsca :) Nie pomogłam? No dobra, to teraz już całkiem na poważnie, bo rozumiem, że to pytanie zadają głównie osoby, które właśnie wybierają się na wakacje i nie mogą się zdecydować na konkretny kierunek. Postaram się wam zatem pomóc. Przede wszystkim wszystko zależy od tego po co jedziecie na wakacje. Tak jak już kiedyś pisałam wam w Poradniku o Kubie wiele osób myśli, że skoro Kuba leży na Karaibach i jest praktycznie rzut beretem od Dominikany to, że jest tak samo porośnięta gajami palmowymi i że białe, piaszczyste plaże ciągną się kilometrami. No niestety, tutaj muszę was rozczarować. Kuba i Dominikana to dwa różne światy. I to nie tylko pod względem plażowym, ale praktycznie pod każdym innym.

Dla kogo zatem Dominikana?

Od kilku tygodni, a może miesięcy nie marzysz o niczym innym jak położenie się na wygodnym leżaku, najlepiej na pięknej piaszczystej plaży, gdzieś pomiędzy jedną palmą, a drugą. Nie masz ochoty na codziennie przemieszczanie setek kilometrów, spanie w prymitywnych warunkach, czy codziennie jedzenie jajek na śniadanie. Nie myślisz o niczym innym jak odespanie ostatnich ciężko przepracowanych miesięcy. Chcesz zatonąć w powieści ulubionego autora, którą kupiłeś już dawno temu, ale do tej pory nie miałeś okazji jeszcze przeczytać. Najlepiej, żeby nikt ci nie przeszkadzał, ani nie przerywał, no może jedynie kelnerka z kolejnym zimnym drinkiem :) Jak już odpoczniesz, odeśpisz i zrelaksujesz się na maksa, może przyjdzie ci ochota na jednodniową wycieczkę organizowaną przez hotel. Na Saonę, katamaranem, z drineczkim w ręce, na miejscu obiad z langusty? Czemu nie. Ale tłuc się całą noc autobusem, z klimą, której nie da się wyregulować, do jakiejś wsi, gdzie żeby coś zobaczyć trzeba znowu cały dzień przemaszerować. Nie, nie…zdecydowanie bardziej wolisz, powiew świeżej bryzy i bujanie się na hamaku, nie dalej jak 5 metrów od baru. O nie! Odległość właściwie nie ma znaczenia, bo pani kelnerka przyjdzie to ciebie z kolejnym zimnym drinkiem jak tylko dostrzeże, że wziąłeś ostatniego łyka :) Masaż? O! czemu, nie? Na plaży przy akompaniamencie szumiących fal, czy w romantycznym SPA przy dźwiękach relaksacyjnej muzyki? W zasadzie wszystko jedno, byle w końcu spięte mięśnie szyjne wreszcie się rozluźniły. Lubisz, kiedy wchodząc do restauracji, wita cię serdeczny uśmiech, który jest w stanie zrobić dla ciebie wszystko, aby twoje wakacje w raju, były dokładnie takie jak sobie wymarzyłeś :) W takim razie wybór jest jasny, Dominikana to twoje miejsce na ziemi, możesz spokojnie rezerwować bilety :)

Dla kogo  Kuba?

Nie potrafisz usiedzieć w miejscu? Uwielbiasz aktywny wypoczynek? Fajne plaże są dla ciebie ok, ale tak max na 3 dni, potem cię nosi i zaglądasz pod każdego palmowego liścia w nadziei, że znajdziesz coś czego jeszcze przez ostatnie 3 dni nie widziałeś. Nie przepadasz za hotelowymi leżakami ułożonymi jeden obok drugiego, bufetem szwedzkim i tabunami turystów na plaży. Najchętniej uciekasz w miejsca, gdzie jest cisza, spokój, ty i co najwyżej ptaków śpiew. Nie straszne ci są długie podróże mało komfortowymi środkami transportu. Kilkanaście godzin w autobusie, to żaden problem, byleby uciec jak najdalej od stąpających ci po odciskach turystów. Na wakacje jedziesz głównie po to aby poznać ludzi, ich kulturę, obyczaje, ich prawdziwe życie. Lubisz wieczorami posiedzieć i posłuchać ich opowieści. Lepsze to zdecydowanie niż oglądanie śmiesznych animatorów w hotelach. Uwielbiasz obcować z przyrodą. Całodniowe wędrówki do donikąd mógłbyś uprawiać codziennie, byleby po drodze były zapierające dech w piersiach widoki. Uwielbiasz fotografować ludzi, klimatyczne miasta oraz zabytkowe samochody. Kochasz jeść jajka w każdej postaci :) Jeśli na większość pytań odpowiedziałeś tak, to znaczy że Kuba to właśnie miejsce dla ciebie. Tylko uważaj, bo wykupując wycieczkę w biurze podróży na 14 dniowy pobyt w Varadero, możesz otrzymać dokładnie coś odwrotnego :)

Byliście kiedyś na Kubie albo na Dominkanie? Jeśli tak to podzielcie się koniecznie spostrzeżeniami. A jeśli nie dajcie znać,  która z tych wysp leży bliżej waszego serca :) 
 

Jeśli spodobał ci się post i uważasz, że zawarte w nim informacje mogą przydać się innym udostępnij go,  tym samych docenisz moją pracę :)

Ściskam, M.


ABOUT THE AUTHOR

Maryla

Fotografka, podróżniczka, miłośniczka pięknych wnętrz oraz dobrego i zdrowego jedzenia. Kilka lat temu rzuciła nudną pracę bankowca, aby robić to co kocha w życiu najbardziej. Uwielbia zmiany, to one nadają jej życiu sens. Lubi otaczać się pięknymi przedmiotami oraz inspirującymi ludźmi. Nie traci czasu dla tych, którzy nie mają czasu dla niej i żyje tak, jakby jutra miało nie być.

    KOMENTARZE (70)

  1. Anonimowy

    ()

    A nie da się połączyć 😉 Jestem wiercipiętą, ale po kilku dniach intensywnego zwiedzania/przemieszczania się potrzebuję odrobiny luksusu…plaża, drink z palemką…dlatego moje podróże to głównie 7+7 (objazd+wypoczynek) z BP (hihihi…singielka po 50-tce)Iwona P.

    Beantwoorden

  2. Anonimowy

    ()

    Witaj. Mam dwa pytania :) Gdzie mozna zobaczyc Wasze zdjecia z Meksyku oraz w jaki sposob polecasz wyszukiwac tanich lotow na Kube( wylot najlepiej z Dublina)? Pozdrawiam i z niecierpliwoscia czekam na fotki z NZ :)

    Beantwoorden

  3. Home on the Hill

    ()

    No i spadłaś mi z nieba z tym postem:) Dokładnie wczoraj rozmawialiśmy z mężem, że co jak co, ale w przyszłym roku koniecznie jedziemy na Karaiby. I włośnie dyskutowaliśmy czy chcielibyśmy na Kubę czy Dominikanę. A tu wchodzę i post dokładnie o tym:) Z tego co czytam, to chyba zdecydowanie wolałabym na Kubę, tylko napisz mi proszę, czy z małymi dziećmi tez da radę fajnie ją zwiedzać? Uściski!

    Beantwoorden

    • Maryla

      ()

      Jasne ze tak, dzieci nie stanowia zadnego problemu. Jest bardzo bezpiecznie. Tak wiec nie ma sie co zastanawiac. Jedyne jesli bedziecie sie wybierac na wschod to czeka was dluzsza podroz autobusem. Cala noc. Ale miejsca jest zwykle sporo, mozna sobie spokojnie spac. To jedyne co moze byc trudniejsze, ale pewno wszystko zalezy od tego jak dzieci znosza podroz.

      Beantwoorden

  4. Anonimowy

    ()

    Byłam na Kubie w grudniu 2015r. Było fajnie ale takich miejsc jak Ty nie widziałam a zdjęć też tak pięknych nie mam. Znaczy to chyba, że indywidualny wyjazd jest bardziej twórczy.Ja byłam z biurem podróży. A co do zdjęć… nie każdy ma talent i zdolności. A na Dominikanę też się kiedyś wybiorę…na sto %. Pozdrawiam.

    Beantwoorden

  5. Kamyk

    ()

    Zdjęcia piękne jak zawsze, relacje ciekawe, ale ja ciut z innej beczki, choć pytanie podobne…Marylko, Tajlandia, czy Kuba/Meksyk?
    Należę raczej do osób, które zapuszczają się gdzieś, żeby coś poznać i zobaczyć, a może 1 dzień przeznaczyć w międzyczasie na błogie leniuchowanie i to nie do końca :) Wiem, że Azja i Karaiby to trochę dwa różne światy, ale już powoli głupieję…wydaje mi się, że latynoskie klimaty bardziej mi odpowiadają, ale gdy czytam te wszystkie relacje i porównuję, to chyba Tajlandia wydaje mi się ciekawsza i wychodzę z założenia, że jest tam więcej nietypowych, dla nas Europejczyków, rzeczy/ miejsc do odkrycia.
    Doradź coś proszę :) Nadmienię jeszcze tylko, że to ma być raczej krótsza wyprawa – jakieś 9, 10 dni.
    Pozdrawiam,
    Kamila

    Beantwoorden

    • Maryla

      ()

      ehhh…no powiem ci że strasznie trudne pytanie :) Tajlandia i Kuba to całkiem dwa różne światy, musisz zobaczyć oba te kraje :) ale rozumiem, ze któryś musi być pierwszy :) problemem jest tez to, że masz tylko 10 dni, na każde z tych miejsc jest to zdecydowanie za mało. Na korzyść Tajlandii przemawia to, że teraz jest fatalny moment żeby leciec na Kubę. Jest zalana falą amerykanów wiec ja bym teraz odradzała Kubę. Z koleji w Tajlandii są dość spore odległości do pokonania i 10 dni to faktycznie malutko. Może w takim razie najlepszym kompromisem będzie Mexyk, aczkolwiek tutaj ciężko mi coś konkretnego doradzić, bo ja tam nie zwiedzałam więc za bardzo sie nie orentuje jakie sa odleglosci jakich fajnych miejsc. Wiec generalnie ciezka sprawa. No i jeszcze wszystko zalezykiedy chesz jechac bo to tez moze miesc spory wplyw na wybor kierunku.

      Beantwoorden

      • Kamyk

        ()

        Zdaję sobie doskonale z tego sprawę, że to dwa różne światy, chyba w ogóle ciężko znaleźć jakiekolwiek podobieństwa w tych krajach, można by rzec, że są skrajnie odmienne, no i pewnie w tym tkwi też problem. W tym, że mamy tylko 10 dni również, ale niestety nie dam rady wyciągnąć więcej. Niech to więc będzie taka wstępna podróż, żeby się zorientować, czy dany kierunek nam w ogóle przypasuje – a może kiedyś uda się nadrobić resztę, systematycznie, jeśli destynacja okaże się trafiona. Mój M. twierdzi, że w Europie wszystkie wybrzeża wyglądają podobnie, więc trzeba pojechać gdzieś dalej, owszem – czemu nie. Tyle, że w tamtym roku zapalony był na Meksyk, a teraz stwierdził, że Karaiby niewiele różnią się od Europy, a że jak już pisałam, wolimy zwiedzać niż leniuchować, to potrzebujemy miejsca, w którym będzie gdzie się wypuścić. Nawracać go z jego teorii raczej nie będę usilnie, bo to ciężki kawałek chleba by był :) choć z drugiej strony wiem, że on na jakimkolwiek wybrzeżu czuje się jak ryba w wodzie, zwłaszcza jak wokoło nie ma zbyt wielu innych okazów, więc trochę ta gadanina jest na wyrost :) No ale gdyby miał leżeć 7 dni i nic nie robić, to by zwariował a ja razem z nim :) Dlatego też odrzuciłam póki co Dominikanę. Kuba trochę bardziej by nam pasowała, a chyba najbardziej właśnie Meksyk, ale tam znowu wydaje mi się, że te odległości też są niemałe, a nawet większe niż w Tajlandii. U Tajów natomiast jest i co zwiedzać i gdzie poleniuchować. Wstępnie zaczęłam przychylać się do tego właśnie kierunku, choć nie jestem na 100% przekonana, ale…Myślałam, żeby “zaliczyć” Bangkok, Railay Beach i (ewentualnie) Chiang Mai z festiwalem światła 14 listopada, no i dodać do tego Kambodżę – Angkor Wat. Odległości są takie a nie inne, więc obralibyśmy w tym celu raczej wewnętrzne loty, tyle, że to tez nie jest takie idealnie proste. Powoli zaczynam się więc zastanawiać, czy to dobre rozwiązanie.
        Sam termin nie jest aż tak ścisły, Bo myślę, że od połowy września, nawet do końca grudnia możemy te 10 dni wyegzekwować, skłaniałam się jednak dotychczas ku listopadowi. Och jak ciężko jest coś dla siebie zaplanować, w kwestii dla innych przychodzi mi to łatwiej :)

        Beantwoorden

  6. Emilia

    ()

    Widzę, że jest wiele osób z tym samym dylematem. Jestem gdzieś pośrodku,ale niestety nie jestem w stanie połączyć Kuby z Dominikaną. Chciałabym się zapytać czy Kuba jest bezpiecznym miejscem? Można poruszać się autobusami czy lepiej wynająć samochód? Myślałam o Varadero, bo wydaje się być typowym kurortem i jest w miarę blisko Hawany, którą koniecznie odwiedzę.

    Beantwoorden

    • Maryla

      ()

      Hej Emilka, przepraszam za pozna odpowiedz ale mialam malą przerwe od bloga. Jesli planujesz pobyt w Varadero to mysle ze najlepiej poruszac sie autobusami. Siec Viazula jest dobrze rozwinieta i jezdza na najwazniejszych atrakcji/miejscowosci. Na krotkie dystanse idealnie sprawdza sie taxowka.

      Beantwoorden

  7. Luk

    ()

    Hej, planuje wyjazd na kube i dominikane, najlepiej 10 dni kuba plus 7 dni dominikana, zastanawiam sie czy ktos z was podrozowal pomedzy tymi krajami, wstepnie patrzylem na loty i wyskakuja dosyc drogie bilety:/ czy zle szukam a moze sa jakies inne opcje “transportu” :)

    Z gory dzieki za pomoc

    Beantwoorden

  8. ~eMka

    ()

    pamiętam jak kiedyś pod Twoim wpisem z Kuby zadawałam to właśnie pytanie – a może zastanawiałam się też nad zanzibarem?
    Szukaliśmy miejsca na podróż poślubną – dla takich jak ja wpis ten na pewno jest pomocny :-)

    My już wybraliśmy ale z Naszego ówczesnego kręgu zainteresowań, jedziemy w totalnie inną stronę :-)

    Pozdrawiam Cię serdecznie!

    Beantwoorden

  9. Art.

    ()

    W połowie marca wybieram się z żoną na wakacje. Zastanawiamy się nad Dominikaną-Punta Cana,a Kuba-Varadero. Chciałbym się zapytać jak mam rozumieć to zdanie cyt “Tylko uważaj, bo wykupując wycieczkę w biurze podróży na 14 dniowy pobyt w Varadero, możesz otrzymać dokładnie coś odwrotnego “? Czy w tym wypadku Dominikana i Kuba zbytnio nie będą się różniły ? Proszę o odpowiedź.

    Beantwoorden

    • Maryla

      ()

      W tym poscie porownywalam dwa rozna rodzaje wakacji, jeden typowo wypoczynkowy na Dominikanie (bo tam nie ma za bardzo co zwiedzac) i drugi dla tych bardziej aktywnych na Kubie. Jechać na Kubę i siedziec w jakims resorcie w Varadero to po prostu grzech. Tam jest za duzo pieknych rzeczy do zwiedzania, wiec jesli ktos wybiera sie na wypoczynek, to zdecydowanie bardziej polecam Dominikane. A pisząc “Tylko uważaj, bo wykupując wycieczkę w biurze podróży na 14 dniowy pobyt w Varadero, możesz otrzymać dokładnie coś odwrotnego “ mialam wlasnie na mysli, ze dokonamy zlego wyboru, bo zamiast zwiedzac Kube i przejechac ja wszerz i wzdluz, bedziemy siedziec przed 2 tyg na kiepskiej plazy, w kiepskim hotelu, z kiepskim jedzeniem.

      Tak wiec jesli macie dylemat miedzy wypoczynkiem na Kubie a na Dominikanie, to od razu mowie DOMINIKANA, bez zastanawiania! Za te sama cene, bedziecie w nieporownywalnie piekniejszym hotelu, z duuuuzo lepszym jedzeniem, drinkami i najpiekniejszymi plazami na swiecie! Takich plaz na Kubie po prostu nie ma, a juz na pewno nie w Varadero!

      Beantwoorden

      • Art.

        ()

        Bardzo dziękuję za tak szybką i obszerną odpowiedź. Chciałbym jeszcze zapytać o jeszcze jeden kierunek….wiem, że to nie w tym temacie ale zapytam… wpadł nam w oko również Zanzibar tylko nie wiem czy od 18.03 nie będzie za późno ze względu na zbliżającą się porę deszczową. Chcemy lecieć na około 11 dni. Czy deszcze mogą być uciążliwe i będzie ich sporo ? Proszę o informację Pozdrawiam

        Beantwoorden

  10. Elanna

    ()

    Witam!
    Bardzo podobają mi się wasze zdjęcia i rady. Są super. Co jakiś czas odwiedzam te strony. I powiem szczerze trochę zazdroszczę. Co prawda byłam na Kubie rok temu ( z biurem podróży) na Cayo Santa Maria . Było cudnie, ale zdaję sobie sprawę, że to nie to samo co wycieczka indywidualnie. Trochę pozwiedzaliśmy ( w Hawanie byliśmy 2 dni a w tym Buena Vista Social Club, stara Hawana, przejażdżka cudnymi, starymi, kolorowymi samochodami po Hawanie), Park Narodowy Guanayara, wycieczka statkiem. Dwa tygodnie zleciały nie wiem kiedy…. A teraz chciałabym pojechać na Dominikanę lub Zanzibar i w związku z tym mam pytanie dotyczące szczepień. Wiem, że są zalecane, czy Wy szczepiliście się przeciwko durowi brzusznemu lub malarii? Ja mam szczepienia tylko przeciwko żółtaczce i tężcowi ( ale chyba muszę zrobić jakieś przypominające?). Serdeczności

    Beantwoorden

    • Maryla

      ()

      Tak my mielismy wszystkie zalecane szczepienia, ale to glownie z tego wzgledu ze bylismy tez w Tanzanii na Safarii, mysle, ze jesli lecisz tylko na Zanzibar to nie trzeba sobie psuc zoladka tym swinstwem.

      Beantwoorden

Skomentuj