Up
maj-2

Maj to w zasadzie idealny miesiąc na wakacje. W południowej Europie już mamy całkiem przyjemne temperatury, pogoda zaczyna się stabilizować. Jeszcze przed sezonem, więc generalnie tłumów nie powinno być, ceny też zdecydowanie przyjemniejsze dla kieszeni. Tak więc nie pozostało nic innego jak wybrać kierunek i pakować powoli walizkę :) Gdzie zatem wybrać się na wakacje w maju? Oto moje propozycje:

1. Madera

Madera nazywana jest często krajem wiecznej wiosny. To jednak nie oznacza, że przez cały rok, mamy tam piękną, ciepłą i słoneczną pogodę. Od listopada do marca spada tam bardzo dużo deszczu. W kwietniu pogoda się powoli stabilizuje, a w maju mamy już zwykle piękną słoneczną pogodę. Uwielbiam takie wyspy późną wiosną, bo pogoda jest już idealna na zwiedzanie, wszędzie cudownie zielono, kwiaty w pełnym rozkwicie, nie ma jeszcze natłoku turystów, a co za tym idzie ceny są bardziej przyjazne. Jak dla mnie idealny kierunek na maj i jeśli kiedyś się tam wybierzemy to właśnie o tej porze roku.

gdzie-na-wakacje-w-maju22

2. Hokkaido – Japonia

Myślę, że każdy kto zamierza odwiedzić Japonię, marzy o zobaczeniu morza kwitnących wiśni. Jednak w szczycie rozkwitu na południu wyspy czyli koniec marca/kwiecień zdecydowanie więcej tam turystów niż drzew. Ceny są kosmiczne i ciężko zarezerwować jakiś nocleg. Ale im bardziej na północ Japonii tym wiśnie rozkwitają później. I tak na Hokkaido ich rozkwit przypada na maj. Trzeba tylko pamiętać, że w pierwszym tygodniu maja jest tam złoty tydzień, tak więc lepiej się tam w tym czasie nie znaleźć, bo mogą was Japończycy stratować :) Natomiast zaraz po tym czasie możemy już na spokojnie odkrywać piękną Japonię :)

3. Wietnam Północny

Oj te piękne pola ryżowe na północy Wietnamu marzą mi się już od dawna. Mam nadzieję, że kiedyś uda się spełnić to marzenie. Maj jest idealny na tę część Wietnamu, bo pora deszczowa jest już daleko za nami. Mamy piękną wiosnę. Przyjemną temperaturę do zwiedzania, wilgotność powietrza nie będzie nam już doskwierać. A widoki jak na załączonym zdjęciu. Teraz pozostaje już tylko wypożyczyć rower i ruszyć daleko przed siebie, zatrzymując się w spektakularnych miejscach widokowych. Warto zajrzeć do pobliskich wiosek, żeby zobaczyć jak żyją mieszkańcy.

4. Columbia Brytyjska – Kanada

Ponieważ Kanada jest olbrzymia, różne jej części warto zwiedzać o różnych porach roku. I tak jeśli chcecie się wybrać w maju to idealne będzie zachodnie wybrzeże leżące nad Pacyfikiem. Ponoć najciekawsza część Kanady. W maju mamy świetne warunki pogodowe oraz zapierające dech w piersiach widoki. Vancouver, otoczone przez góry i wodę, gęste lasy i rzeki idealne miejsce do kajakowania. To właśnie te góry oprószone lekko śniegiem, wyłaniające się z jeziora ciągną mnie w tym kierunku najbardziej.

5. Armenia

Wszędzie tam, gdzie natura gra pierwsze skrzypce najlepiej udać się późną wiosną. Wtedy pogoda jest już ustabilizowana, prawdopodobieństwo wystąpienia opadów jest minimalne, a temperatury już bardzo przyjemne do zwiedzania. Jeden z najpiękniejszych zakątków Armenii znajdziecie stosunkowo niedaleko od Erywania. Jezioro Sewan położone tuż nad wodą monastery jak choćby Sewanawank to idealny plan na relaks na łonie natury. Samo jezioro zajmuje około 3% powierzchni całego kraju i jest największym jeziorem na Kaukazie.

6. Malta

Malta to przeurocza wysepka. I mimo, że nie wracam nigdy w te same miejsca, to tam mogłabym wrócić choćby jutro. Ale luty to może nie koniecznie dobry pomysł. Maj za to znakomity. Temperatury już całkiem letnie, ale z fajnym orzeźwiającym podmuchem wiatru. Idealnie nam się zwiedzało. I czy to w mieście czy poza, nie odczuwało się w ogóle upału. W maju wyspa jest jest jeszcze pięknie zielona, kwitnie dużo kwiatów, no i macie szansę na fajowe chmurki :) My mieliśmy to szczęście :) Naszą relację z naszego 3 dniowego wypadu na Maltę znajdziecie tutaj: KLIK

DSC_3113

7.  Izrael

O wypadzie do Izraela myślimy właśnie w tym roku w maju. Pamiętacie naszych Izraelskich znajomych poznanych na Kubie? Oni właśnie nas do siebie zaprosili. Jeśli nic nie pokrzyżuje nam planów to mam nadzieję, że już nie długo się spotkamy. To właśnie od nich otrzymaliśmy informację, że maj jest najlepszych miesiącem na odwiedzenie ich kraju. Plan zwiedzania dla nas jest już ponoć przygotowany. Super! Pierwszy raz mogę gdzieś jechać bez panowania, szukania najważniejszych miejsc do zobaczenia i czytania miliona blogów :) Zdaje się na naszych przewodników :)

8. Cypr

Cypr jest jednym z tych miejsc które można albo pokochać, albo znienawidzić. Na pierwszy rzut oka jest to wielki kurort turystyczny, gdzie przy wejściu do każdego klubu słyszysz od ochroniarzy „Zdrastwujtie!”. Ale pod tym wszystkim jest też inny Cypr, i właśnie w tym można zakochać się bez pamięci. Żeby uniknąć całej masy turystów najlepiej udać się tam poza sezonem, dlatego wakacje w maju wydają się idealnym rozwiązaniem. Wynajmijcie samochód i poszukajcie prawdziwego Cypru, kamiennych zatoczek z kryształową wodą, maleńkich meczetów czy klasztorów ukrytych gdzieś w górach.

9. Bahamy

Już po sezonie, a jeszcze przed porą deszczową. Idealny moment na zobaczenie jedynej wyspy ze świnkami biegającymi po plaży i pływającymi w turkusowej wodzie :) Uważajcie tylko, żeby się za bardzo do nich nie przytulać bo ponoć gryzą :) Bahamy to setki kilometrów piaszczystych plaż chronionych przez rafy koralowe, przejrzyste laguny, turkusowe wody i zielone palmy kokosowe. Klimat jest łagodny, tropikalny. Średnia roczna temperatura wynosi 26°C.

10.Teksas – USA

A może by tak założyć kowbojki, zamszową kurtkę z frędzlami i wyruszyć do Teksasu? Why not? Kowboje, rodeo, dobre żarełko, sympatyczni ludzie i duuużo słońca. To tam którym narodziły się amerykańskie legendy: kowboja, samotnego strażnika pogranicza, desperado, szeryfa. Farmerzy co prawda już dawno przesiedli się z koni do rollsroyce’ów, ale romantyczne mity pozostały :) Maj to idealna pora na ten region Ameryki. Nie jest jeszcze tak bardzo gorąco jak latem.

Jeśli byliście w którymś z tych miejsc, to dajcie koniecznie znać jak się wam podobało.

 A jeśli nie byliście, to gdzie najchętniej byście się wybrali?

 

Jeśli spodobał ci się ten post, miło będzie jeśli udostępnisz go dalej :)

 

Ściskam, M.


ABOUT THE AUTHOR

Maryla

Fotografka, podróżniczka, miłośniczka pięknych wnętrz oraz dobrego i zdrowego jedzenia. Kilka lat temu rzuciła nudną pracę bankowca, aby robić to co kocha w życiu najbardziej. Uwielbia zmiany, to one nadają jej życiu sens. Lubi otaczać się pięknymi przedmiotami oraz inspirującymi ludźmi. Nie traci czasu dla tych, którzy nie mają czasu dla niej i żyje tak, jakby jutra miało nie być.

    KOMENTARZE (36)

  1. ola

    ()

    byliśmy jak dotąd tylko w Izraelu z podanych przez Ciebie kierunków (bardzo polecam!),ale na maj zdecydowanie polecam Grecję! jeszcze przed sezonem,a już super ciepło,w dodatku zaczynają kwitnąć kwiaty,coś cudownego. w ubiegłym roku w maju zaliczyliśmy Korfu,teraz też myślę o którejś z greckich wysp w tym terminie.

    Beantwoorden

  2. Ilona G.

    ()

    Wybrałabym Kanadę – o tak ! i Japonię z racji tych kwitnących wiśni – ale, ze niestety nie dane mi będzie w maju wyskoczyć do Japonii to wyskoczę do starego sadu gdzie właśnie w maju kwitną dzikie drzewa owocowe – wyglądają jak panny młode w bieli, a gdy wdrapię się na górkę w okolicy mojego domu to oczy zobaczą pola żółtego rzepaku 😉 Coś za coś 😉
    Pozdrawiam !

    Beantwoorden

  3. Trzydziestka z VATem

    ()

    Japonia, świnki koniecznie na mojej liście :-) W maju warto też zwiedzać wyspy greckie, nie ma jeszcze tłumu turystów, pogoda pewnie jak na Malcie czy Maderze. Zmarźlaki w morzu się nie wykąpią ale potrafi już być bardzo ciepło. A z kolei Izrael w maju też już nieźle daje popalić :-)

    Beantwoorden

  4. Anonimowy

    ()

    Z wybranych przez Ciebie miejsc podobnie jak Ty najbardziej marzy mi się Wietnam:) Do kompletu z Kambodżą. Madera też chodzi mi od dłuższego czasu po głowie ale z reguły zwycięża, któryś z greckich zakątków. Z wymienionych przez Ciebie miejsc byłam w Izraelu i w Japonii. W Japonii całkiem niedawno bo wróciliśmy 2 tygodnie temu. Kwiecień i maj na pewno byłyby lepszymi miesiącami bo cieplej no i te kwitnące wiśnie ale i tak nie żałuję bo udało mi się spełnić jedno z podróżniczych marzeń. Poza tym Japonia jest ciekawa o każdej porze roku ze względu na swoją "inność". Izrael też jest niesamowitym miejscem więc jeśli tylko masz okazję żeby odwiedzić nie zastanawiaj się ani chwil. Po zwiedzaniu Izraela zwiedzaliśmy też Jordanię. Petra i pustynia Wadi Rum coś pięknego, niesamowitego……. Pozdrawiam bardzo serdecznie Gosia Jaros-Nowak (GJN)

    Beantwoorden

  5. Dessideria Life

    ()

    Madera i Cypr bardzo mi sie podobaja. Nawet w styczniu widzialam swietne promocyjne ceny na Cypr, gdzie temperatura wynosila 20 stopni – dlugo sie zastanawialam, chcialam jechac. Znajomi wylecieli i byli bardzo zadowoleni. Szczegolnie z braku tlumow, dobrej pogody (nie bylo ielkich upalow) i rewelacyjnej ceny :)

    Beantwoorden

  6. knitolog w podróży

    ()

    Z miejsc, które polecasz byłam w Japonii i w Wietnamie. Ale w żadnym z tych miejsc nie byłam w maju. Jeśli chodzi o Japonię i kwitnienie wiśni, to z tego co wiem, ten termin jest bardzo ruchomy. Nie zawsze jest to w maju , czasami w kwietniu lub nawet w marcu. Generalnie trudno trafić, szczególnie biorąc pod uwagę, że taki wyjazd planuje się z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, więc też trzeba mieć dużo szczęścia :) Ja byłam w Japonii we wrześniu, wybrałam ten termin, bo chciałam tam spędzić swoje urodziny :) Polecam Japonię ze względu (jak wcześniej napisała Gosia J-N) na jej "inność".
    W Wietnamie byłam w listopadzie, teoretycznie zahaczając jeszcze o porę deszczową. Poza jednorazową ulewą, która trwała jakieś 10 min. i zalała ulice po kolana 😉 to więcej deszczu nie było. Ale myślę, że takie doświadczenie też jest fajne;). Jeśli chodzi o Wietnam Północny, o którym piszesz, to koniecznie Zatoka Ha Long :)
    Chętnie do Ciebie zaglądam :) Pozdrawiam serdecznie :)

    Beantwoorden

  7. Katrina

    ()

    Madera moja miłość! Ale w tym roku w maju wybraliśmy z moim narzeczonym… Szczecin hahahaha :-) Zabrał mnie w podróż wspomnień, naszych pierwszych randek, nawet znalazł tę knajpkę gdzie poprosił mnie o rękę, spacery po nowej plaży, nie udało się nocować w hotelu w którym zatrzymaliśmy się niedawno, ale znaleźliśmy dzięki temu nową miejscówkę – hotel Dana, który też jest bardzo fajnym miejscem. Takie podróże uwielbiam, chociaż tęsknię za Maderą to wiem, że ten Szczecin był czymś cudownym i bajkowym,. A na Maderę możemy wybrac się w końcu za rok :))))

    Beantwoorden

Skomentuj