Up

maly-ogrodek-10
Od kilku lat Marcel smęcił mi, że chce sobie kupić jajko. Takie wiecie, duże zielone, żeby móc w nim grillować, wędzić, piec, dusić itd. Za każdym razem odwodziłam go skutecznie od tego pomysłu, wymieniając gdzie moglibyśmy sobie za te kasę pojechać. Aż pewnego wieczoru, podczas kolejnych jego zapewnień