Up
Malediwy-96

Sand Bank  – czyli mała, biała kropeczka wynurzająca się z szafirowego oceanu, otoczona turkusową wodą oraz kolorową rafą. Z hydroplanu prawie niezauważalna, ma dosłownie kilkadziesiąt metrów długości, a jej kształt przypomina muszelkę. Cała pokryta śnieżnobiałym piaskiem, który delikatnie masuje nasze stopy. Gdzie nie gdzie wyrzucone na brzeg kawałki białego koralowca. Perspektywa na spędzenie kilku godzin w takim miejscu była bardzo kusząca. Dlatego zdecydowaliśmy się na wykupienie wycieczki i leniuchowanie w tym rajskim miejscu. Pakujemy zatem wszystkie potrzebne sprzęty, a trochę ich było :) do tego ręczniki, sprzęt do nurkowania, snurkowania no i duuużo wody i jesteśmy gotowi na leżenie i nic nie robienie. Tylko, czy ja umiem nic nie robić? hmmm….no to już inna para kara kaloszy :)

Malediwy-91

Nilandhoo Sand Bank-1

Nilandhoo Sand Bank-5

Nilandhoo Sand Bank-7

Nilandhoo Sand Bank-2

Malediwy – Sand Bank

Kiedy podpływamy naszą łódką na horyzoncie prawie w ogóle jej nie widać. Dopiero kiedy zbliżamy się coraz bardziej zaczynamy dostrzegać niewielką płachtę piasku, lekko wynurzającą się z głębin. Już się nie mogę doczekać, żeby postawić tutaj swoją stopę. Buzia śmieje mi się na całego, choć można by pomyśleć, że to przecież nic nadzwyczajnego. Po prostu kupa piachu na środku oceanu. Pewno tak, ale dla mnie ta kupa, miała w sobie coś niesamowitego, no bo ile razy w życiu, zdarza nam się postwić stopę na czymś takim. Tym bardziej, że to nie są miejsca, które bedą istnieć zawsze. Wystarczy, że poziom oceanu podniesie się o kilkadziesiąt centymetrów i po tym magicznym miejscu zostanie tylko wspomnienie….no i zdjęcia oczywiście :) Atmosferę podkręca fakt, że jesteśmy tutaj zupełnie sami. Stawiamy nasz parasol i relaksujemy się. Tzn, u mnie relaks wyglada tak, że nie wypuszczam z ręki aparatu :) A to robie zdjęcia, a to filmuje, a to puszczamy drona. W końcu mamy idealne tło to mega fotek, możemy zatem szaleć do woli :)

Nilandhoo Sand Bank-8

Nilandhoo Sand Bank-3

Nilandhoo Sand Bank-6

Nilandhoo Sand Bank-4

Nilandhoo Sand Bank-9

Malediwy – Snurkowanie

Dookoła naszej kupy piachu znajdowała się rafa, więc ci, którzy nie potrafią długo leniuchować, zawsze mogą dać nurka w głębię oceanu i bez końca obserwować życie pod wodą. Ja sobie trochę snurkowałam, a Marcel zrobił sobie w tym czasie wypad na manty. To znaczy ponurkować z nimi. Ja po moim pierwszym i ostatnim nurkowaniu w Egipcie jakoś nie mogę się przekonać do zrobienia kursu. Śmieszna w ogóle sprawa, bo to właśnie podczas nurkowania ponad osiem lat się poznaliśmy :) On diving master, ja nieodpowiedzialna wariatka, która bez jakiejkolwiek wiedzy i papierków porwała się na nurkowanie na 10 metrów no i tak się to skończyło. On upolował sobie jak to zwykle mówi wszystkim “bikini fish” :) a ja mam uraz do nurkowania na całe życie ( ach…będę musiała wam kiedyś tą historię opowiedzieć :)) No ale nie mówię nie, może kiedyś dam się namówić na kurs :) Poniższe zdjęcia pochodzą z innych raf, bo jak Marcel pojechał na manty to zabrał GoPro i nie miałam czym focić.

DCIM101GOPROGOPR1997.JPG

DCIM101GOPROGOPR2094.JPG

Malediwy Nilandhoo-72

DCIM101GOPROGOPR2078.JPG

Malediwy Nilandhoo-71

Malediwy Nilandhoo-70

Malediwy Nilandhoo-73

Malediwy Nilandhoo-82

Malediwy Nilandhoo-76

Malediwy Nilandhoo-83

Malediwy Nilandhoo-75

Malediwy Nilandhoo-77

Malediwy Nilandhoo-78

Malediwy Nilandhoo-81

Malediwy Nilandhoo-80

Malediwy Nilandhoo-87

Malediwy Nilandhoo-79

Malediwy – Dharanboodhoo

Po relaksie na kupie piasku trochę zgłodnieliśmy, a może nawet trochę bardziej niż trochę, bo nie pomyśleliśmy, żeby wziąć coś do jedzenia :) Popłynęliśmy zatem na lokalną wysepkę Dharanboodhoo, znaleźliśmy jakiś niewielki bar, w którym troszkę się posililiśmy. Ogólnie trzeba uważać, bo ich potrawy są dość ostre. Ja zjadłam jakieś zawiniątko w tortilli i miałam spalone usta do końca mojego pobytu. A słona woda i ostre słońce nie pomagały się im zagoić. Póżniej zrobiliśmy rundkę po skąpanej w zachodzącym słońcu wysepce. Bardzo przyjemni lokalni, zaciekawione dzieciaki, wszędzie czysto aż lśniło. Nawet liście na bieżąco są grabione, co widać na poniższym zdjęciu.

Dharanboodhoo-1

Dharanboodhoo-2

Dharanboodhoo-3

Dharanboodhoo-4

Dharanboodhoo-5

Dharanboodhoo-6

Dharanboodhoo-7

Dharanboodhoo-8

Dharanboodhoo-9

Dharanboodhoo-10

Dharanboodhoo-11

Dharanboodhoo-14

Dharanboodhoo-13

Informacje praktyczne:

  • wycieczkę zakupiliśmy w Star Fish Inn, cena 40$ od os, przy 6 osobowej grupie (Sand Bank i Snurkowanie)
  • koniecznie zabierzcie ze sobą dużo wody, dobrą maskę do nurkowania i coś do przekąszenia, bo na miejscu sklepów brak :)
  • na miejscu spędziliśmy ok 3h, później było jeszcze snurkowanie na innej rafie.

Malediwy są na twojej liście do odwiedzenia? Tutaj znajdziesz inne posty z tego niesamowitego miejsca na ziemi. A jeśli podobał Ci się tekst, to dołącz do uzależnionych od podróży na Facebooku.Tam relacje na żywo, podróżnicze dyskusje i wiele innych. Zapraszam!

Uściski, M.

ABOUT THE AUTHOR

Maryla

Fotografka, podróżniczka, miłośniczka pięknych wnętrz oraz dobrego i zdrowego jedzenia. Kilka lat temu rzuciła nudną pracę bankowca, aby robić to co kocha w życiu najbardziej. Uwielbia zmiany, to one nadają jej życiu sens. Lubi otaczać się pięknymi przedmiotami oraz inspirującymi ludźmi. Nie traci czasu dla tych, którzy nie mają czasu dla niej i żyje tak, jakby jutra miało nie być.

    KOMENTARZE (14)

  1. Gosia

    ()

    Przepiękne zdjęcia i ten podwodny,kolorowy świat.
    Chciałabym tak poleniuchować na tej czyściutkiej plaży, bez tłumów ludzi;))
    Nie często komentuję,ale zawsze z niecierpliwością czekam na nowe posty.
    Tak trzymaj Marylko,a filmik” rewelkaa.”
    Pozdrawiam

    Beantwoorden

  2. Alicja

    ()

    Piękne zdjęcia i piękne miejsce :)
    Zastanawiam się w jaki sposób to było zorganizowane z łódką? Byliście na tej wysepce Sand Bank tylko wy dwoje czy razem z resztą towarzyszy z łódki? Kapitan łódki czekał sobie te 3 godzinki po prostu przy brzegu?
    Pozdrawiam :)

    Beantwoorden

    • Maryla

      ()

      Tak bylismy w 6 os, ale to od ciebie zalezy czy chcesz w tyle osob jechac czy nie. Mozesz jechac tylko ze swoim partnerem. U nas akurat bylo tak ze lodka pojechala razem z Marcelem na nurkowanie wiec jej nie bylo, mysle ze to kwestia dogadania czy chcesz zeby tam na ciebie czekali czy nie.

      Beantwoorden

  3. Magda

    ()

    Cudowne zdjęcia. Po ich obejrzeniu czuję się urzeczona i być może nawet skłonna odwiedzić tę wysepkę, choć jak Ty początkowo mam obawy…Czy umiem robić nic? Może pora spróbować:)

    Beantwoorden

Skomentuj