Up
Seszele gdzie nocować-9

Seszele – gdzie spać na Seszelach żeby nie zbankrutować?

Wszystko oczywiście zależy od waszego budżetu. Jeśli macie wysokie wymaganie odnośnie hotelu i chcecie zakosztować Seszelskiego luksusu to z całego serca polecam hotel Hilton Hilton Seychelles Northolme Resort & Spa, gdzie mieliśmy przyjemność spędzić trzy noce. To jest idealna wyspa na pobyt w luksusowym hotelu, na każdej innej wyspie szkoda po prostu na wydawanie dużych kwot na hotele z tego względu, że i tak większość czasu będziecie spędzać na plażach. Ale jeśli szukacie bardziej budżetowych miejscówek, to świetna wiadomość jest taka, że i takich tam nie brakuje. Co prawda, nie mam tutaj na myśli noclegów za 10 euro, bo takich tutaj niestety nie znajdziecie, ale już od 50 euro za noc spokojnie można coś wybrać. Bardzo popularne są tzw Self -Catering. Są to apartamenty wraz z dostępem do wyposażonej kuchni, w której możemy przygotowywać sobie posiłki. Rozbijanie namiotów jest zabronione. Poniżej przedstawiam Wam nasze trzy miejsca noclegowe, które bardzo polecamy.
Mahe – Takamaka Green Village – cena za noc 125 euro ze śniadaniem
Bardzo fajnie położony kompleks niewielkich villi. Idealne miejsce do odpoczynku, dużo palm i fajnie zielono dookoła. Świetna lokalizacja na samym południu wyspy, jakieś 10 minut od plaży Takamaka. Jest internet w restauracji, niestety w trakcie posiłków dość średnio działa, bo wtedy wszyscy go użytkują. Poza posiłkami śmiga całkiem dobrze. Pokoje bardzo przestronne, urządzone w fajnym stylu. Łóżko i poduszki bardzo wygodne. Śniadania bardzo w porządku. Nie polecam natomiast obiadów. Jakość nieadekwatna do ceny. W pobliżu znajduje się bardzo dobra restauracja Le Reduit, polecam zajrzeć tam choć raz na kolacje lub lunch. W niedzielę restauracja jest nieczynna. Tutaj możecie zarezerwować hotel na bookingu: Takamaka Green Village

Seszele gdzie nocować-12

Seszele gdzie nocować-6-2

Praslin – Seashell Beach Villa – cena za noc 125 euro bez śniadania

Świetna lokalizacja na samej plaży Grand’ Anse. Plaża niczego sobie, piasek bialusieńki, tylko my trafiliśmy akurat w czasie kiedy była trochę pokryta wodorostami (październik), co troszkę odbierało jej uroku. Dla pocieszenia dodam, że w tym czasie wodorosty były na całej wyspie Praslin, więc jeśli wybierzecie się w tym czasie, to musicie się z tym liczyć. Czy to na wschodzie, czy na zachodzie, jedynie na Anse Lazio i Georgette nie było, ale tam też nie ma pensjonatów, więc to i tak żadne pocieszenie. Seashell Beach Villa to bardzo fajna miejscówka, łóżko wygodne, poduszki też, internet działał bardzo dobrze. Kuchnia super wyposażona, ponieważ w cenie nie było śniadań sami je sobie przygotowywaliśmy. Zaraz naprzeciwko było kilka sklepów więc spokojnie można zrobić zakupy. Pamiętajcie tylko, żeby omijać ten luksusowy sklep z europejskimi produktami, tam ceny są zabójcze. Pięć plasterków szynki ponad 100 zł. W kuchni jest toster więc można sobie robić tosty, bo ichniejszy chleb jest niejadalny. Tzn mają tylko zwykły tostowy, innego nie widziałam. Tutaj możecie zarezerwować hotel na bookingu: Seashell Beach Villa

Seszele gdzie nocować-7

Seszele gdzie nocować-10

Seszele gdzie nocować-9

La Digue – Bwaver Cottage – cena za noc 125 euro ze śniadaniem
To nasza ulubiona miejscówka na Seszelach. I nie dlatego, że najbardziej luksusowa czy coś, to miejsce tworzą ludzie. Lindy i Jimmi stworzyli nam tutaj prawdziwą domową atmosferę. Ponieważ dla gości wynajmują tylko dwa pokoje, poświęcają im dużo czasu i uwagi. Szczerze mówiąc to więcej czasu spędziliśmy u nich na werandzie niż w naszym pokoju. Lindy codziennie przygotowywała nam pyszne śniadanka. Bardzo proste, ale wystarczające sycące. Codziennie był pełen talerz różnych owoców, świeży sok oraz tosty. Do tego pyszna, aromatyczna marmolada własnego wyrobu Lindy i jajka jeśli ktoś sobie życzy. Lindy również świetnie gotuje, więc polecam jak najbardziej choć skosztować jej obiadku. Na pewno będzie tak obficie, że nie zjecie wszystkiego. Lindy wkłada w opiekę nad swoimi gośćmi całe swoje serce, do tego zaraża wszystkich swoim wspaniałym uśmiechem :) Nasz pokój był idealny, łóżko bardzo wygodne, choć pierwsze wrażenie sprawiało, że będzie dla mnie za twarde, ale spało nam się tam rewelacyjnie! Domek znajduje się bardzo blisko plaży Anse Source d’Argent, czyli tam gdzie pewno będziecie spędzać najwięcej czasu. Maksymalnie 10 minutek na rowerze. Oczywiście rowery też są na miejscu do dyspozycji gości. Co ciekawe na wyspie znajduje się jedynie 5 taksówek, a właścicielem jednej z nich jest właśnie Jimmy, dlatego nie musicie się martwić o to jak dotrzecie tam z waszymi walizkami. Jimmi zawiezie was i przywiezie. Do tego praktycznie codziennie nas gdzieś ze sobą zabierali. Raz na zachód słońca do Belle Vue, czyli na sam szczyt wyspy, gdzie nie wyobrażam sobie wejść na piechotę, raz na koncert do Casyna, albo innym razem na imprezę urodzinową do znajomych. Gdyby nie ich serdeczność i gościnność nigdy byśmy do tych miejsc sami nie dotarli. Tak więc bardzo, ale to bardzo polecam to miejsce. Nie ma tam co prawda jeszcze internetu, ale za niewielkie pieniądze możecie kupić kartę, my zapłaciliśmy 300RP. Tutaj możecie zarezerwować hotel na bookingu: Bwaver Cottage

Seszele gdzie nocować-1

Seszele gdzie nocować-2

Seszele gdzie nocować-3

Seszele gdzie nocować-5

Seszele gdzie nocować-4

Seszele gdzie nocować-6

I na koniec mam dla was coś jeszcze! Film z Seszeli! Ponieważ ostatnio cierpimy na całkowity brak czasu a filmiki z Ameryki i Nowej Zelandii dalej nie doczekały się montażu stwierdziłam, że tym razem oddam materiał w profesjonalne ręce. I jestem bardzo miło zaskoczona rezultatem. Firma MovieYourself wyciągnęła z naszego materiału wszystko co się dało. Wspaniałe efekty, przejścia, jesteśmy mega zadowoleni. Przyznam szczerze, że ja bym tego tak fajnie sama nie zrobiła. MovieYourself zajmują się montażem filmików z wakacji, można nagrywać telefon, dronem, gopro, wszystkim co macie pod ręką i oni wam to pięknie zmontują za fajną przystępną cenę. Do tego na hasło Addicted to Passion dostaniecie 10% zniżki. Koniecznie zerknijcie na ich stronkę.

Seszele są na twojej liście do odwiedzenia? Tutaj znajdziesz inne posty z tego niesamowitego miejsca na ziemi. Najlepiej jeśli zaczniesz czytać od Planu Podróży. A jeśli podobał Ci się tekst, to dołącz do uzależnionych od podróży na Facebooku.Tam relacje na żywo, podróżnicze dyskusje i wiele innych. Zapraszam!

Uściski, M.


ABOUT THE AUTHOR

Maryla

Fotografka, podróżniczka, miłośniczka pięknych wnętrz oraz dobrego i zdrowego jedzenia. Kilka lat temu rzuciła nudną pracę bankowca, aby robić to co kocha w życiu najbardziej. Uwielbia zmiany, to one nadają jej życiu sens. Lubi otaczać się pięknymi przedmiotami oraz inspirującymi ludźmi. Nie traci czasu dla tych, którzy nie mają czasu dla niej i żyje tak, jakby jutra miało nie być.

    KOMENTARZE (2)

Skomentuj