Up
czerwiec-2
Kochani, w tym tygodniu minęło dwa miesiące od założenia bloga ale ten czas biegnie dopiero co siedziałam i rozważałam, czy powinnam go założyć, czy będę miała wystarczająco czasu, żeby się nim zajmować, żeby wrzucać regularnie posty, żeby was czymś zaciekawić. No i powiem wam szczerze, mimo początk
naamloos-6543-2
Budzę się rano, wyglądam przez okno, patrzę…pogoda plażowa Zwlekam z mężulka kołdrę i krzyczę: – Kochanie wstawaj, jedziemy na plażę! – Ale kochanie, jest dopiero 9:00 daj się chociaż w weekend wyspać – mruczy zaspany mężu. O 10:15 byliśmy już “prawie” na plaży. Ale j
naamloos-8924-3
Ponieważ jesteśmy zachwyceni tajską kuchnią, przy kolacji z Marit i Steffi postanowiliśmy, że idziemy dziś razem na kurs tajskiego gotowania. Szkoła nazywała się “Best Trip Cooking School” gdzie za 1000THB spędzimy cały dzień na tajskiej farmie ucząc się jak przyrządzać ichniejsze przysmaki. Pu
E56C6520-2-2
Zdarza się wam czasami, że macie dość dorosłości? Że chciałybyście pobyć znowu małymi dziewczynkami, bez odpowiedzialności, problemów, podejmowania trudnych decyzji, wyścigu szczurów i fałszywości? Ostatni tydzień, nie był zdecydowanie moim tygodniem. Kiedy przyszłam w piątek z pracy miałam ochotę uc
naamloos-8540-3
W raz ze wschodem słońca obudził mnie piejący kogut. Sama nie wiem skąd on się tam wziął. Popatrzyłam na zegarek 6:30. Myślę sobie, no to dzięki, a mogłam sobie pospać co najmniej do 9:00. Odwróciłam się na drugi bok, ale nie udało mi się już zasnąć, bo kogut nie miał zamiaru przestać piać. Wypełz