Up

Tajlandia

naamloos-8957-2
  To nasz ostatni dzień w Chiang Mai. W zasadzie nie mieliśmy na niego za bardzo planu, ale wystarczyło zejść to recepcji naszego hotelu i plan od razu się znalazł. Postanowiliśmy wynająć taksówkę, żeby nas zawiozła w kilka miejsc. 600 THB za caly dzień. I tak najpierw pojechaliśmy do wioski z długimi
naamloos-8540-3
W raz ze wschodem słońca obudził mnie piejący kogut. Sama nie wiem skąd on się tam wziął. Popatrzyłam na zegarek 6:30. Myślę sobie, no to dzięki, a mogłam sobie pospać co najmniej do 9:00. Odwróciłam się na drugi bok, ale nie udało mi się już zasnąć, bo kogut nie miał zamiaru przestać piać. Wypełz
naamloos-4655-2
O 8:30 byliśmy wymeldowani i gotowi na kolejną przygodę. Taksówka podjechała punktualnie, okazało się najbliższe dwa dni spędzimy w bardzo kameralnym gronie. Zaledwie 8 osób ( para Anglików, dwie Niemki i dwóch chłopaków Anglików), bardzo sympatyczne, młode towarzystwo. Szczerze mówiąc spodziewałam się
naamloos-4198-2
Skoro świt obudziły mnie odgłosy biegającej kelnerki sprzedającej śniadania. Zerknęłam leniwie na zegarek, było coś koło 7:00. W sumie mogłam jeszcze sobie pospać, bo do celu zostało dobre kilka godzin, ale nie udało mi się już zasnąć. Nocy niestety nie zaliczam do udanych, co jakiś czas budziłam się
naamloos-3010002-2
Pobudka o 6:45 i wyjazd do Ayutthayi – dawnej stolicy Tajlandii. O 8:20 wyjeżdża nasz pociąg z dworca Hualampong, więc pakujemy nasze walizki, łapiemy taksówkę i po 25 minutach jesteśmy na miejscu. Mamy już bilety zakupione wcześniej w agencji. Koszt na dworcu 20 THB w 3 klasie. Aż trudno uwierzyć, że za