Up

podróże

MMP_0548-2
Też tak macie na wakacjach, że pierwsze po przebudzeniu co robicie, to patrzycie za okno jaka jest pogoda? U mnie to już chyba jakieś zwichrowanie, bo ledwo oczy otworzę i biegnę odsłaniać zasłony, żeby zobaczyć, czy świeci słonko. Dziś mamy pecha, bo słonka nie widać, mało tego nawet nie zapowiada się na
MMP_0262-2
Drugi dzień w Marsylii zaczynamy w piekarni, u sympatycznej pani, która dzień wcześniej dzielnie tłumaczyła nam drogę do metra. Zaopatrzyliśmy w kroasanty, bagietkę i mega wielką bezę, na której widok już od dnia poprzedniego ciekła mi ślinka   Do zamówienia dostaliśmy kilka francuskich ciasteczek w preze
MMP_9791-2
Pierwszy dzień naszej podróży po Prowansji zaczynamy w Marsylii. Około południa lądujemy na lotnisku i do razu kierujemy się w stronę głównego terminala (Ryanair ląduje na MP2) i szukamy Thrifty, gdzie zarezerwowane mamy autko. Mimo, że nigdy wcześniej nie słyszeliśmy o tej firmie, zaryzykowaliśmy wynajęci
P1010122-3-2
Odkąd zaczęliśmy planować naszą podróż widziałam, że musimy zarezerwować sobie jeden dzień na zobaczenie jak żyją ludzie u stóp Kilimandżaro. Komplikacje były przy tym nie małe, bo głupia najpierw zarezerwowałam hotel na Zanzibarze, a dopiero później szukałam lotu. Pech chciał, że tanie linie, któr