Nasz wyjazd na Curacao był trochę niespodziewany. Planowaliśmy krótkie wakacje, ale raczej gdzieś blisko, bo do dyspozycji mieliśmy tylko tydzień wolnego. Po głowie chodziła nam Sardynia, Zakynthos ewentualnie, któraś z wysp Kanaryjskich. W drugiej połowie października, pogoda w Europie już jest mocno ryzykowna, a ceny na Kanarach były jakieś z kosmosu. Po kilku dniach poszukiwań, zaczęłam się rozglądać za innym kierunkiem i tak oto wpadałam na świetną ofertę na Curacao. Co prawda przez całe dwa tygodnie przed odlotem, żyliśmy w lekkim stresie, bo pogodę zapowiadali tam nie najlepszą. Do tego hotel, do którego lecieliśmy nie miał ani jednej opinii w necie. Na szczęście wszystkie obawy okazały się bezpodstawne. Hotel nie miał opinii, bo był całkowicie nowy, działał zaledwie kilka tygodni, a pogody lepszej nie moglibyśmy sobie wymarzyć. Błękitne niebo z biegającymi barankami 🙂 Co można robić na Curacao? Plażować, plażować i jeszcze raz plażować 🙂 Taki też był cel tego wyjazdu 🙂 Dziś plan naszego plażowania, a w najbliższym czasie opiszę wszystkie na plaże na, których byliśmy i dowiecie się na, które z nich warto się wybrać, a które można sobie spokojnie odpuścić.
Dzień 1. Blue Bay

Dzień 2. Daaibooibaai, Playa Porto Mar, Cas Abou
Dzień 3. Playa Santa Martha, Playa Santa Cruz, Playa Lagun, Klein Knip, Grote Knip
Dzień 4. Playa Mambo, Playa Cabana
Dzień 5. San Juan Baai, Playa Manzanilla, Playa Larga
Dzień 6. Playa Papagayo, Play Zeist, Palya Zanzibar
img src="/wp-content/uploads/2026/01/plan-podrozy-curacao_06.jpg" alt="plan podrozy curacao 06" border="0" />
Dzień 7. Blue Bay
Był ktoś z was na Curacao? Jeśli tak, to podzielcie się koniecznie wrażeniami!
Ściskam, M.





