Przejdź do treści głównej

Trinidad – Dolina Cukrowa

Trinidad – Dolina Cukrowa

O 9:00 rano byliśmy umówieni z Camilo pod wieżą czyli w tym samym miejscu, w którym go wczoraj spotkaliśmy. Już czekał na nas. Poszliśmy razem z nim do stajni, gdzie czekały na nas konie. Nie ukrywam, że nagle obleciał mnie strach i to całkiem spory, bo ja nigdy w życiu na koniu nie jeździłam, no poza tym w Vinales, one one były o połowę mniejsze i w zasadzie same jechały. Nawet nie trzeba było nimi kierować. Jak zobaczyłam innych kowbojów, którzy pomykali z prędkością światła po tych brukowanych uliczkach, to mi ciarki nagle na całym ciele wyszły. W zasadzie to o mało nie wróciłam do casy, taki cykor mnie obleciał 🙂 Na szczęście Camilo mnie uspokoił, że wsiądziemy na konie niżej, jak już te nierówne drogi się skończą więc nie mam się czym martwić. Mimo to rozmiar konia trochę mnie przerażał, no ale przecież się nie wycofam. Poprosiłam tylko o jakiegoś łagodnego, żeby żadnych piruetów nie robił, bo mogłabym tego nie przeżyć. No dobra głowa do góry i dosiadamy rumaka. Będzie dobrze, musi być…przecież nie może być inaczej. Ten koń mnie przecież nie zrzuci z siodła, co nie?

trinidad dolina cukrowa 01
trinidad dolina cukrowa 02
trinidad dolina cukrowa 03
trinidad dolina cukrowa 04
trinidad dolina cukrowa 05
trinidad dolina cukrowa 06
trinidad dolina cukrowa 07
trinidad dolina cukrowa 08
trinidad dolina cukrowa 09
trinidad dolina cukrowa 10
trinidad dolina cukrowa 11
trinidad dolina cukrowa 12

Rumak okazał się faktycznie łagodny, nawet czasami za bardzo, bo obstawiałam cały czas tyły, ale cieszyłam się jednocześnie, że nie dostał mi się koń Roya, bo ten cały czas galopował 🙂 Generalnie przejażdżka całkiem mi się podobała. Nawet wydawało mi się, że umiem konia dosiadać, bo kiedy wszyscy po pół godzinie narzekali, że boli ich tyłek i inne części ciała, ja żadnego bólu nie odczuwałam. Docieramy powoli do doliny cukrowej. Chyba jakoś inaczej ją sobie wyobrażałam, bardziej zieloną, ale może to nie ta pora roku czy coś. Po drodze Camilo trochę opowiada nam o sobie i o jego życiu w Trinidadzie. O tym, że generalnie pasuje mu polityka i ustrój kraju, bo nie musi się martwić o nic, bo szkoły, szpitale, media i dach nad głową ma za darmo. Jedyne o co musi się zatroszczyć to jedzenie, na które zarabia właśnie robiąc wycieczki do doliny cukrowej.

trinidad dolina cukrowa 13
trinidad dolina cukrowa 14
trinidad dolina cukrowa 15
trinidad dolina cukrowa 16
trinidad dolina cukrowa 17
trinidad dolina cukrowa 18
trinidad dolina cukrowa 19
trinidad dolina cukrowa 20

Po jakiejś pół godzinie docieramy do farmy, w której można zobaczyć proces przerabiania trzciny cukrowej w pyszny napój. Wstyd się przyznać, ale chyba nigdy wcześniej nie widziałam na żywo trzciny. Tutaj mogliśmy zobaczyć cały proces począwszy od jej ścinania, poprzez oczyszczanie, ręczne wyciskanie soku, aż do wypicia słodko-kwaśnej mikstury. Nie ukrywam, że pomimo swojej słodkości bardzo mi zasmakowała i pochłonęłam aż dwie szklanki 🙂 Napój jest od razu mieszany z lodem i limonką, dzięki czemu jest pyszny i orzeźwiający. Poniżej na zdjęciach można zobaczyć cały proces. A ten prosiaczek to będzie się tutaj jeszcze smażył przez kilka godzin, jak będziemy wracać, to spożyjemy go na lunch 🙂

trinidad dolina cukrowa 21
trinidad dolina cukrowa 22
trinidad dolina cukrowa 23
trinidad dolina cukrowa 24
trinidad dolina cukrowa 25
trinidad dolina cukrowa 26
trinidad dolina cukrowa 27
trinidad dolina cukrowa 28
trinidad dolina cukrowa 29
trinidad dolina cukrowa 30
trinidad dolina cukrowa 31
trinidad dolina cukrowa 32
trinidad dolina cukrowa 33
trinidad dolina cukrowa 34
trinidad dolina cukrowa 35
trinidad dolina cukrowa 36
trinidad dolina cukrowa 37

Po krótkim odpoczynku wskakujemy znowu na rumaki i jedziemy w kierunku wodospadu. Po drodze mijamy kolejne piękne widoki doliny. Valle de los Ingenios – bo taka jest jej kubańska nazwa jest obecnie pamiątkową niechlubnego okresu w dziejach Ameryki Środkowej, mimo iż monopol na handel cukrem stał się źródłem świetności Trinidadu. Pośrodku zielonej kotliny wznoszą się dziesiątki okazałych posiadłości cukrowych magnatów i ślady ich olbrzymich majątków. Duże wrażenie robi pałac Manaca Iznaga wraz z pobliską dzwonnicą z 1816 roku, z której to nadzorcy obserwowali pracę niewolników na polach uprawnych. Potężny dzwon oznajmiać miał początek i koniec robót, a także przerwy na modlitwę oraz pożar lub ucieczkę rdzennych Indian z miejsca pracy. W chwili budowy wieża była najwyższą budowlą na Kubie – symbolizowała władzę kolonistów nad niewolnikami oraz była dowodem wysokiej pozycji społecznej właściciela plantacji.

trinidad dolina cukrowa 38
trinidad dolina cukrowa 39
trinidad dolina cukrowa 40
trinidad dolina cukrowa 41
trinidad dolina cukrowa 42

Docieramy do wodospadu, który niestety ze względu na porę suchą całkiem „znikł”. Ludzików wokoło całkiem sporo. Woda zimna jak lód. Do tego bardzo, ale to bardzo ślisko a zarazem niebezpiecznie. Generalnie nie przypadło nam to miejsce za bardzo, no ale kąpiel wzięliśmy, bo nam troszkę słonko dało po głowie. Przy wodospadzie jak zwykle typowo turystyczne atrakcje. Można posłuchać muzyki na żywo, zakupić płytę, mojito albo inne pamiątki. Akurat się zgadałam z grupką polaków, którzy ostrzegali przed oszustwem sprzedających. Ponoć wydawali resztę w kubańskich pesos. Generalnie jak ktoś nie rozróżnia za bardzo waluty, to łatwo można się nadziać. A wiadomo, że CUP ma 24 krotnie niższą wartość niż CUC. Przed wylotem proponuję się zapoznać z obiema walutami. łatwo je znaleść z internecie. Najlepiej zapamiętać w ten sposób, CUC=pomniki, CUP=ludzie, czyli że pomniki są bardziej wartościowe niż postacie 🙂 Po kąpieli wracamy tą samą drogą do farmy, gdzie czeka na nas lunch i pieczony prosiak! Ommomm!

trinidad dolina cukrowa 43
trinidad dolina cukrowa 44
trinidad dolina cukrowa 45
trinidad dolina cukrowa 46
trinidad dolina cukrowa 47
trinidad dolina cukrowa 48
trinidad dolina cukrowa 49
trinidad dolina cukrowa 50

Lunch oczywiście nie był w cenie jaką zapłaciliśmy Camilo, jest on dodatkowo płatny. Tak więc rozliczamy się z kelnerem i wracamy do Trinidadu. Tym razem już się droga trochę bardziej dłużyła. I zaczęłam też coraz bardziej odczuwać moją czteroliterową część ciała. A nawet chyba bardziej bolały mnie całe nogi, bo akurat na 4 literach starałam się jak najmniej opierać. Generalnie to na twarzach całej czwórki malował się ten sam grymas krzyczący, ja chcę już zejść z konia! No ale oczywiście wszyscy dzielnie jechali dalej. Aż ja się w końcu wyłamałam i zeszłam z konia. Już mi się przestała ta przejażdżka podobać, a poza tym i tak szliśmy tak wolno, że na piechotę bylibyśmy szybciej. Camilo przejął mojego rumaka, a ja mogłam oddać się przyjemności fotografowania.

trinidad dolina cukrowa 51
trinidad dolina cukrowa 52
trinidad dolina cukrowa 53
trinidad dolina cukrowa 54
trinidad dolina cukrowa 55
trinidad dolina cukrowa 56
trinidad dolina cukrowa 57
trinidad dolina cukrowa 58
trinidad dolina cukrowa 59
trinidad dolina cukrowa 60
trinidad dolina cukrowa 61
trinidad dolina cukrowa 62
trinidad dolina cukrowa 63
trinidad dolina cukrowa 64
trinidad dolina cukrowa 65
trinidad dolina cukrowa 66

Kiedy wreszcie docieramy do celu, rozliczamy się z Camilo, zostawiając mu suty napiwek. Zdecydowanie chłopak zasłużył. I jeśli ktokolwiek będzie w Trinidadzie i będzie miał ochotę wybrać się na koniach do doliny cukrowej, to koniecznie szukajcie Camilo pod wieżą. Przed kolacją, którą tym razem zamówiliśmy u właścicieli casy Roya i Tali, robimy jeszcze kilka fotek o zachodzie słońca, który w Trinidadzie jest wyjątkowo piękny i magiczny.

trinidad dolina cukrowa 67
trinidad dolina cukrowa 68
trinidad dolina cukrowa 69
trinidad dolina cukrowa 70
trinidad dolina cukrowa 71
trinidad dolina cukrowa 72
trinidad dolina cukrowa 73
trinidad dolina cukrowa 74
trinidad dolina cukrowa 75
trinidad dolina cukrowa 76
trinidad dolina cukrowa 77
trinidad dolina cukrowa 78
trinidad dolina cukrowa 79
trinidad dolina cukrowa 80
trinidad dolina cukrowa 81
trinidad dolina cukrowa 82
trinidad dolina cukrowa 83
trinidad dolina cukrowa 84
trinidad dolina cukrowa 85
trinidad dolina cukrowa 86
trinidad dolina cukrowa 87
trinidad dolina cukrowa 88
trinidad dolina cukrowa 89
trinidad dolina cukrowa 90
trinidad dolina cukrowa 91
trinidad dolina cukrowa 92
trinidad dolina cukrowa 93

Informacje praktyczne: Wycieczka do Valle de los Ingenios – 8CUC przy 4 os Lunch na farmie – 8 CUC od os

O mnie
Zapraszam Cię do mojego świata podróży — pełnego emocji, doświadczeń i chwil, które zostają w pamięci na długo. Opisuję wyłącznie kraje i miejsca, które odwiedziłam osobiście, aby pomóc Ci stworzyć własną, wyjątkową podróż.
Spodobał ci się artykuł: Trinidad – Dolina Cukrowa
A Kuba jest na twojej liście do odwiedzenia? Zobacz więcej postów z tego miejsca.