Napisane przez admin w dniu . Opublikowano w Seszele.
Podczas naszej podróży na Seszele odkryliśmy, że każda wyspa ma zupełnie inny klimat i tempo. Od bardziej „żywych” wysp z większą liczbą atrakcji i wycieczek, po małe, spokojne miejsca, gdzie najważniejsze są natura i plaże. Poniżej znajdziesz przegląd wysp, na których nocowaliśmy, aby łatwiej było Ci zdecydować, która wyspa — albo jakie połączenie wysp — najlepiej pasuje do Twojej podróży.
Mahé
wszechstronna wyspa główna
Mahé to największa wyspa Seszeli i dla większości osób punkt startowy podróży. Znajdziesz tu międzynarodowe lotnisko, lokalne miasteczka, targi oraz ogromną różnorodność plaż. Dzięki górzystym krajobrazom, punktom widokowym i dobrym drogom Mahé świetnie zwiedza się wynajętym autem. To idealny początek, żeby spokojnie wejść w rytm wyspiarskiego życia.
Praslin
tropikalne plaże i spokojniejsze tempo
Praslin słynie z jednych z najpiękniejszych plaż na świecie, w tym Anse Lazio i Anse Georgette. Wyspa jest bardziej kameralna i spokojniejsza niż Mahé — idealna, jeśli chcesz połączyć plażowanie, naturę i komfort. Z Praslin łatwo też wybrać się na wycieczki na okoliczne wyspy.
La Digue
powolne życie między rowerami a granitowymi skałami
La Digue ma wyjątkowy charakter: samochodów jest tu niewiele, a większość osób porusza się rowerem. Wyspa słynie z ikonicznych granitowych formacji i plaż takich jak Anse Source d’Argent. Tempo jest tu wolne, atmosfera swobodna — idealna, żeby naprawdę zwolnić i odciąć się od codzienności.
Silhouette Island
dzika natura i ekskluzywny spokój
Silhouette Island to jedna z najbardziej dziewiczych wysp Seszeli. Duża część wyspy jest obszarem chronionym, dlatego główną rolę gra tu dżungla, góry i niemal puste plaże. To miejsce czuje się bardziej odległe i „wyjątkowe” — świetne dla osób szukających ciszy, natury i nieco bardziej ekskluzywnego doświadczenia, z dala od tłumów.
Napisane przez admin w dniu . Opublikowano w Meksyk.
Podczas naszej podróży po półwyspie Jukatan odwiedziliśmy miejsca, z których każde ma zupełnie inny klimat i tempo — od tętniących życiem nadmorskich miejscowości, przez kolonialne miasteczka, aż po spokojne laguny otoczone naturą. Na tej stronie znajdziesz przegląd miejsc, w których sami nocowaliśmy podczas naszej trasy po Meksyku. Dla każdego regionu przygotowaliśmy przejrzystą mapę, dzięki której szybko zobaczysz najlepsze noclegi, najciekawsze lokalizacje oraz możliwości, jakie oferuje dana okolica. Dzięki temu łatwo zdecydujesz, które przystanki najlepiej pasują do Twojej własnej podróży po Jukatanie.
Cancun
brama do Jukatanu
Cancun to najczęściej pierwszy kontakt z Meksykiem — miejsce przylotu i początek podróży. Choć znane głównie z hoteli i resortów, sprawdza się idealnie na pierwszą noc po długim locie oraz odbiór samochodu przed dalszą trasą.
Holbox
karaibski spokój bez samochodów
Holbox to niewielka wyspa, na której życie płynie wolniej. Piaszczyste uliczki, hamaki nad wodą i zachody słońca tworzą atmosferę totalnego resetu. Idealne miejsce, aby zwolnić tempo i rozpocząć podróż od prawdziwego relaksu.
Valladolid
kolonialny Meksyk i cenoty
Kolorowe centrum Valladolid pokazuje bardziej lokalne oblicze Jukatanu. To świetna baza wypadowa do cenot oraz zwiedzania Chichén Itzá. Klimatyczne uliczki, spokojne tempo i autentyczna atmosfera stanowią idealną przerwę między plażowymi etapami podróży.
Bacalar
laguna siedmiu kolorów
Bacalar zachwyca turkusową laguną przypominającą Malediwy, ale bez masowej turystyki. Drewniane pomosty, cisza i kontakt z naturą sprawiają, że to jedno z najbardziej relaksujących miejsc na całej trasie.
Tulum
plaże, dżungla i styl boho
Tulum łączy karaibskie plaże z modną, designerską atmosferą. Ruiny Majów nad oceanem, świetne restauracje i klimatyczne hotele sprawiają, że to idealne miejsce na zakończenie podróży po Jukatanie.
Napisane przez admin w dniu . Opublikowano w Bali.
Podczas naszych podróży po Bali odkryliśmy różne regiony, z których każdy ma swój własny klimat i charakter. Na tej stronie znajdziesz przegląd miejsc, które sami odwiedziliśmy z ogromną przyjemnością. Dla każdego regionu przygotowaliśmy przejrzystą mapę, która pozwala szybko zobaczyć najlepsze miejsca na nocleg, najpiękniejsze lokalizacje oraz możliwości, jakie oferuje dana okolica. Dzięki temu łatwo zdecydujesz, który region najlepiej pasuje do Twojej podróży.
Ubud
kulturalne serce Bali
Ubud to zielone centrum Bali, otoczone tarasami ryżowymi, świątyniami i dżunglą. To miejsce, w którym natura łączy się z kulturą i świetną kuchnią w spokojnej atmosferze. Idealny region, aby rozpocząć podróż i poczuć prawdziwy klimat wyspy.
Munduk
góry, wodospady i chłodniejszy klimat
Munduk położony jest w górzystej części północnego Bali i oferuje zupełnie inną atmosferę niż południe wyspy. Mglisty krajobraz, plantacje kawy i ukryte wodospady tworzą spokojny, niemal magiczny klimat. To idealne miejsce dla miłośników natury i ciszy.
Tamblingan & Sambangan
Dżungla i mniej znane Bali
Okolice jeziora Tamblingan pozwalają odkryć spokojniejsze, bardziej autentyczne oblicze Bali. Trekkingi przez dżunglę, świątynie nad wodą oraz imponujące wodospady sprawiają, że region świetnie nadaje się na aktywne dni blisko natury. Mniej turystów, więcej prawdziwego Bali.
Mount Batur / Kintamani
Wulkaniczne krajobrazy
Region Mount Batur zachwyca surowymi, wulkanicznymi widokami oraz panoramą jeziora w kraterze. Wschód słońca na wulkanie to jedno z najbardziej niezapomnianych doświadczeń na Bali. Po porannej wyprawie idealnym zakończeniem dnia jest relaks w gorących źródłach.
Sidemen
Spokojne i autentyczne Bali
Sidemen przypomina Bali sprzed lat — zielone doliny, tarasy ryżowe i niewielkie wioski u podnóża wulkanu Agung. Życie płynie tu wolniej, a krajobrazy zachwycają naturalnym pięknem. To doskonałe miejsce na odpoczynek i zwolnienie tempa podróży.
Wschodnie Bali
Świątynie i panoramiczne widoki
Wschodnia część wyspy słynie z najbardziej fotogenicznych świątyń, pałaców wodnych i punktów widokowych. Znajdziesz tu między innymi Tirta Gangga oraz słynną „Bramę Niebios” w Lempuyang. Region spokojniejszy niż centralne Bali, idealny na malownicze wycieczki.
Nusa Penida
Dzika i spektakularna wyspa
Nusa Penida jest bardziej surowa i dzika niż samo Bali, z wysokimi klifami, turkusowymi zatokami i spektakularnymi punktami widokowymi. Przyroda robi tu ogromne wrażenie, a krajobrazy należą do najbardziej charakterystycznych w całej Indonezji.
Uluwatu
Klify, plaże i zachody słońca
Uluwatu, położone na południowym półwyspie Bukit, słynie z imponujących klifów, plaż surferskich i wyjątkowych zachodów słońca. W dzień ocean i relaks na plaży, wieczorem spokojna atmosfera i kolacje z widokiem na morze. Idealne miejsce na zakończenie podróży po Bali.
Haputale – niewielka miejscowość w cejlońskich górach, położona gdzieś pomiędzy Nuwara Eliya i Ella. Rano spowite we mgle, w południe skąpane w słońcu, pod wieczór zalane strugami deszczu. Przemili ludzie, pyszne jedzenie, niskie ceny, zapierające dech w piersiach krajobrazy, idealne miejsce na piękne portrety Lankijczyków (chętnie pozują do zdjęć, nie oczekując nic w zamian). Takie jest właśnie Haputale, autentyczne i jeszcze nie zadeptane przez turystów. Pogoda jest kapryśna, jak to w górach, ale warto zaryzykować! Nam się udało, więc wam tez musi się udać!
Czy warto jechać do Haputale?
Zdecydowanie! Powiedziałabym nawet, że to obowiązkowy punkt podróży przez Sri Lankę. Większość turystów przyjeżdża do Ella, gdzie noclegi są mniej więcej trzy raz droższe niż w Haputale. Myślę, że gdybyśmy nie wychodzili na Little Adam’s Peak, to tak naprawdę, nie byłoby po co do tej Ella jechać. Tak więc jeśli nie planujecie się wspinać na małego Adasia, tylko na dużego, to Ella możecie sobie spokojnie darować, a w zamian pojechać do Haputale. Wg mnie wioska jest dużo fajniejsza niż Ella, o niebo mniej turystów. Tzn w Ella idąc drogą mijamy tylko turystów, w Haputale mijamy Lankijczyków, a czasami gdzie nigdzie, sporadycznie spotkamy turystów.
Jak się dostać do Haputale?
Bardzo prosto. Najlepiej i najtaniej pociągiem. Do tego mamy zagwarantowane najlepsze widoki. Można tutaj bardzo łatwo dojechać z Ella, około godzinki pociągiem, z Nuwara Eliya, czy z Kandy. Nie ważne z której strony tam pojedziecie, widoki z pociągu najpiękniejsze na całej Sri Lance, ba, ta trasa jest uznawana nawet za jedną z bardziej malowniczych na świecie. My przyjechaliśmy tutaj z Ella pociągiem. Bilet kosztował nas całe 50 LKR od osoby.
Gdzie nocować w Haputale?
Baza noclegowa w Haputale nie jest aż tak bardzo rozwinięta jak w innych miejscach Sri Lanki, z tego względu, że jest jeszcze mało popularna wśród turystów. Ale nocleg bez problemu znajdziecie, będzie to też prawdopodobnie wasz najtańszy nocleg na Sri Lance, a może nawet w życiu 🙂 My zarezerwowaliśmy Green Leaves Holiday Home z jednodniowym wyprzedzeniem. Na dworcu czekał już na nas tuk-tuk z GH (mimo, że ani nie zamawialiśmy, ani nie pisaliśmy o której będziemy). Pierwsze wrażenie kiedy zobaczyliśmy nasz “domek” było “ojeku…poważnie tutaj będziemy nocować?’ Drugie wrażenie po wejściu do środka i spotkaniu pary podróżników, których poznaliśmy kilka dni wcześniej w innym miejscu: “ Na szczęście nie jesteśmy sami w tej niedoli”:) Trzecie wrażenie po wejściu do łazienki: “ oj, to będą dwa dni na brudasa :)’, czwarte wrażenie już po dwóch spędzonych nocach “ Nie zamienilibyśmy tego miejsca na żadne inne!”. To jak zatroszczył się o nas Ikka i za jaką gościnnością nas przyjął, pyszne jedzonko które nam przygotował, wieczorne ognisko i ogólnie cała atmosfera, zaćmiło prymitywne warunki w jakich przyszło nam nocować, niewygodne łóżko, wilgoć, zimno i niezbyt przyjemy prysznic. Mało tego drugą noc, spędziliśmy w jeszcze gorszym miejscu, bo zarezerwowaliśmy tylko jedną noc, a później stwierdziliśmy że zostaniemy jeszcze jeden dzień i właściciel przeniósł nas do innego domku, tam to już w ogóle był szok w trampkach, ale na szczęście nie byliśmy sami, tylko z naszymi niemieckimi towarzyszami, więc będziemy mieli co wspominać przez wiele lat 🙂 Gdybym miała jeszcze raz nocować w Haputale, to tylko i wyłącznie tam!
Gdzie jeść w Haputale?
Ponieważ mieszkaliśmy spory kawałek od centrum, większość posiłków przygotowywał dla nas Ikka. Jednak dwa razy jedliśmy w takim mało pozornym barze dla Lankijczyków. Nazywa się Risara Bakers i znajduje się na głównym skrzyżowaniu. Jedzenie było wyśmienite, jedno z lepszych jakie jedliśmy w trakcie całego pobytu na Sri Lance. No i fajnie jeść wśród lakalesów tak jak oni, po prostu palcami. Tutaj niko to nie zdziwi 🙂
Co robić w Haputale?
Szczerze mówiąc to trochę żałowaliśmy, że mieliśmy tutaj tylko dwie nocki. Bo klimat tego miejsca, bardzo, ale to bardzo przypadł nam do gustu. Może właśnie przez to, że było tutaj bardzo mało turystów, że widoki powalały na kolana i że wszystko było takie autentyczne. Prawdopodobnie Haputale oferuje więcej wspaniałych miejsc do zobaczenia, ale z racji małej ilości czasu polecamy tylko te które sami zobaczyliśmy.
Targ
Przynajmniej w jednym miejscu na Sri Lance musicie przejść się na targ. My akurat byliśmy dwa razy, raz w Baticaloa, a drugi raz właśnie w Haputale. Można skosztować owoców, których jeszcze nigdy się nie jadło, albo przeżuć betel. Jeśli będziecie na Sri Lance na pewno zauważycie, że wiele osób ma czarne zęby a chodniki często pokryte są czerwonymi plamami, jakby ktoś pluł krwią. To wszystko przez popularną tam używkę. Wyglada ona niepozornie. Składa się z liścia pieprzu betelowego, w który zawija się nasiona palmy areki oraz smaruje mlekiem wapiennym. Wszystko zawija i wkłada między zęby i policzek. Zawiniątko powoduje wydzielanie się śliny, dlatego wszyscy plują gdzie popadnie. Efekt tej używki jest pobudzający, dodaje energii. Kupiłam takie jedno zawiniątko żeby spróbować, ale chyba nie zdążyło na mnie podziałać, bo jak co chwilę musiałam wypluwać ślinę to przestało mi się to podobać 🙂
Spacer wzdłuż torów
Po zakupach na targu, można sobie zrobić spacer wzdłuż torów. Ciekawa sprawa, bo droga do naszego GH z centrum wydawała się bardzo długa, a tymczasem kiedy przeszliśmy ją torami nie było aż tak żle. Gdyby po drodze nie spotkała nas ulewa i nie przemoczyło nas do suchej nitki, to było jeszcze wspanialej 🙂
Pola Herbaciane
To własnie z Haputale macie najlepszą bazę wypadową do najpiękniejszych pól herbacianych na Sri Lance – Lipton’s Seat. Widoki zapieraja dech w piersiach, ale o tym już wam pisałam, więc nie będę się powtarzać, wpis z tego miejsca znajdziecie tutaj: Plantacje herbaty Lipton’s Seat
Horton Plains
Jeśli chcecie postawić swoją stopę na końcu świata, to właśnie macie taką możliwość zrobienia tego na równinach Hortona. Kilkugodzinna wędrówka, które sprostać są w stanie wszyscy, niezbyt wyczerpująca ze wspaniałymi widokami. Więcej o tym miejscu przeczytacie tutaj: Horton Plains – Sri Lanka
Wschód słońca
To, że wschody słońca na Sri Lance są magiczne, to już wiecie. Jednak te najpiękniejsze są właśnie w cejlońskich górach. Kiedy drugą noc spędzaliśmy w innym domku Ikki od razu oczarował nas widok na góry. Ponieważ okna z naszego pokoju wychodziły właśnie na wschód, widok o poranku mieliśmy nie z tej ziemi 🙂
Używamy plików cookies oraz podobnych technologii, aby poprawić komfort korzystania z naszej strony internetowej. Przeczytaj naszą Politykę prywatności.
Przeczytaj naszą Politykę prywatności.