Up
Seszele plan podróży-1-22

Wydawałoby się, że na Seszelach plan podróży zupełnie nie jest nam do niczego potrzeby, przecież jedziemy wypoczywać pod palmami, nic jednak bardziej mylnego. Nawet urlop pod palmami trzeba zaplanować, żeby nie wrócić z niego rozczarowanym! Tym bardziej, że Seszele to 115 wysp. Oczywiście zwiedzenie wszystkich jest niemożliwe, ale trzeba tak rozłożyć czas którym dysponujemy, żeby zobaczyć jak najwięcej pięknych miejsc. Na Seszelach wyróżniamy trzy główne wyspy: Mahe (stolica), Praslin i La Digue. Każda z tych wysp jest inna i na każdej warto pobyć choć kilka dni. Tylko ile na której, to jest najważniejsze pytanie. Zanim jednak wam na nie odpowiem, zobaczcie jak wyglądał nasz plan podróży:

1 dzień – Przylot do Mahe w godzinach porannych przejazd do Hotelu Hilton Northolme

Seszele plan podróży-1-21
2 dzień – Hotel Hilton Northolme

Seszele plan podróży-1-3
3 dzień – Hotel Hilton Northolme

Seszele plan podróży-1-4
4 dzień – Hotel Hilton Northolme –  o 14:00 przelot samolotem na Praslin, zakwaterowanie w Seashell Beach Villa – odpoczynek na plaży Grand’ Anse

Seszele plan podróży-1-7
5 dzień – Anse Bateau – Grosse Roche, Anse Consolation, Anse Marie Louise, Baie Ste Anne

Seszele plan podróży-1-8
6 dzień – Valle de Mai – Anse Georgette

Seszele plan podróży-1-9
7 dzień – Anse Possession – Anse Lazio

Seszele plan podróży-1-11
8 dzień – Przepłynięcie promem o 8:00 rano na La Digue – zakwaterowanie w Bwaver Cottage – Anse Severe – Anse Patates- Anse Gaulettes – Anse Banane

Seszele plan podróży-1-13
9 dzień – Grand Anse – Petite Anse – Anse Cocos

Seszele plan podróży-1-14
10 dzień – Anse Marron – zachód słońca w Belle Vue

Seszele plan podróży-1-15
11 dzień – Anse Source d’Argent

Seszele plan podróży-1-16
12 dzień – Island Hopping – Felicite – Grande Soeur, Coco Island

Seszele plan podróży-1-20
13 dzień – Prom o 7:00 rano na Mahe – wynajęcie samochodu – Anse L’Islette – Baie Ternay – Anse Du Riz – Anse Takamaka – zachód słońca na Anse Intendance

Seszele plan podróży-1-12
14 dzień – Baie Lazare – plaża przy Hotelu Kempiński – Anse Soleil

Seszele plan podróży-1-19
15 dzień – wylot

No i teraz najważniejsze. Czy gdybym jeszcze raz planowała naszą podróż czy coś bym w niej zmieniała? Tak zdecydowanie! Przy planowaniu zawsze opieramy się na czyichś opiniach, które potem weryfikuje rzeczywistość. Teraz kiedy objechaliśmy każdą wysepkę dookoła zdecydowanie najmniej czasu poświęciłabym na Praslin. Ta wyspa ma tylko dwie fajne plaże Anse Georgette i Anse Lazio oraz ciekawy park – Valle de Mai, który warto zobaczyć, resztę wg nas można sobie spokojnie odpuścić na korzyść dłuższego pobytu na La Digue. Wg mnie 2 pełne dni na Praslin absolutnie wystarczą, no chyba że ktoś planuje robić wycieczki na inne mniejsze wysepki, to wtedy należy dodać odpowiednią ilość dni. Nie wspominając już o tym, że Praslin jest najbardziej turystyczną i najdroższa wyspą, bo wszyscy traktują ją jako bazę wypadową. Absolutnie nie popełniajcie tego błędu, baza wypadowa na tej wyspie to bardzo zły i kosztowny pomysł.

Na La Digue natomiast byliśmy 5 dni i powiem szczerze, że mieliśmy spory niedosyt. Mimo iż wysepka jest najmniejsza i teoretycznie można ją objechać w kilka godzin dookoła, to jednak jest na tyle różnorodna, że nawet będąc tam 10 dni nie będziecie się nudzić. Klimat wyspy jest fenomenalny, ludzie serdeczni i mili (zdecydowanie bardziej niż na innych wyspach), brak natrętnych sprzedawców (przynajmniej my ich nie spotkaliśmy) do tego mają tam najpiękniejsze plaże, najlepsze take awaye i uwaga najważniejsze, taki mały paradoks, to jest najtańsza wyspa! Po co zatem marnować czas na mniej atrakcyjną wyspę, która do tego jest droższa. Proste!

Co do Mahe, to ta wysepka dość często jest niedoceniana i traktowana jedynie jako wyspa do międzylądowania. Kolejny błąd! Mahe jest piękne, szczególnie samo południe, tam minimum 3 dni polecam się zatrzymać. Z jednej strony piękny ocean, turkusowe zatoczki, a z drugiej góry. Czułam się tam trochę jak na Hawajach (na których nigdy nie byłam, ale właśnie sobie je wyobrażam :)). My byliśmy w sumie 5 dni, z czego 3 dni przeznaczyliśmy na pobyt w resorcie, a dwa na intensywne zwiedzanie wyspy. Myślę, że jeden dodatkowy dzień by nie zaszkodził. Mam zatem nadzieję, że tym krótkim, ale treściwym postem pomogłam wam rozwiać wszelkie wątpliwości odnośnie rozplanowania waszego urlopu pomiędzy tymi wysepkami.

ABOUT THE AUTHOR

Maryla

Fotografka, podróżniczka, miłośniczka pięknych wnętrz oraz dobrego i zdrowego jedzenia. Kilka lat temu rzuciła nudną pracę bankowca, aby robić to co kocha w życiu najbardziej. Uwielbia zmiany, to one nadają jej życiu sens. Lubi otaczać się pięknymi przedmiotami oraz inspirującymi ludźmi. Nie traci czasu dla tych, którzy nie mają czasu dla niej i żyje tak, jakby jutra miało nie być.

    KOMENTARZE (4)

Skomentuj