Up
naamloos-249-2

Dziś kochani jest szczególny dzień :) Dzień zakochanych :) Na pewno wasi ukochani, już od rana zasypują was całusami, pięknymi czerwonymi różami, czekoladkami i innymi niespodziankami :) Ja też mam dla was niespodziankę :) Bo dla nas ten dzień jest nie tylko dniem zakochanych, to także nasza druga rocznica ślubu cywilnego na Dominikanie :) Skąd pomysł na taki ślub? Odkąd pamiętam zawsze marzył mi się ślub na pięknej, najlepiej dzikiej plaży. Ale tak to czasami w życiu bywa, że często o naszych marzeniach zapominamy. Kiedy padło hasło ślub – od razu, zarezerwowaliśmy miejsce, znaleźliśmy fotografa, zespół itd. Dopiero pół roku przed ślubem przeglądając zapewne jakieś strony z inspiracjami ślubnymi natrafiłam na pewną agencję, która wchodziła dopiero na rynek i chcąc rozpromować swoje usługi, właśnie dotyczące organizacji ślubów za granicą, zorganizowała konkurs. Trzeba było wysłać wspólne zdjęcie z wakacji i para, która uzyskała największą ilość głosów mogła wygrać ślub na Santorini. Jak się pewno domyślacie, mimo wszelkich starań znajomych, którzy całym sercem zaangażowani byli w konkurs, nie udało nam się wygrać. Ale wtedy właśnie obudziło się we mnie uśpione marzenie, które postanowiłam za wszelką cenę zrealizować. Od razu zaczęłam wertować oferty rożnych biur, które zajmują się organizacją takich ślubów. Niestety ceny jakie otrzymywaliśmy w ogóle nie wchodziły w rachubę, tym bardziej, że właśnie oszczędzaliśmy na ślub kościelny. Postanowiłam zatem, że zorganizujemy sobie ten ślub sami. Bez niczyjej pomocy. Ile ja wtedy godzin spędziłam w internecie, ile się naszukałam, ile maili nawysyłałam, ile nocy nie przespałam to wiem tylko ja. I choć w pewnym momencie nie wiele wskazywało na to, żeby moje marzenie miało się spełnić, to jednak się udało :) Po długich poszukiwaniach znalazłam firmę na Dominikanie, która w rozsądnej cenie zorganizowała nam przepiękny ślub na dzikiej plaży. Znalazłam też wspaniałą fotografkę, która uwieczniła dla nas te piękne chwile. No i w końcu dzięki pomocy zaprzyjaźnionego biura, udało nam się znaleźć przepiękny, romantyczny hotel w bardzo promocyjnej cenie. W niecały miesiąc udało nam się wszystko pozałatwiać i pozostało już czekanie na ten wyjątkowy dzień. Niestety dwa tygodnie przed wylotem mój ukochany zerwał sobie na treningu ścięgno Achillesa i nasz wyjazd stanął pod wielkim znakiem zapytania. Normalnie zerwane ścięgno=gips na 6 tygodni i leżenie w łóżku, ale kiedy lekarz usłyszał, że za dwa tygodnie pobieramy się na Dominikanie, zaproponował operację i zszycie ścięgna. Dwa tygodnie unieruchomienia i kontrola, czy wszystko przebiega bez komplikacji. Wylot mieliśmy w piątek w godzinach nocnych, a rano czekała nas wizyta w szpitalu i decyzja czy możemy lecieć. Wszystko gotowe, walizki spakowane, suknia na wieszaku, klapki z napisem Just Married i ta niepewność. Największy koszmar w moim życiu. Na szczęście wszystko zrastało się prawidłowo, Marcelowi założono specjalny obcas, usztywniono nogę i mogliśmy ruszać. Co prawda o kulach, bo nie mógł się przez kolejne dwa tygodnie opierać na nodze, ale mogliśmy jechać :) Jhuuu!

Jak przebiegał ślub pisać nie będę bo pewno po takim długim wstępnie i tak już nikt dalej nie będzie czytał :) Zostawiam Was z całą masą zdjęć i krótkim filmikiem który opowie wam wszystko :)

Jeśli klikniecie w poniższy link przeniesiecie się na kilka minut do raju :) Czeka tam na was dużo większa porcja fotek. Nie wrzucam filmiku tutaj, bo jakość od razu się pogarsza. Zapraszam i miłego dnia wszystkim moim wspaniałym czytelnikom życzę :)

ABOUT THE AUTHOR

Maryla

Fotografka, podróżniczka, miłośniczka pięknych wnętrz oraz dobrego i zdrowego jedzenia. Kilka lat temu rzuciła nudną pracę bankowca, aby robić to co kocha w życiu najbardziej. Uwielbia zmiany, to one nadają jej życiu sens. Lubi otaczać się pięknymi przedmiotami oraz inspirującymi ludźmi. Nie traci czasu dla tych, którzy nie mają czasu dla niej i żyje tak, jakby jutra miało nie być.

    KOMENTARZE (83)

  1. jolik2000

    ()

    Wiesz Marylko, ja już tyle razy to oglądałam, tyle się nawzruszałam patrząc na wasze szczęście, że teraz nie będę pisać słów zachwytu…
    Powiem tylko, że gdybym miała się ponownie narodzić chciałabym być tobą i natrafić tak jak ty na taką drugą połówkę.
    Z całego serca życzę wam kolejnych szczęśliwych rocznic!!!!!!

    Beantwoorden

  2. Anonimowy

    ()

    jolik2000 ja też czekałam i czekałam ale udało sie poprzez sympatię poznać wspaniałego faceta, z którym w lipcu się pobieramy.
    takich zdjęc coprawda nie będzie, ale i tak zapamietamy ten dzien forever <3

    Beantwoorden

    • Maryla

      ()

      No ja tez tak myslę, że to nasze szczęście gdzieś tam na nas czeka :) Potrzeba tylko cierpliwości :) Ja na swoje szczęście tez dość długo czekałam, aż pewnego dnia gdzieś na końcu świata samo mnie znalazło :)

      Beantwoorden

  3. Filipek 70

    ()

    miło na Was popatrzeć gołąbeczki :) a mój Piotrek mówi ,że za mną nadążyć trudno :)))) he no to mu muszę pokazać do czego jest zdolna jedna mała kobieta :))))) jak już dom wybudujemy to zrobimy sobie odnowienie ślubów na jakiej błękitnej plaży :)))) tak koło sześćdziesiątki myślę :))))buziaki :)

    Beantwoorden

  4. PannaAnna

    ()

    no Marylko ……tak, przeniosłaś nas do raju na chwilkę, choć to WASZ raj, przecież….
    piękna para, piękne zdjęcia i piękna miłość……
    Walentynkowo i nie tylko życzę WAm życia usłanego różami i miłości jak najwięcej

    Beantwoorden

  5. Agnieszka Muszynska

    ()

    Oczywiście, piękne zdjęcia, piękna plaża i to co mi w oko najbardziej wpadło cudowny siwek:):) ale i tak to Wy jesteście najwspanialsi, to wasza miłość upiększa te zdjęcia, i to jak patrzycie na siebie, jak się dotykacie, to właśnie to co widzę na pierwszym planie:):):) a reszta to tylko dodatek, jak napisałam piękny ale dodatek:):):)
    Życzę Wam ogromu miłości z okazji rocznicy:*

    Beantwoorden

  6. Anonimowy

    ()

    pięknie cudownie każdy z nas by tak chciał troszkę zazdroszczę ale ślub w Kamesznicy też piękny życzę prawie takich samych walentynek jak wasz ślub i nie jest ważne gdzie będziecie byle razem i w zdrowiu

    Beantwoorden

  7. aschaaa

    ()

    Kochana! marzenie! moge sie tylko wczuc wto co przechodzilas przed wylotem! Piekna pamiatka a i zauwazylam ze wszytskie zdjecia sa takie ladnie zrobione ze opatrunek (?) Twojego meza w ogole nie rzuca sie w oczy! pieknie! pomysl z koniem byl najlepszy! Piekne zdjecia! My tez chcelismy z mezem zrobic costakiego ale niestety… tesciowa pokryzowala troche plany 😛

    Beantwoorden

    • Maryla

      ()

      No jakos tak ta zabandazowana noga Marcelkowa sie zlała z bialymi spodniami i z bialym piskiem, ze jak ktos nie wie to nawet nie zauwazy :) A z tymi tesciowymi to juz tak czasami jest :) ale nie martw sie kochana, zawsze mozecie sobie taka uroczystos zafundowac na jakas okragłą rocznice i zrobic odnowienie slubów :)

      Beantwoorden

  8. Jiga

    ()

    Po prostu bajka …
    Zdjęcia zapierają dech , cudowne .Wyglądacie tak bajecznie w tej scenerii ,że trudno się nie zachwycać .
    Tak dawno temu brałam ślub … wtedy to marzeniem było znaleźć suknię marzeń 😉

    Beantwoorden

  9. Barbarossa

    ()

    Wyglądacie jak dwa piękne Anioły w raju. Cudowne zdjęcia, bo Wy jesteście cudowni, a miejsce także piękne. Życzę Wam dużo miłości każdego dnia!!! My planujemy za kilka lat odnowienie, w jakiś pięknym miejscu ,ale to już będziemy, hi hi, dziadkami… A z Dominikany to mogę się tylko pochwalić zdjęciem z iguaną, gdzie mi do Waszej romantyczności… Będzie o tym na moim blogu. Pozdrawiam przepiękną parę!!!

    Beantwoorden

  10. Anonimowy

    ()

    Łooooo! Ale czad! Taki ślub właśnie mi się marzy! Może napisałabyś coś więcej, jak taki ślub zorganizować, kto wam robił zdjęcia itd. Jesteśmy właśnie na etapie planowania naszego ślubu :)
    Pozdrawiam,
    Wiktoria

    Beantwoorden

  11. Mo.

    ()

    Piękne zdjęcia i wyjątkowa sceneria ślubu. Tworzycie świetną parę, życzę Wam niekończącej się miłości i niech jak najczęściej towarzyszą Wam krajobrazy takie jak te powyżej. A filmem się wzruszyłam, jak to ja :)

    Beantwoorden

  12. Mon Cherries

    ()

    Niesamowite miejsce na ślub! Nie jest to popularne w Polsce, a w sumie szkoda, bo chociaż ślub zawsze jest przeżyciem i zostaje w pamięciu to taki jak Wasz (daleka wyspa, sceneria jak z raju) jest na prawdę do pozazdroszczenia! Zdjęcia są magiczne – jak z filmu lub katalogu. Jestem szczerze zachwycona i podziwiam za upór w realizacji celu.

    Beantwoorden

  13. Monika

    ()

    Miałaś najpiękniejszy ślub o jakim w życiu słyszałam. O ile kiedykolwiek będę planowała wyjście za mąż, zasięgnę Twojego doświadczenia i zorganizuję sobie też taki piękny ;)) Tylko pewnie nie na Dominikanie. Zaraz porozsyłam linka kilku koleżankom, niech też się pozachwycają, a co!

    Beantwoorden

Skomentuj