Up
Seszele na wlasna reke-12

Seszele w cenie urlopu w Europie? Czemu nie! Jak zorganizować wyjazd na własną rękę – poradnik i informacje!

Ile razy widzieliście zdjęcia z Seszeli i wzdychaliście do nich, myśląc sobie: “Szkoda, że nigdy tam nie polecę, to kierunek dla bogatych, nas na to nie stać”. I wracałeś do szukania wakacji w Europie. Tak robi wiele, nie będę ukrywać, że jeszcze niedawno też do nich należeliśmy. Pamiętam, kiedy niecałe dwa lata temu pokazałam Marcelowi zdjęcie i powiedziałam, że marzy mi się tam polecieć, postukał mnie po głowie i powiedział, żebym zeszła na ziemię. On też myślał, że Seszele są poza naszym zasięgiem finansowym. Tym bardziej, że kiedy popatrzymy na ceny wycieczek z biur podróży szczęka opada do samych kolan. Ale im więcej czytałam na temat tych wysepek, im bardziej zagłębiałam się w ceny noclegów, tym moje marzenie wydawało się być bliższe spełnieniu. Teraz kiedy wróciliśmy z tego kawałka raju na ziemi, mogę śmiało powiedzieć, że jeśli kogoś stać na dwutygodniowy urlop w Europie, to stać go też na leżenie pod seszelskimi palmami. Jak zatem pojechać do raju i nie zbankrutować? Krok po kroku napiszę wam jak zorganizować wyjazd na Seszele na własną rękę i na co zwraócić uwagę.

Seszele na wlasna reke-10

Seszele na wlasna reke-30

Seszele na wlasna reke-92

Kiedy najlepiej lecieć na Seszele?

To chyba najczęściej zadawane pytanie odnośnie Seszeli i nie bez powodu, gdyż te wysepki cechuje bardzo charakterystyczny klimat, a przecież nikt nie chce lecieć na wakacje aby siedzieć w hotelowym pokoju, bo na zewnątrz pada. Według internetu najlepsza pora na odwiedzenie tego archipelagu trwa od kwietnia do października. W listopadzie zaczyna się pora deszczowa, a tam w porze deszczowej może padać nawet dwa tygodnie z rzędu. Co wcale nie oznacza, że nie będzie słonecznych dni. Znajomi byli w lutym i na 10 dni mieli tylko 2 dni padało. Tak samo w porze suchej absolutnie nie mamy gwarancji pogody. Zawsze zdarzy nam się dzień a nawet dwa deszczu. Wyspa nie bez przyczyny jest porośnięta bujną roślinnością. Pogoda na Seszelach jest na tyle nieprzewidywalna, że coś takiego jak prognoza pogody tam nie istnieje. Na dłużej niż jeden dzień do przodu nie ma co patrzyć, bo i tak się nie sprawdzi. Pamiętam kiedy wylatywaliśmy przez kolejne dwa tygodnie miało padać, a w efekcie końcowym mieliśmy pół dnia deszczu. Tak więc sami przed wylotem absolutnie nie patrzcie na prognozy, bo tylko niepotrzebnie będziecie się stresować. Dodam jeszcze tylko że nasz wyjazd był pod sam koniec pory suchej, czyli od 15-30 października i na 14 dni mieliśmy pół dnia deszczu. Według lokalnych najlepsza pora na Seszele to druga połowa lutego i marzec. Ocean jest spokojny, fale są małe, można spokojnie pływać. Chętnie wybrałabym się tam kiedyś o tej porze.

Seszele na wlasna reke-11

Seszele na wlasna reke-40

Seszele na wlasna reke-66

Na jak długo lecieć na Seszele/Ile dni spędzić na Seszelach?

Zawsze staram się umieszczać odpowiedź na to pytanie w moich poradnikach, bo to jest pierwsza rzecz jakiej szukam przed zakupem biletów, a takich informacji w internecie jak na lekarstwo. Wiadomo, że ilość dni naszego urlopu będzie zależeć od wielu czynników, chociażby od tego ile wolnych dni mamy do wykorzystania, no ale też na pewno od naszego budżetu. Zakładając jednak, że ani jedno ani drugie nie ma większego znaczenia, ile zatem dni potrzeba na odwiedzenie Seszeli? Wg mnie fajnie jest przylecieć tutaj tak jak my na dwa tygodnie. Wtedy możemy na spokojnie zwiedzić wszystkie trzy wysepki i do tego kilka dni przeznaczyć na totalne nic nie robienie. Ale 10-11 dni też spokojnie wystarczy, zobaczycie tyle samo, tylko mniej czasu zostanie wam na totalne lenistwo.

Seszele na wlasna reke-83

Seszele na wlasna reke-84

Seszele na wlasna reke-90

Ile kosztują bilety na Seszele i kiedy je kupować?

Generalnie Seszele dobrze zaplanować sobie z większym wyprzedzeniem. Ja rezerwowałam niektóre nasze miejscówki już pół roku wcześniej. Z prostego powodu, im bliżej do wyjazdu tym fajniejsze miejscówki (gdzie relacja ceny do jakości jest dobra) po prostu znikają. Dlatego dobrze byłoby już pół roku wcześniej rozglądać się za biletami, tym bardziej, że wtedy też bilety są w najlepszych cenach. Jaka cena biletu na Seszele do dobra cena? Jeśli znajdziecie bilety w przedziale 2000-2500 zł to jest do dobra cena i spokojnie można bilety kupować. Jeśli znajdziecie poniżej to jest to super cena i trzeba brać i nawet się nie zastanawiać. Gdzie szukać tanich biletów? Przede wszystkim na takich stronach jak: Fly4Free, Tanie Latanie, Flipo, czy Skyscanner

Seszele na wlasna reke-14

Seszele na wlasna reke-50

Seszele na wlasna reke-81

Jak rozplanować pobyt na wyspach?

To zapewne drugie w kolejności pytanie, które będziecie sobie zadawać. Przyznam szczerze, że przed wylotem też miałam nie lada problem. W efekcie końcowym nasz podział wyglądał tak: 5 dni Mahe, 5 dni Praslin, 5 dni La Digue. W spokojnym tempie zwiedziliśmy niemalże wszystkie najfajniejsze plaże na tych trzech wyspach. Ale absolutnie rozumiem, że nie każdy musi mieć potrzebę zaglądania pod każdy kamień i zwiedzania każdej plaży, tylko woli wybrać te najfajniejsze i to na nich się skupić. Wtedy na pewno Mahe można ograniczyć do 3 dni, Praslin do 2, bo tam tak naprawdę są tylko dwie plaże które robią wrażenie WOW, resztę można spokojnie odpuścić, a całą resztę pobytu można spędzić na La Digue. Bezapelacyjnie najpiękniejsza wyspa, z najbardziej rajskimi plażami i co najciekawsze, jest ona najtańsza z wszystkich trzech wymienionych. Tutaj nasz Plan Podróży po Seszelach.

Seszele na wlasna reke-16

Seszele na wlasna reke-80

Seszele na wlasna reke-13

Gdzie nocować na Seszelach?

Wszystko oczywiście zależy od waszego budżetu. Jeśli macie wysokie wymaganie odnośnie hotelu i chcecie skosztować Seszelskiego luksusu to z całego serca polecam hotel Hilton Seychelles Northolme Resort & Spa. To jest idealna wyspa na pobyt w luksusowam hotelu, na każdej innej wyspie szkoda po prostu na wydawanie dużych kwot na hotele z tego względu, że i tak większość czasu będziecie spędzać na plażach. Jeśli chcecie się zatrzymać na Mahe, ale niekoniecznie chcecie wydawać dużo pieniędzy, wolicie zamiast odpoczynku pozwiedzać aktywnie wyspę to bardzo wam polecam hotel Takamaka Village. Będziecie mieć blisko do najpiękniejszych plaż na wyspie. Na Praslin polecam się zatrzymać gdzieś przy Grande Anse. My wybraliśmy Seashell BeachVilla i byliśmy bardzo z niego zadowoleni. Z kolei na La Digue wybraliśmy pokój w małym domku należącym do Jimma i Lindy, położony 3 minuty od słynnej plaży Anse D’Argent. Miejsce to nazywa się Bwaver Cottage. Więcej o naszych miejscach noclegowych znajdziecie w tym poście: Gdzie spać na Seszelach?

Seszele na wlasna reke-18

Seszele na wlasna reke-51

Seszele na wlasna reke-89

Czym poruszać się po wyspach?

Na Mahe środek transportu  uzależniamy od tego czy planujemy tylko wypoczynek, czy też zwiedzanie wyspy. Jeśli tylko odpoczynek w hotelu to najlepiej i najwygodniej będzie dostać się do niego taksówką, choć od razu napiszę, że to droga impreza. Trzeba liczyć ok 40-50 euro w jedną stronę. Na szczęście są też autobusy więc bez problemu dostaniemy się nimi do wybranego hotelu. Natomiast jeśli planujecie zwiedzać plaże i nie macie na to zbyt dużo czasu to polecam wynająć samochód. Wtedy szybko i sprawnie zobaczycie wszystko co zaplanowaliście. Na Praslin też możecie poruszać się autobusami (warto pamiętać, że z walizkami/plecakiem mogą was nie zabrać). Wyspa jest dobrze skomunikowana. Autobusy jeżdżą mniej więcej co pół godziny. No chyba że traficie tam w weekend tak jak my, wtedy autobusy jeżdżą dużo rzadziej i dość dużo czasu się traci na dotarcie w poszczególne miejsca. Ale tam chętnie zabierają na stopa, więc można bez problemu podjechać nawet tam gdzie autobus nie dociera. Jeśli będzie zależało wam na czasie, to można wynająć samochód, tak jak my to zrobiliśmy na ostanie dwa dni. Na La Digue problemu z wyborem środka transportu nie będzie mieć bo jest tylko jeden: rowery. No i ewentualnie długie spacery :)

Seszele na wlasna reke-19

Seszele na wlasna reke-41

Seszele na wlasna reke-65

Jak dostać się z Mahe na Praslin?

Mahe to stolica Seszeli i to tutaj wylądujecie. Jeśli planujecie zwiedzanie tej wyspy, to zalecam właśnie od niej zacząć. Kiedy już zobaczycie wszystko co ta wysepka ma do zaoferowanie, będziecie musieli dostać się na kolejną z wysp – Praslin. Aby się tam dostać macie dwie możliwości. Pierwsza z nich to prom – Cat Cocos – tutaj można zarezerwować bilety oraz sprawdzić godziny kursowania. Przepłynięcie z portu na Mahe do Portu na Praslin trwa ok 1h. Cena biletu to 50 euro w jedną stronę. Druga możliwość to samolot lini Air Seychelles – pod tym linkiem możecie kupić bilety – cena zaczyna się od 60 euro w jedną stronę. Lot trwa ok 20 minut i odbywa się malutkim samolocikiem. Zdecydowanie bardziej polecam tę opcję. Szybciej dolecicie, fajne przeżycie jeśli jeszcze takim małym samolocikiem nie lecieliście, do tego cena jest praktycznie taka sama jak za prom. Co do widoków z góry to szału się nie spodziewajcie. To nie Malediwy :) Wybierając środek transportu weźcie też pod uwagę na której stronie wyspy Praslin będziecie nocować. Lotnisko jest z jednej a port z drugiej. Do naszej willi mieliśmy z lotniska dosłownie 10 minut na piechotę, więc nawet taksówki nie trzeba było brać.

Seszele na wlasna reke-21

Seszele na wlasna reke-58

Seszele na wlasna reke-97

Jak dostać się z Praslin na La Digue?

Kiedy już zobaczycie wszystko na Praslin czas na perełkę waszego wyjazdu :) Pamiętajcie, żeby zostawić ją sobie na sam koniec :) Bo to wisieńka na torcie :) Na La Digue dostaniemy się tylko i wyłącznie promem. Żadnej innej możliwości nie ma. Nie ma tam lotniska. No ewentualnie helikopterem można :) Tutaj możecie zarezerwować bilety oraz sprawdzić rozkład rejsów. Koszt promu to 14 euro.  Na La Digue można też dostać się z Mahe. Tutaj sprawdzicie rozkład rejsów i zarezerwujecie bilety. Koszt w jedną stronę to 60 euro.

Seszele na wlasna reke-23

Seszele na wlasna reke-43

Seszele na wlasna reke-96

Jak dostać się z La Digue na Mahe?

No i po cudownych rajskich wakacjach, zostaje wam jeszcze tylko przedostanie się z powrotem na Mahe. Z La Digue proponuje przeprawę promem. Tutaj sprawdzicie rozkład rejsów oraz kupicie bilety. Ewentualnie możecie wrócić na Praslin promem i później samolotem. Kupując bilet można od razu zarezerwować sobie shuttle bus na lotnisko za 10 euro.

Seszele na wlasna reke-24

Seszele na wlasna reke-33

Seszele na wlasna reke-94

Wynajęcie samochodu na Seszelach

Jeśli nie macie dużo czasu na zwiedzanie wysepek, a zdecydowanie chcecie odwiedzić kilka najfajniejszych plaż to wynajęcie samochodu na Mahe jest jak najbardziej wskazane. Wyspa jest dość duża i zwiedzanie jej autobusami byłoby zbyt czasochłonne. Praslin już bardziej nadaje się na zwiedzanie autobusami, bo jest to mniejsza wyspa, przy czym jeśli macie napiety grafik, to tak samo samochód jest dobrym rozwiązaniem. Co warto wiedzieć przed wynajęciem samochodu na Seszelach? Przede wszystkim to, że panuje tam ruch lewostronny, drogi są kręte i często dość wąskie. Bywają miejsca, gdzie ciężko się minąć. Zupełnie brak tutaj poboczy. Jednym słowem trzeba uważać. Szczególnie na pędzące autobusy. Praktycznie wszystkie wynajmowane samochody to automaty, więc o tyle ułatwia to sprawę, że nie musimy martwić się o zmienianie biegów lewą ręką. Koszt wynajęcia samochodu to 40 euro za dzień, na obu wysepkach. Nie kupowaliśmy żadnego dodatkowego ubezpieczenia. Międzynarodowe prawo jazdy nie jest wymagane. Przy oddaniu samochodu warto pamiętać, żeby w bagażniku ani na wycieraczkach nie było piasku, bo mogą wam za to doliczyć kilkadziesiąt euro. Samochód zarówno na Mahe jak i Praslin wynajmowaliśmy w Creolepay. Przy porcie czekał na nas pan z kluczykami i umową, wszystko trwało max 10 minut.

Seszele na wlasna reke-85

Seszele na wlasna reke-88

Seszele na wlasna reke-38

Jedzenie na Seszelach

To chyba największa niespodzianka jaka na Seszelach nas spotkała! PRZEPYSZNE jedzenie! Nie przesadzę, jeśli napiszę, że to była najwspanialsza podróż kulinarna jaką w życiu odbyliśmy. Nie pamiętam żebyśmy w jakimkolwiek kraju mieli taką ucztę dla podniebienia. Zaznaczę jednak od razu, że jedliśmy tylko i wyłącznie w miejscach z polecenia. Dwa razy zdarzyło nam się tylko zjeść w przypadkowym miejscu, bo akurat w pobliżu nie było żadnej sprawdzonej miejscówki no i niestety oba miejsca to była mega porażka, do tego wcale nie tania. Generalnie jeśli jedzenie odgrywa w waszym życiu ważną rolę i chcecie zasmakować prawdziwych kreolskich smaków, jedzcie tylko w sprawdzonych miejscach. Wiem, że o dobre miejscówki trudno, wiele osób wraca bardzo rozczarowanych kuchnią kreolską, dlatego specjalnie dla was przygotowaliśmy listę 10 najlepszych miejsc w których wasze kubki smakowe oszaleją z radości! Najważniejsze żeby unikać przeciętnych restauracji i znaleść pewnego rodzaju balans pomiędzy tymi droższymi i tanimi takeawayami. Wtedy nie zbankrutujecie, a wrócicie z urlopu ze wspaniałymi kulinarnymi wspomnieniami! Tutaj nasza lista TOP10 Najlepszych Restauracji na Seszelach.

Seszele na wlasna reke-61

Seszele na wlasna reke-52

Seszele na wlasna reke-67

Plaże na Seszelach

Czy wszystkie plaże na Seszelach są tak piękne jak na pocztówkach? hmmm…Oczywiście, że nie każda plaża na Seszelach jest rajska, jest całkiem sporo takich na które nie warto tracić czasu, ale jest też całe mnóstwo perełek, które bezapelacyjnie powalają na kolana. Warto wiedzieć, że wszystkie, ale to dosłownie wszystkie plaże na całych Seszelach są publiczne. Nawet te należące do najbardziej luksusowych hoteli, a nawet te leżące na prywatnych wyspach. Tak więc możecie sobie wyobrazić, że wynajmujecie sobie łódkę i płyniecie np na Big Sister, gdzie cała wyspa należy do jednego człowieka i opalacie się na jego plaży i on nie może wam tego zabronić. Gdybym miała oceniać, to najpiękniejsze plaże znajdują się na La Digue, poźniej dwie fajne są na Praslin i całe południe Mahe usłane jest fajnymi turkusowymi zatoczkami. Nasze TOP10 najpiękniejszych plaż na Seszelach!

Seszele na wlasna reke-27

Seszele na wlasna reke-35

Seszele na wlasna reke-31

Bezpieczeństwo na Seszelach

Przyznam szczerze, że czuliśmy się tam bardzo bezpiecznie, nie mieliśmy żadnych dziwnych sytuacji. Natomiast to wcale nie znaczy, ze wyspy są całkowicie bezpieczne i pozbawione kieszonkowców. Znam wiele osób, które tam zostały okradzione w mniej lub bardziej brutalny sposób, tak więc trzeba uważać. My celowo omijaliśmy typowo turystyczne i najbardziej zaludnione plaże. Zasadza jest prosta, najwięcej naciągaczy, naganiaczy i kieszonkowców kręci się tam gdzie jest dużo ludzi. Przed napisaniem tego posta rozmawiałam z kilkoma osobami, które zostały tam okradzione i wszystkie kradzieże miały miejsca właśnie na najbardziej turystycznych plażach. Tak więc generalnie trzeba uważać, bo takie rzeczy się zdarzają szczególnie na Praslin i Mahe. Na La Digue ludzie jeszcze nie są zepsuci turyzmem. Na wszelki wypadek nie noście przy sobie za dużo gotówki, tylko tyle ile planujecie wydać w danym dniu, resztę zostawcie w sejfie, nawet najmniejszy guest house ma sejf w pokoju. My na wszelki wypadek mieliśmy ze sobą fejkowy portfel z kilkoma euro, przeterminowanymi kartami i stary telefon, który ledwo działa. W razie czego mamy co dać rabusim, a strata jest minimalna.

Seszele na wlasna reke-59

Seszele na wlasna reke-56

Seszele na wlasna reke-54

Fotografowanie na Seszelach

Najprzyjemniejsza rzecz na świecie! Fotografuje się głównie plaże i krajobrazy w związku z czym nie ma sensu zabierać ze sobą plecaka pełnego obiektywów. My mieliśmy ze sobą tylko Sony A7RIII z obiektywem 24-70 i to było całkowicie wystarczające. Więcej kompletnie nie trzeba. Ani raz nam nie brakowało większego zooma. Tak więc im mniej zabierzecie tym lepiej. Do tego nie ukrywam, że więcej niż połowę zdjęć i filmów robiliśmy telefonami i powiem wam szczerze, gdyby nie nasze zboczenie zawodowe to prawdopodobnie dobry smartphone całkowicie na takie wakacje wystarczy.

Seszele na wlasna reke-53

Seszele na wlasna reke-55

Seszele na wlasna reke-91

Czy można latać dronem na Seszelach?

Oj tak, jeśli tylko macie, to zabierajcie ze sobą nawet się nie zastanawiajcie. Seszelki z lotu ptaka to poezja! Nie trzeba żadnego pozwolenia, bez problemu wwozimy nasze cacko i latamy. Oczywiście trzeba przestrzegać głównych zasad, żeby nie latać w promieniu 15 km od lotniska, itd. My najwięcej lataliśmy na La Digue, trochę na Mahe, a na Praslin w sumie tylko na Anse Lazio.

Seszele na wlasna reke-26

Seszele na wlasna reke-25

Seszele na wlasna reke-22

Ceny na Seszelach

Czy na Seszelach jest drogo? To jest pewno pytanie, na które większość z was chciałoby znać odpowiedź. Powiem tak. To nie jest Azja, gdzie za nocleg zapłacimy 10 euro a za obiad 3 euro. Na takie ceny nie ma tam co liczyć. Natomiast jak czasami czytam opinie w internecie, że Seszele są mega drogie, to też absolutnie się z tym nie zgodzę. Ceny są dokładnie takie same jak w europejskich miastach zarówno pod względem noclegów, które bez problemu zaczynaja się już od 50 euro za noc, jak i pod względem wyżywienia, gdzie za obiad w dobrej restauracji zapłacimy tyle samo co w Amsterdamie, Paryżu czy innym mieście. Do tego jest też wersja budżetowa, tzw Take Away gdzie możemy zjeść bardzo smaczny obiad już za kilkanaście złotych. Oczywiście nie brakuje luksusowych hoteli gdzie możemy zostawić sumę wartości samochodu, no ale umówmy się, mało kto tak podróżuje. Do tego najpiękniejsze widoki na Seszelach czyli wspaniałe plaże są całkowicie darmowe. Poza jedną plażą na La Digue Anse S D’Argent, czyli tą najsłynniejszą z kamieniami, która niestety jest płatna, gdyż leży na terenie parku narodowego. Wstęp kosztuje 115RP.

Seszele na wlasna reke-98

Seszele na wlasna reke-82

Seszele na wlasna reke-44

Ile zatem kosztuje wyjazd na Seszele?

No to w takim razie zliczamy wszystkie wydatki i zobaczmy ile trzeba przeznaczyć na 11 dniowy urlop na Seszelach. Zakładam, że w tym czasie odwiedzacie wszystkie 3 wysepki.
-Bilety lotnicze 500 euro na os
-Przemieszczanie się pomiędzy wyspami samolot + dwie przeprawy promem = 60 euro + 50 euro + 14 euro = 124 euro
-Wynajęcie samochodu na obu wyspach, dwa dni na Praslin i 2 dni na Mahe = 80 + 80 euro = 160 euro + 30 euro benzyna = 190 euro
-Średnio 100 euro za nocleg = 11 x 100 = 1100
-Jedzenie – jedząc obiady w restauracjach i take away z naszej listy, trzeba liczyć średnio 50 euro na dzień za 2 os = 550 euro
-Reasumując: 500euro + 124 euro + 80 euro + 550 euro + 275 euro = 1529 euro za os
W tej cenie macie wakacje życia w miejscu o którym wiele osób marzy, a tak naprawdę można spokojnie tę kwotę jeszcze zmniejszyć wybierając tańsze noclegi np za 70 euro, lub jeśli ominiecie Praslin (to najdroższa wyspa pod względem noclegów oraz jedzenia). Wg mnie można od razu popłynąć na La Digue. Odpadają wam koszty wynajęcia samochodu oraz drogie restauracje. Wtedy spokojnie można zmieścić się w 1000 euro. To tyle co wydaje się średnio na wakacje w Europie!

I na koniec mam dla was coś jeszcze! Film z Seszeli! Ponieważ ostatnio cierpimy na całkowity brak czasu a filmiki z Ameryki i Nowej Zelandii dalej nie doczekały się montażu stwierdziłam, że tym razem oddam materiał w profesjonalne ręce. I jestem bardzo miło zaskoczona rezultatem. Firma MovieYourself wyciągnęła z naszego materiału wszystko co się dało. Wspaniałe efekty, przejścia, jesteśmy mega zadowoleni. Przyznam szczerze, że ja bym tego tak fajnie sama nie zrobiła. MovieYourself zajmują się montażem filmików z wakacji, można nagrywać telefon, dronem, gopro, wszystkim co macie pod ręką i oni wam to pięknie zmontują za fajną przystępną cenę. Do tego na hasło Addicted to Passion dostaniecie 10% zniżki. Koniecznie zerknijcie na ich stronkę.

Seszele są na twojej liście do odwiedzenia? Tutaj znajdziesz inne posty z tego niesamowitego miejsca na ziemi. Najlepiej jeśli zaczniesz czytać od Planu Podróży. A jeśli podobał Ci się tekst, to dołącz do uzależnionych od podróży na Facebooku.Tam relacje na żywo, podróżnicze dyskusje i wiele innych. Zapraszam!

Uściski, M.

 


ABOUT THE AUTHOR

Maryla

Fotografka, podróżniczka, miłośniczka pięknych wnętrz oraz dobrego i zdrowego jedzenia. Kilka lat temu rzuciła nudną pracę bankowca, aby robić to co kocha w życiu najbardziej. Uwielbia zmiany, to one nadają jej życiu sens. Lubi otaczać się pięknymi przedmiotami oraz inspirującymi ludźmi. Nie traci czasu dla tych, którzy nie mają czasu dla niej i żyje tak, jakby jutra miało nie być.

    KOMENTARZE (19)

  1. Justyna

    ()

    Jadąc na Seszele z chłopakiem / mężem nie ma możliwości przeżyć wakacji życia 😉 Trzeba poznać lokalnych ludzi, którzy chętnie (I za darmo) pokażą wszystkie zakątki wyspy, zabiorą na Anse Marron (przeniosą na plecach jak będzie trzeba :D), zabiorą na imprezę, będą przynosić pyszne drinki, kokosy I desery na plażę I nie będą oczekiwać nic w zamian :) nie ma to jak picie Takamaki do białego rana na Anse Severe <3 A do tego bilety z Warszawy za 900 zł w 2 strony ^^ Żyć nie umierać ^^

    Beantwoorden

  2. Jjjj

    ()

    Ceny z podliczenia są jeszcze wyższe niż w biurach podróży :) chyba jednak wybiorę zorganizowany pobyt.
    Myślałam ze będzie zaskoczenie niska cena jak to napisałaś na początku, ale jednak nie :)

    Beantwoorden

    • Maryla

      ()

      Po pierwsze jeszcze nie widzialam ani jednego bira podrozy ktore organizowaloby pobyt na wszystkich trzech wyspach, wiec dorzuc sobie do kosztow biura dodatkowe transfery, po drugie biura nie oferuja all inc, wiec dorzuc sobie kolejne kase na jedzenie, po trzecie zadne biuro nie ma w cenie wynajmu samochodu, wiec dorzuc sobie kolejne koszty. Jak sobie wszystko zsumujesz, to mysle ze szybko ci przejdzie pomysl pojechania tam z biurem :)

      Beantwoorden

  3. Karol

    ()

    Cześć Maryla :) Świetnie, że trafiłem na Twojego bloga (polecenie Typelka z Nilandhoo), bo właśnie zastanawiamy się nad wyprawą na Seszele. Interesuje mnie głównie kwestia sprzętu. Na Malediwach chodząc z gimbalem i bezlusterkowcem czułem się kompletnie bezpiecznie.

    Wiele razy zestaw: gimbal, aparat, dron – zostawał w plecaku, a my pływaliśmy w wodzie kilkanaście metrów od plaży. Nikt nawet nie zwrócił na niego uwagi. Podobnie, jak nikt nie czuł się zainteresowany jakimkolwiek zabraniem mi sprzętu, gdy nagrywałem przez cały dzień, zwiedzając przy tym wyspy.

    Jak wygląda to na Seszelach?

    Beantwoorden

  4. Ania

    ()

    Witam. Czy samoloty z air seshele na Praslin latają z tego samego lotniska na Mahe , na które przylatuje się np . z Europy Qatarem ? Czy płyną promem cena obejmuje również bagaż 23 kg?

    Beantwoorden

Skomentuj