Kochani mam dla was jeszcze mały poradnik odnośnie Malty. Ponieważ tanie linie lotnicze Wizzer otwarły całkiem nie dawno nową trasę Gdańsk – Malta, Ryanair już wcześniej latał tam z Krakowa i Wrocławia, myślę, że coraz więcej osób będzie wybierać się na tę niewielką ale jakże uroczą wysepkę.
Ile czasu potrzeba na zobaczenie Malty
wszystko zależy od tego co chcecie tam robić. Jeśli wybieracie wyjazd rodzinny i chcecie poleżakować przy basenie, pozwiedzać to myślę, że można i na dwa tygodnie. Jeśli tylko chcecie zwiedzać to tydzień maksymalnie. Malta to malutka wyspa, razem z Gozo w bardzo spokojnym wręcz żółwim tempie możecie objechać wszystko w ciągu 6-7 dni. Albo jeśli macie ochotę tak jak my wyskoczyć gdzieś na dłuższy weekend, to jest to jak najbardziej dobry pomysł. W trzy dni, można zobaczyć wszystkie najważniejsze miejsca na Malcie. Do tego jednak dobrze byłoby wynająć samochód, bo komunikacją miejską obskoczyć wszystko w tak krótkim czasie byłoby ciężko.
Kiedy jechać
Malta jest w zasadzie dobrym kierunkiem na cały rok. Jednak trzeba pamiętać, że to dość wietrzna wyspa. Mamy tutaj dwie pory roku, zimę i lato. Pora deszczowa trwa od października do lutego, przy czym najwięcej dni deszczowych możemy się spodziewać w grudniu. Od maja do września mamy tutaj niemal gwarantowaną, słoneczną pogodę. Jeśli wybieracie się na plażing, smażing i swimming to najcieplejsza woda jest w sierpniu i we wrześniu. Jeśli chcecie zwiedzać wyspę to najlepiej jechać w maju, czerwcu i wrześniu wtedy temperatury są bardziej przyjazne zwiedzaniu. Nasz pobyt w maju był idealny. Codziennie ok 25 stopni, lekki wiaterek, wszędzie zielono, kwitną maki, jeszcze przed sezonem więc nie było ani tłoczno, ani drogo.
Czym się przemieszczać
Na Malcie macie kilka możliwości podróżowania. Albo komunikacja miejską, która na wielu forach jest bardzo polecana. Trzeba jedynie liczyć się z tym że autobusy niestety do punktualnych nie należą, no i pokonujemy dane odcinki dość powoli, co oczywiście w przypadku jeśli mamy dużo czasu nie ma większego znaczenia. Jeśli nie macie dużo czasu i cenicie sobie niezależność, to proponujemy wynajęcie samochodu. Nie jest to może najtańsze rozwiązanie, ale zdecydowanie najwygodniejsze. Nie zapominamy o lewostronnym ruchu, do którego w sumie przyzwyczajamy się szybciej niż nam się wydaje. Jeśli jednak nie odważycie się na wynajem auta, a spędzanie długich godzin w autobusach miejskich też do was nie przemawia, to macie trzecią opcję do wyboru autobusy Hop On Hop Off. Są dwie trasy tego autobusu, niebieska i czerwona. Czerwoną zwiedzamy południe wyspy, a niebieską północ. Jest jeszcze zielona i nią możemy zwiedzić Gozo. Rozkład jazdy oraz przystanków znajdziecie tutaj. Niestety ceny są mało przyjazne. 17 euro od osoby za jedną linie.
Wynajęcie samochodu
Sprawa wynajęcia samochodu jest w zasadzie prosta. Trzeba jednak pamiętać o kilku rzeczach. My wynajęliśmy autko przez stronkę Rental Car Group. Dostaliśmy potwierdzenie rezerwacji. Na lotnisku czekał na nas przedstawiciel. W 15 min podpisaliśmy umowę. Niestety ceny jakie są na stronce nie są ostateczne. Dodatkowo ok 8-10 euro za dzień płacimy za wykupienie ubezpieczenia własnego ryzyka. Oczywiście nie musimy tego robić, ale wtedy zablokują nam ok 1000 euro na karcie kredytowej i w razie wypadku potrącają nam tę kwotę. Przy lewostronnym ruchu, woleliśmy nie ryzykować i wykupiliśmy dodatkowe ubezpieczenie. Nawigacja też tania nie jest, od 5 do 10 euro za dzień w zależności od firmy na którą się zdecydujecie. Do tego dochodzi opłata za paliwo 3/4 baku ok 35 euro. Nie trzeba go jednak odkupywać, my wyjeździliśmy niemal wszystko. Tak więc z 35 euro za 3 dni robi sie 150 euro. To tak dla waszej wiadomości, żeby ceny na stronce was nie zmyliły 🙂
Gdzie nocować na Malcie
Niestety nie mogę wam polecić naszego noclegu, bo to była totalna wtopa, nawet nie będę wam pisać. Jedyne co mogę wam doradzić to, żeby szukać hotelu gdzieś w okolicach Valetta: Noclegi w Valetta
Plażowanie
ogólnie jak dla mnie Malta to nie do końca miejscówka na plażowanie. Jeśli marzycie o wakacjach na plaży to myślę, że dobrze byłoby pomyśleć o jakimś innym kierunku. Plaż jest bardzo niewiele, a jak są to jest na nich dość tłoczno. W przewadze brzegi są skaliste, kamieniste i nienadające się do plażowania, czy kąpania.
Co zobaczyć
główne atrakcje na Malcie to: Valetta ( można ja obejść spokojnie w jedno popołudnie, w tym koniecznie widoki z obu ogrodów Barrakka), Blue Grotto, Mdina, Klify Dingli, Marsaxlokk, Gozo, Azure Window, Blue Lagoon, Popeye Village, Golden Bay, Tuffieha Bay. To oczywiście tylko najważniejsze miejsca. Ciekawych jest jednak o wiele więcej. Sporo zabytkowych kościołów, klasztorów, muzea, ruiny megalityczne, katakumby, schrony wojenne, a także zabudowania militarne. Jeśli ktoś lubi wycieczki rowerowe, to ponoć na Malcie znajdują się najbardziej klimatyczne ścieżki rowerowe. Malta mimo swoich niewielkich rozmiarów oferuje naprawdę wiele ciekawych atrakcji i zdecydowanie warto się tam wybrać.
Jedzenie
w przewadze kuchnia włoska i śródziemnomorska. Nam bardzo smakowała! Szczególnie polecamy Restaurację Barracuda, jedzonko na prawdę pierwsza klasa. Na dobrą, ale taką naprawdę dobrą pizze, możecie udać się do Piccolo Padre. A jeśli udacie się na Gozo i będziecie chcieli doznać prawdziwej rozkoszy kulinarnej, to zaprzyjaźniony blog Malta i Gozo polecają II Kartel w Marsalforn. Gdyby ich wpis na blogu pojawił się przed naszym wyjazdem na Maltę, z całą pewnością byśmy się tam udali. No ale trudno, może będzie nam jeszcze kiedyś wpaść na Gozo 🙂 wtedy na pewno tam zajrzymy 🙂
Więcej informacji o Malcie
Malta jest jeszcze mało popularnym kierunkiem z Polski, a co za tym idzie mało informacji o tej uroczej wysepce w naszym języku. Teraz kiedy tanie linie lotnicze uruchomiły swoje połączenia z Maltą, myślę, że coraz więcej osób będzie ciekawych tego kierunku. Ja znalazłam jednak bardzo fajnego bloga, prowadzonego przez bardzo sympatyczną parę. To Malta i Gozo. Znajdziecie tam wiele cennych wskazówek, porad, pięknych zdjęć a także odpowiedzi na większość nurtujących was pytań. Zajrzyjcie do nich koniecznie przed planowaniem podróży na Maltę!
A żeby was tak nie zostawić z samym tekstem, to wrzucam jeszcze kilka niepublikowanych fotek 🙂 Ja tymczasem pędzę pakować walizki. Kolejną przygodę zaczynamy już w sobotę 🙂


















