Powiedziała TAK

Pamiętacie mojego posta o sesji na Santorini? KLIK! Po jego publikacji napisała do mnie Kasia, która wymarzyła sobie sesję zaręczynową w Holandii. Przyjechała na święta w odwiedziny do swojego narzeczonego, umówiliśmy się w niewielkim miasteczku o tajemniczej nazwie Urk i tam uwieczniliśmy na zdjęciach romantyczne oświadczyny:) Pogoda niestety nie do końca chciała z nami współpracować, Kasia marzyła o sesji w morzu tulipanów, ale te wyjątkowo w tym roku jeszcze nie zakwitły, wiosny też na próżno było szukać, tak wiec musieliśmy sobie ja stworzyć sami 🙂 Kilka kolorowych dodatków, gałązki dzikiej czereśni zerwane gdzieś po drodze, szampan, który otrzymaliśmy od zupełnie obcej pary Szwedów, którzy odpoczywali na swoim jachcie, czarujący uśmiech Kasi i gotowe:) Ale to jeszcze nie koniec sesji zaręczynowych, bo mam dla was w zanadrzu jeszcze dwie, ale o tym już w następnych postach, których w tej tematyce przewiduje tutaj więcej 🙂 Tym samym zapraszamy do Wiatrakowa wszystkich, którzy mają ochotę na niepowtarzalną sesję w naszym wykonaniu, a Kasi i Andrzejowi jeszcze raz dziękujemy za przemiłe popołudnie oraz zgodę na publikację zdjęć 🙂

Komentarze (40)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

do góry

ZDJĘCIA NA BLOGU SĄ MOJEGO AUTORSTWA I ZGODNIE Z PRAWEM AUTORSKIM , BEZ MOJEJ ZGODY NIE MOGĄ BYĆ NIGDZIE WYKORZYSTANE! JEŚLI CHCESZ UŻYĆ MOICH ZDJĘĆ SKONTAKTUJ SIĘ ZE MNĄ : addictedtopassion@gmail.com