Up

Prowansja

Provence-2
No i już tradycyjnie na końcu relacji taki mały poradnik, może komuś przydadzą się informacje w nim zawarte. Kiedy jechać –  to właściwie najważniejsze pytanie, które sobie stawiamy wybierając ten kierunek. Naszukałam się sporo w internecie zanim znalazłam właściwą odpowiedź. Oczywiście dla nas
MMP_2366-2
Na ostatni dzień w Prowansji, planu żadnego nie mieliśmy. Generalnie miało być na luzie, na jakiejś fajnej plaży pomiędzy Toulonem a Marsylią. No właśnie tylko na jakiej. Otwieram rano laptopa i robię szybki research, gdzie by tu uderzyć. Wrzuciłam w google hasło „nice beach beteween Toulon and Marsellie
MMP_2298-2
To już dziewiąty dzień w Prowansji. Jejku jak ten czas na wakacjach szybko leci! Dlaczego jak odliczam dni do kolejnego wyjazdu, każdy tydzień przybiera rozmiary długiego niekończącego się miesiąca. Ehhh…No nic, przed nami przedostatni dzień. Piękna pogoda, słoneczko, na niebie zaledwie kilka chmurek. Ś
MMP_1849-2
Dzień ósmy w Prowansji. Plan na dziś to Kanion Verdon, 26 kilometrowy pas rzeki wyrzeźbiony w jurajskim wapieniu. Po pysznym śniadanku i pożegnaniu z właścicielami restauracji zjeżdżamy w okolice zalewu. Widoczki mamy dookoła cudne. Nogę trzeba jednak dobrze trzymać na hamulcu, wąskie, a przepaść na dole pr
MMP_1561-2
Znaleźć się w morzu lawendy to było jedno z moich większych marzeń. Pamiętam kiedy planowałam swój ślub, motywem przewodnim miała być lawenda, a w podróż poślubną mieliśmy jechać do Prowansji i tam marzyła mi się sesja w sukni ślubnej No ale jak to w życiu bywa, wystarczyło, że w lipcu nie było wol